Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: 2 przepisy: miód z 1543 roku (chmielniak?) i ulubiony (ponoć) miód Zagłoby
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
1.
Znacznie więcej niż o średniowiecznych wiadomo o miodach renesansowych. Do tej pory wzbogacano je tylko chmielem i korzeniami, w XVI wieku po raz pierwszy dowiadujemy się o miodach pitnych owocowych. Najbardziej cenionym spośród nich miał być wiśniak. Dopiero z XVI stulecia pochodzi pierwszy polski przepis na wyrób miodu. Otrzymał go szwedzki biskup Olaus Magnus w 1543 roku od Marcina, penitencjarza katedry gnieźnieńskiej, który sycił miód w następujący sposób:
Brało się pewną miarę dobrego, czystego i rzadkiego miodu, ilość przewidzianą przez wytwórcę w przepisie, szacowaną w ten sposób: 10 funtów miodu, 40 funtów wody, mniej więcej, w zależności jak mocny chciało się mieć wywar. Woda była ogrzewana na dużej patelni lub w miedzianym kotle, dodawano miód, by dobrze się razem przegotowały i oczyściły z piany i szumowin. Osobno, w podany powyżej sposób gotowało się również w małym woreczku chmiel, około 1 funta lub mniej, odpowiednio do ilości wody i miodu. Kiedy wywar z chmielu już był gotowy, jak również woda z miodem była już przegotowana i mętna, wszystko zdejmowano z ognia i pozwalano by trochę ostygło, potem zaś woreczek z wywarem z chmielu wkładano do wody z miodem, dodawano osad pochodzący z piwa lub drożdże. Cały wywar dokładnie przykrywano i pozostawiano był stał przez dobę. Wreszcie mieszaninę bardzo ostrożnie wlewano do czystego naczynia i tak otrzymywano najwspanialszy i najzdrowszy napój, który zarówno mógł być podawany z winem, jak i w nagłych wypadkach, gdy winnice zostałyby zdewastowane, świetnie je zastępować, słusznie broniąc w ten sposób swego miejsca pośród najznakomitszych napojów. Posiada on mianowicie w swej naturze tak doskonałą barwę, smak i woń, jak również tajemniczą moc leczniczą oraz zdolności wzmacniające ten krzepki lud, że nawet wino w swej najwyższej doskonałości z ledwością go przewyższa. Jeśli ktoś życzy sobie teraz mocniejszy lub też słabszy pitny miód, zmniejsza lub zwiększa dodatek miodu do wywaru (ze szwedzkiego tłum. Jarosław Boberek).

2.
I ten od wać Pana Zagłoby. Ja czekam na świeże listki orzecha i startuje.

6 litrów wody, 3l miodu, 10g chmielu, kilka liści orzecha włoskiego, 3-4 goździki, kawałek imbiru, 3-4 gorzkie migdały, kilka ziaren pieprzu, listek mięty.

Może komuś się przyda - niby bardziej jako ciekawostka ale jednak ja się skuszę na ten powyższy :)
Myślę, że warto podać dodatkowo źródło tego tekstu :) - http://www.mowiawieki.pl/index.php?page=artykul&id=274
Źródła niestety nie znam - przepis tak jeden jak i drugi podesłał mi znajomy ale dobrze, że wkleiłeś bo można więcej poczytać :)