Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Odmiany owoców
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Chciałbym otowrzyć dyskusję na temat odmian owoców z których robimy wina.
Podzielcie się proszę swoim doświadczeniem na ten temat.
Wzorem win gronowych ma wg. mnie kolosalne znaczenie na wpływ odmiany danego owocu na cechy wina,które jest z niego robione.
Wiśniowe wiśniowemu nie równe i to nie tylko na różnice w zawartości cukru czy alkoholu.
Gdybyśmy systemamtycznie zbierali takie informacje z czasem wiedzieli byśmy jakie odmiany danego rodzaju owocu na wino się nadają bardziej które mniej a które w ogóle.
Jeśli inf. od Was będzie dostatecznie dużo, przewiduję podział na klika podtematów z poszczgólnymi rodzajami owoców
Z porzeczek mam Białą z Juteborg: dosyć późna, dojrzewa nierównomiernie - jedne owoce zaczeły już opadać gdy część była jeszcze troche zielona, wino całkiem zharmonizowane.

Z czarnych mam Ojebyna i Titianie ale jeszcze rosną.
A ja o wisniach, znam tylko jedna odmiane Lutowka i z tejze odmiany wychodza prawie czarne, wina wisniowe o glebokim, lekko korzennym aromacie
Z winogron to najczesciej zostaly mi polecone na wina nastepujace odmiany: Z czerwonych: Rondo, Regent, Schulyer, z białych: Bianca, Sibera.
nie moge nic powiedziec na temat smaku win przyrzadzonych z tych owoców bo dopiero co zalozylem moja winnice:spoko:
A co do jablek to swietna odmiana sa Renety szare, ktore to musza byc dojrzale bo zawieraja duzo kwasów. Ponoc wino z tej odmiany wychodzi bardzo aromatyczne.
Pozdrawiam
Ja bym jeszcze poprosił wszystkich działkowiczów, żeby oprócz możliwie szerokiej charakterystyki odmiany danego krzewu lub drzewa owocowego, w miarę możliwości dołączali zdjęcia roślin oraz własne opinie na temat odmiany i jej "właściwości przerobowych".

Wiem, że charakterystki odmian można znaleźć w różnych miejscach na sieci, więc jeśli ktoś zna adresy to również poproszę o ich wklejanie. Sam jestem początkującym działkowiczem i takie informacje byłyby dla mnie nad wyraz użyteczne.
Łutówka wiśnia
Winorośl Regent
Winorośl Rondo (ponoc najlepsza odmiana na czerwone wina);)
Schulyer
Jabłoń, Reneta szara
ja robiłem mieszanke z szarej i złotej renety (złota jest troszke słodsza i delikatniejsza). trudno mi powiedzieć która odmiana jest lepsza na wino, ale z tej mieszanki wyszło wyśmienite wino. znawcy mówili, że smakuje trochę jak riesling. nie wiem, nie znam się na tym. wiem tylko, że było naprawde smaczne.
To kwestia gustu, ja np, wole wina z szarej renety, bo lubie taki kwaskowy posmak i mocny aromat jablek.
Optyamlnym rozwiazaniem zostaje zmieszanie moszczow tych jablek i fermentowanie jako 1 całość
ja po prostu obierałem je do jednej miski i później pomieliłem, więc problem mieszania sam się rozwiązał. gorzej było z klarowaniem;p
Moje jablkowe klarowalo sie 4 miesiace, ale sok uzyskalem dzieki sokowirówce i duzo fafołów nie plywalo w butli:)
Probowales klarowac niekonwencjonalnymi sposobami??

Oleńka i Maciuś

Mamy porzeczki , wiśnie , gruszki - niestety odmiany sadzone dawno - trudno wyczuć jaka odmiana - podejrzewamy że wiśnie to wcześniej wspomniane łutówki. Na kilka drzewek dziadek mówi że to "szklanka" :-) hmmm...
Szklanka tez moze być...
...pełna wina, lub jako odmiana pełna wiśni:co_jest:
semele: czesc sama sie sklarowala. a to co sie nie sklarowalo przelecialo przez duza ilosc waty i tez bylo prawie klarowne;)
Mi sie najlepiej klaruje za pomocva sączków filtracyjnych, ktore dostalem kiedys. Wata przepuszcza troche za duzo drobinek, a saczek nie:)
W ciągu ostatnich trzech lat robiłem wino z czarnej porzeczki - odmiana Ben Lemond (piękne, duże owoce), z czereśniowiśni - nie znam odmiany ale wyszło świetne półwytrawne wino. Natomiast moją chlubą i dumą stołu jest słodkie, mocne, ciągnące się wino ze śliwki węgierki. Robi się to wino dwa lata (według starego przepisu) ale warto czekać. Jest rewelacyjne. Na życzenie podrzucę przepis. Pozdrawiam wszystkich.
ja jestem niemożebnie za, znaczy się mam życzenie ;)
Do wyrobu wina z węgierek potrzeba:

25-litrowy balon
17 kg śliwek
8k g cukru
przegotowana woda

Połówki śliwek (w tym około 2-2,5 kg całych, niedrylowanych) wrzucić do balona, zasypać 5 kg cukru i zostawić. Po około 2 tygodniach dodać przegotowaną, ostudzoną wodę, gotowaną z 1 kg cukru tak aby wysokość nastawu wynosiła ok. 3/4 balona. Dodać też matkę drożdżową. Zamknąć korkiem z rurką fermentacyjną. Po około 3 tygodniach dodać jeszcze 3 kg cukru rozpuszczonego w wodzie oraz nową porcję matki drożdżowej. Radzę nie dopełniać do końca. Przez cały czas trzymać nastaw w temperaturze pokojowej. Gdy burzliwa fermentacja minie, trzymać wino jeszcze kilka miesięcy aby się ustało (ok. 3-4 miesiące). Nastepnie zlać wino znad osadu do innego, mniejszego balonu , zakorkować i przenieść w chłodniejsze miejsce. Po pół roku dokonać kolejnego obciągu. Po kolejnym roku, jeżeli ktoś jest cierpliwy to najlepiej po dwóch latach spuścić wino do butelek.

Przeczytałem gdzieś, iż o tym winie powiedziano: "wino to jest ciężkie, mocne, ciągnące się, jak najlepsze węgierskie stare tokaje lub nasze miody pitne".

Polecam, rzeczywiście jest wyborne!!!:spoko:
hm, druga MD?? dziwne, panie, dziwne. Poza tym, śliwki trzymasz naprawde kilka miesięcy z osadem i wszystkim? Też dziwne. Dłubanie śliwek z balona chyba nie jest łatwe, może fermentator byłby lepszy?

A tak całkiem z innej beczki - jak rany, jaka wróżka znajdzie przepis na wino śliwkowe w temacie "odmiany owoców"?????
Cytat:Wysłane przez Oleńka i Maciuś
Mamy porzeczki , wiśnie , gruszki - niestety odmiany sadzone dawno - trudno wyczuć jaka odmiana - podejrzewamy że wiśnie to wcześniej wspomniane łutówki. Na kilka drzewek dziadek mówi że to "szklanka" :-) hmmm...
Jak wiśnie są duże i soczyste to łutówka, jeśli mniejsze to stara nasza polska odmiana "przedwojenna" :D a różnica taka, że są smaczniejsze coś jak różnica między jagodą leśną a amerykańską. Mają mniej soku są mniej słodkie ale smakowo przetwory są lepsze.
Szklanka to wczesna odmiana wiśni o smaku winnym, też nasza polska odmiana "przedwojenna" . Nie są ani za słodkie ani za kwaśne. Nazwa się wzięła z wyglądu tej wiśni. Są jakby lekko przeźroczyste.
Cytat:Wysłane przez Runa
Szklanka to wczesna odmiana wiśni o smaku winnym, też nasza polska odmiana "przedwojenna" . Nie są ani za słodkie ani za kwaśne. Nazwa się wzięła z wyglądu tej wiśni. Są jakby lekko przeźroczyste.

I dają blady sok. Przez to nie nadają się na nalewki.
Wiśnie o soku nie barwiącym to szklanki. Na wino raczej sie nadają bardziej normalne sokówki.
Co do odmian Dzidku, to nie wiem jak inni ale ja raczej stosuję zasadę jak najmniejszej opieki nad krzakami. Więc staram sie dopasować odmiany pod względem odporności na choroby ( przede wszystkiem grzybowe ). Pod tym względem Łutówka wypada słabo ( choruje na dziurkowatość liści i defoliuje się bardzo wcześnie co osłabia drzewo a co za tem i zmienia smak owoców). Z bardziej odpornych mam Groniastą z U., Kelleris 16, North star i jakieś nowe wynalazki których nazw nie pamiętam. Polecam Groniastą, ma duże aromatyczne owoce i praktycznie jest odporna na choroby. Wino niestety zrobie dopiero w tym roku....
Co do Ojebyna i Titani to są najbardziej popularne i plenne z dużymi owocami porzeczki.
Ja jestem fanem moreli i z drzewek moreli mogę polecić na wino Early orange - plenna, aromatyczna, a na owoce deserowe Harcot - owoc twardy i duży, miałem też Somo ale u mnie słabo owocowała. Mam też kilka własnych siewek które całkiem nieźle się zapowiadają (już owocują :rotfl:).
Z bardzo aromatycznych śliw polecam śliwę japońską i morelo-ałyczę. Mają silnie barwiący sok i bardzo aromatyczne (kwiatowe nuty) owoce.
Z malin Polka i Polana ( maliny powtarzające).
I to chyba na tyle na razie :jezor:.
Stron: 1 2