Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Miodne pytanko
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Ponieważ moonjavę gdzieś wcięło to wrzucę to tutaj.

Witam mam problem mały. Chcę popełnić 50 l baniak 3 niaka z gryczanego. Co do dorżdzy już przeczytałem że radzisz Cerevisiae dac ale mam z nimi problem mianowicie, które z browamatora bo tam kila ich jest i nie mam pojęcia co wziaść. Miodu bym wolał nie sycić. Narazie robiłem małe testy na 5l by zobaczyc roznice miedzy syconym a niesyconym na biowiniarskich do miodu i roznica jest kolosalna na niekorzyść syconego. Wg moich obliczeń na 50l nastawu potrzebuję 16,5 l miodu i 33l wody dobrze to kalkuluję, do tego do tego 50g kwasku :?: A co z pożywką :?: Winko będzie stało w temperaturze pokojowej.

Pozdrawiam Mirek.
No mój gust to wyciśnij sok z 3 cytryn i dodaj go, może być razem z "tymi fafoctlami", a co to pożywki to powinieneś dać kompleksową, np.: Activit.
Jak chcesz zrobić 50 litrową brzeczkę, to powinna ona fermentować w 60 litrowym banioku :)
A tej pożywki dąłbym tak 15 - 17 g.
Kupuj aktywne szczepu bajanus ( o jak największej odporności na % ) Proporcje dobre a co do ilości pożywki to masz zawsze podane na opakowaniu. Z uwagi na fakt, iż miód jest ubogi w składniki odżywcze dla drożdży dodaję zawsze więcej pożywki i drożdży do nastawu niż to co zaleca dany producent.
Ale proporcje dobre ? Co do ilości to planowałem na raty to dać tak z 2/3 i resztę potem żeby nie zwiało na starcie.
Cytat:Wysłane przez Istreed
Narazie robiłem małe testy na 5l by zobaczyc roznice miedzy syconym a niesyconym na biowiniarskich do miodu i roznica jest kolosalna na niekorzyść syconego.
Mógłbyś rozwinąć ten wątek? Zaciekawiło mnie Twoje spostrzeżenie, bo robię tylko miody niesycone. A one generalnie uchodzą za gorsze i trudniejsze w produkcji.
Istreed nie mysalłeś, żeby wpaść na III ZGŚ???
W sumie to nie myślałem o III ZGŚ, a co do rozwinięcia to sprawa wygląda tak.
Zrobiłem sycony (kochane nazewnictwo) jagodziak :?: Znaczy się 3-niak z jagodami super wyszedł przyznaje już ma 3 latka niebawem do butelek trafi. Następny był też trójniak z dodatkiem owocu dzikiej róży i z miodu lipowego. Tego miodu nie syciłem bo po przygodach z tamtym nie chciało mi się po prosu babrać no i wyszedł mu bukiet o niebo lepszy, co do smaku to trudno stwierdzić w sumie ale też mi się bardzo spodobał.
Co do gorszego klarowania niesyconych to nie spostrzegłem specjalnie różnicy miedzy nimi. Może dlatego że nastawy stoją na strychu i nie zaglądam do nich często.
Teraz czekam aż bez zakwitnie i nastawie sobie 15 kwiatowego z miodkiem lipowym :diabelek:

P.s. Gdze jest temat "Zapotrzebowanie na zdjęcia" te do podręcznika bo coś nie potrafie znaleźć :(
Cytat:Wysłane przez Istreed

... P.s. Gdze jest temat "Zapotrzebowanie na zdjęcia" te do podręcznika bo coś nie potrafie znaleźć :(

W "Różne" ale wystarczy klikną u mnie w podpisie ;)
Istreed o różnicach możesz mówić gdy zrobisz dwa identyczne miody . Jeden sycony a drugi nie . A nie dwa tak różne jak z dzikiej róży i jagód.
Ja mówię o intensywności aromatu, ale żeby być sprawiedliwym będę musiał kiedyś popełnić taki test, chodź już znam wynik w sumie :podstep: