Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: zlewanie znad osadu przy ograniczonej widoczności
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
jak zlewacie znad osadu wino gdy butla jest w plastikowym. czy wiklinowym koszu (są t takie butle z których sie oplecenia nie da ściagnąć i z powrotem zalożyć)
czy jeżeli dajmy na to wino sie klaruje w piwnicy przez rok, pozniej przeniesiemy je do mieszkania celem zlania znad osadu to znów trzeba czekać jakiś rok aby było klarowne?
Mozna włozyc wężyk do połowy, zlać cześć wina i gdy balon bedzie lzejszy wyjąc go z kosza i dokonczyc zlewanie przy normalnej wdzocznosci.

Drugiej czesci pytania nie rozumiem. :jezor:
Chodzi o to że zmętnieje przy przenoszeniu. Zmętnienie to bardzo drobna zawiesina koloidalna, jak to opadnie na dno to po pewnym czasie, osad ubije się, a tyle co się wzbije tego przy przenoszeniu to kropla w morzu. Inna sprawa, że wino nie powinno stać rok nad osadem ;)
Chyba chodzilo w drugim pytaniu o to, ze przy przenoszeniu ruszamy nastawem i osad miesza sie u dołu z winem. Jeśli tak to wtedy juz sie szybko sklaruje i chyba, gora po tygodniu powinno byc w calosci klarowne. Ja zawsze te dolne czesci daje do osobnych butelek ktore sa do szybszego wypicia.
Poruszony osad szybciej opadnie - do 12 godzin (chodzi o wino z dennej części, które się zamąci pod koniec zlewania- najlepiej zlać w osobne naczynie). A to z górnej części to masz chyba sklarowane?
Niepotrzebnie stoi rok nad osadem.bleee

Edit: za wolno piszę
1.mysle ze lukasek powinien dokładniej czytać forum - hasło winifikacja, klarowanie , itd. celem pogłębienia wiedzy n/t klarowania win i dojżewania

2.
a)(są t takie butle z których sie oplecenia nie da ściagnąć i z powrotem zalożyć) - chodziło ci o to, że jak się ściągnie oplot to założenie ponowne jest niemożliwe tak? w takim przypadku najezy zlać ok 80 % z góry reszte przelać do naczynia- balona mniejszego bez oplotu i klarowac osobno

b)robimy niewielkie dwa lub otwory w oplocie i od góry świecimy latarką widzimy jaką grubość ma warstwa osadu i odpowiednio dobieramy dziurkę w węzyku na wzór np biowinowskiej rurki
węzyk do sciagania wina korkujemy na kocu który wsadzamy do balona i z boku robimy otwór nieco wyżej ( dalej) niz grubosc ( wysokosc) warstwy osadu
minusem jest posiadanie kilku wezy lub sukcesywne ich skracanie

3.w skrócie pierwszy obciąg wina następuje dużo wcześniej niż po roku termin dokładny zal od tego jakie to wino ale jest o ok 10x krótszy ;) nzanim wino osiągnie wiek 0,5 roku juz jest przynajmniej 2x zlane znad osadu
ok, wielkie dzieki za wyczerpujace odpowiedzi, przepraszam ze zadalem niejasne pytanie
W ramach rehabilitacji musisz nakłonić 3 osoby do wstąpienia do naszej sek... tfu, do naszego kręgu. :) ;)
Cytat:Wysłane przez moonjava
W ramach rehabilitacji musisz nakłonić 3 osoby do wstąpienia do naszej sek... tfu, do naszego kręgu. :) ;)


...sekcji :P
moonjava postaram sie wykonac zadanie, od pierwszej mozjej wizyty wszystkim co robia wino mowie o tym forum
Niech sie Ojciec Dyrektor dowie że "sekcję" kręcimy to będzie banik w rządzie na domowe winiarstwo a na baczności mieć się trzeba bo Romcio już wicpremiera się dochapał:glowa_w_mur:


ps. sory za offtopic