Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: JESIEŃ - Okrywanie krzewów na zimę
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Ponieważ w nocy z niedzieli na poniedziałek zapowiadane są w moim rejonie przygruntowe przymrozki, a moje zeszłoroczne winorośle w większości zdążyły już powypuszczać zielone, to poprzykrywałem (to zielone) małymi kopczykami z ziemi. Zielonego było jeszcze naprawdę mało - w najgorszym wypadku 2-3 maleńkie listki. Zastanawiam się tylko czy takie zabezpieczenie zda egzamin i czy to przykrycie nie zaszkodzi roślinom? Warstwa ziemi jest cieńka tak, że roślina sama powinna ją przebić za 3-4dni. Co Wy na to?
Wystarczy jak zrobiłeś, zwłasza iż to w większości dwóch z trzech ogrodników zawsze straszy :)
Czasami skutecznie :kwasny:
Cytat:Wysłane przez Crazy_Cat
Ponieważ w nocy z niedzieli na poniedziałek zapowiadane są w moim rejonie przygruntowe przymrozki, a moje zeszłoroczne winorośle w większości zdążyły już powypuszczać zielone, to poprzykrywałem (to zielone) małymi kopczykami z ziemi. Zielonego było jeszcze naprawdę mało - w najgorszym wypadku 2-3 maleńkie listki. Zastanawiam się tylko czy takie zabezpieczenie zda egzamin i czy to przykrycie nie zaszkodzi roślinom? Warstwa ziemi jest cieńka tak, że roślina sama powinna ją przebić za 3-4dni. Co Wy na to?

:spoko: Okrycie ziemią to najlepszy sposób .
Okrywanie ziemią to faktycznie najlepszy sposób ale ... na zimę. Efektów zasypywania zielonych części roślin to już bym nie był taki pewny.
Cytat:Wysłane przez oryks
Okrywanie ziemią to faktycznie najlepszy sposób ale ... na zimę. Efektów zasypywania zielonych części roślin to już bym nie był taki pewny.
No ale to tylko na chwilę. W poniedziałek rozgarnę. Pozatym naprawdę niewiele tej ziemi było, jak też tego zielonego...
Cytat:Wysłane przez oryks
Okrywanie ziemią to faktycznie najlepszy sposób ale ... na zimę. Efektów zasypywania zielonych części roślin to już bym nie był taki pewny.
Najlepszy i nie tylko na zimę, przecież sadzonki posadzone na wiosnę okrywa się właśnie cienką (5 cm )warstwą ziemi aby uchronić je przed spóźnionymi przymrozkami właśnie . Przez taką mała warstwę ziemi pędy spokojnie przerosną same , nawet nie specjalnie trzeba ją rozgarniać .
To zupełnie co innego zasypać sadzonkę która jeszcze nie wybiła pąków a właśnie zielone już odrosty. Owszem da radę przerosnąć warstwę ziemi o ile wcześniej nie zacznie gnić. Nie nastąpi to oczywiście po jednym dniu czy nocy; tu jedynie potrzebna wielka ostrożność przy bardzo kruchych zaczątkach latorośli.