Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: restart czy spirytus
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Hej
Jestem nowy na forum. Jesli chodzi o wina- amator. Mam na koncie okolo 4-5 udanych nastawow i ze 2 nieudane.
Szukalem na forum (forum jest bardzo rozbudowane) rozwiazania problemu ale jest dla mnie za trudne znalezienie konkretnych informacji.

Wino:
winogrona czerwone, mieszane male/duze-3 kg, cale, tylko dobrze plukane, aktualnie lekko sie rozpadly;
woda-4.5 l;
cukier 3kg;
bez drozdzy (przepis amatorski);
fermentacja szybka- 1 miesiac, spokojna- 4 miesiace (start pazdziernik 2005);

Problem:
konczy fermentacje, bardzo slabo "chodzi"
Aktualnie jest to bardzo dobry (smak, zapach) sok z winogron, slaby (na smak 2-3%) i bardzo slodki.

1. Co zrobic (jak w temacie)?
2. Jak i ile (restart versus dolewka alkoholu)
3. Dlaczego tak sie stalo.

Bardzo prosze o porade, bo szkoda pracy i smaku....
A nastepnym razem dodam drozdze, choc taki problem mam pierwszy raz!
Pozdrawiam
tak to jest jak na dzikich drozdzach robisz wino.
przede wszystkim spraw sobie areometr (http://www.euro-win.pl) i sprawdzaj poziom cukru zeby wiedziec ile % faktycznie ma wino. kup drozdze aktywne, postepuj zgodnie z instrukcja na opakowaniu i dodaj duzo (ale bez przesady) pozywki do tego wina. powinno ruszyc
Dzieki!
Do tej pory dzikie jakos wychodzily........
A jakie drozdze?
zakup sobie drożdze aktywne
mozna je zamówic przez internet
przygotowanie zajmuje 20 minut i są ponoć niezawodne
Rozumiem ze wszytko wedlug instrukcji umieszczonej na opakowaniu od drozdzy lub z ksiazki (takowe tez posiadam), jak przy nastawie matki drozdzowej?

A pomysl z dolewka spirytusu? Czy to profanacja?

Mam jednak obawy czy sie nastaw nie zasmrodzi, bo zapach mam na razie piekny :cool: Cudne slodkie, winogronka.....
eh, spirytus w nalewkach sie przegryza to i w twoim winie też się w końcu przegryzie, ale uważam, że jeśli nastaw chodził burzliwie przez miesiąc a potem jeszcze kolejne 4 to bez cudów - nie może miec 2-3%. Musi mieć więcej.... Nawet na dzikich....

Edit - ale jakbym miała wybierać - restart czy spirytus to oczywiście restart.
No tak zwawo chodzil, sie nie pienil ale chodzil szybko -2-3 razy na minute.

Nie mam obiektywnego pomiaru, ale naprawde jest bardzo slabe i bardzo slodkie. Obawiam sie tez smrodku z drozdzy......
Moze doradz jakie wziac. winogrona dzialkowe, ciemne , b. duze (prawie jak wisnie) i slodkie+ male, bardzo ciemne (filetowe) mniej slodkie.
moje nastawy też rzadko się pienią, to nie jest żadna wskazówka. Bez cukromierza nigdy nie będziesz nic wiedział na pewno, nie żałuj tych kilku złotych.
Co do winogron - z opisu nie wynika, czy są to dobre odmiany na wino :) Niech się wypowiedzą nasi forumowi hodowcy, bo ja niestety żaden fachowiec " w tym temacie"
Wezyk az sie lepil przy probowaniu- bez cukromierza widac,ze duzo jest cukru

Winogrona nie wiem jakie mam, bo rodzice je sadzili. Np, mam zielone winogroma, slodkie (takie okragle miniaturki takich jakimi handluja). z nich wyszlo mi wspaniale, biale? a wlasciwie zolte, dosc slodkie wino i to juz po 2-3 miesiacach.

dzieki pozdrawiam
jak na moje to troche przegiales z cukrem. dolej wody bo przy takim stezeniu cukru zadne drozdze nie przezyja.
Cytat:Wysłane przez mrd
bez cukromierza widac,ze duzo jest cukru
Ale nie wiadomo ILE go jest, a przez to nie wiadomo ile nalezy wody dolać.

Lektura podstawowa: Forum > Podstawy technologii... > Proces fermentacji (także o sprzęcie) > Wznawianie fermentacji

Lektura uzupełniająca: Strona główna > AKADEMIA > Tłumaczenia prac zagranicznych > Zatrzymana fermentacja

Jak napisali przedmówcy, zakonserwowałeś swoje wino cukrem. Skoro jest mało alkoholu kup drożdże aktywne, np. z gatunku Saccharomyces bayanus, bo są do tego najlepsze. Zlej wino znad osadu. Wywal owoce jesli w nim są.

Skrzych

Oczywiście, że masz ulepek - licząc sam cukier dodany i zakladając 50% uzysku soku z winogron wychodzi mi, że dla 8 litrowego nastawu (woda+objetość rozpuszczonego cukru+sok z winogron) dla uzyskania 17% alkoholu potrzeba ca 2.3 kg cukru; ty dałeś 3kg, co daję prawie 90g/l cukru resztkowego. Do tego dochodzi cukier gronowy... ło matko.... a uwzględniając nieprzewidywalność dzikich drożdży (no, może wyciągnęły 13%) to mamy "ło matko" do kwadratu...
Cóż robić - restart w tej sytuacji nie ma sensu ze względu na dość duży poziom alkoholu.
Należy wino bezwzględnie oddzielić od części stałych (nigdzie o tym nie pisze, więc zakładam, że owoce cały czas są w nastawie).
Sądzę, że najlepszym rozwiazaniem byłby kupaż z nowonastawionym winem - np. kartonikowym winogronowym wytrawnym liczonym na 17% .

Krzysztof
Faktycznie, że to syropek winogronowy. No ale coś bulkało 2-3 razy na minutę.
Co? Skąd wiesz, że masz 2-3%? Jest to ilość niewyczuwalna spod takiej koncentracji soku i cukru.
Podaj na Forum ile masz litrów nastawu. Jeżeli te 3 kg cukru podzielisz przez ilość litrów nastawu i otrzymasz więcej niż 0,25 to dolej wody (ostatecznie soku choć tam kolejny cukier) tak by zejść poniżej 0,25, bo temu syropowi mogą nie podołać nawet drozdże aktywne.
Dodawanie spirytusu mija się z celem, chyba, że celem nie jest wino. Owszem dolewa się w małych ilościach spirytus do wina które ma już np 16%, a drożdże więcej nie wydolą. Inna sprawa gdy robi się cocktail albo inny mixed drink.
Thanx za porady.:brawo:
Widze ze czeka mnie kupno alkoholomierza i cukromierza:o. Zleje wino znad osadu (juz raz to zrobilem ale z powrotem zlalem, bo troche zostawione owoce "chodziły")
I rozciencze oraz zrestaruje. Zkorzytam tez z lektury podstawowej.
Sprobuje napisac co zrobilem na formu (jesli warto)
zawsze warto sie dzielic tym co robisz. ktos w ten sposob wylapie twoje ewentualne bledy i pomoze je wyeliminowac przy nastepnym winie.

a co do alkoholomierza to ci nic tu nie pomoze bo sluzy on do mierzenia % w czystym etanolu. w winie masz zawsze tzw niecukry ktore wplywaja na wynik odczytany na alkoholomierzu.
przy winie tylko cukromierz ci pomoze
alkoholomierza nie kupuj, na ch** ci ten kaktus? i tak nim stężenia w winie nie zmierzysz chyba ze robisz wódki wytrawne :big: , ew. jesli wino wytrawne, ale i tak niecukry będą wykrzywiały wyniki
pzdr
fea
bylem szybszy fea:D
o ty mecho jedna :big: jak słaby trunek (bardzo słaby z tego co mówisz, ale tez z drugiej strony 3 procentowe wino przez rok by nie ustało) wzmocnisz spirytusem to robisz właściwie mors owocowy a nie wzmacniane wino
pzdr
fea
Hej!

Dzis wlasnie kupilem drozdze portwein i uniwersalne. Aktywnych nie bylo. Zamierzam oczyscic nastaw z masy owocowej, zrobic md, i dodac ok. 1 litr wody wraz z fermentujaca md. Na restart chce wybrac portwein. Czy to ok?

Mea culpa, rzeczywiscie sporo przeslowdzilem nastaw :glupek:, w poprzednich, udanych pozalowalem cukru :).
Pozdrawiam
Cytat:Wysłane przez mrd
kupilem drozdze portwein i uniwersalne.
Jaka firma?

Cytat:Wysłane przez mrd
dodac ok. 1 litr wody wraz z fermentujaca md.
Do czego?
Relacjonuje postepy restartu:
1. Md z drozdzy uniwersalnych (firma:wyrob drozdzy winiarskich Kielce, Drezno i Ciopek)- nie fermentuje. Zrobilem ja z lekko rozcienczonego wina, ktore prawie nie chodzilo, aby sprawdzic jego mozliwosci
2. Zlane wino lekko fermentuje
3.
Cytat:Wysłane przez mrd
dodac ok. 1 litr wody wraz z fermentujaca md.
Do czego? [/quote]
Dodalem wode do wina, bo jak zrozumialem glownym problemem bylo jego przeslodzenie.

I co dalej?
ojojoj... w koło panie macieju....
nie wystarczy dodać wody, bo obniżasz inne składniki ekstraktowe wina... dodaj lepiej soku jak najmniej słodkiego z winogron, albo innego i dodaj to w konkretnej ilości tak zeby rozcieńczyć do mocy 6-8 % i wtedy zadaj bardzo mocną matkę drożdżową np. na cherry, albo kup aktywne i wymierz na restart
pzdr
fea
Chcialem podziekowac za porady

Po oddzieleniu owocow i dodaniu wody, oraz matki drozdzowej, ktora w kombinacji z nastawem zaczela fermentowac intensywnie- mam w koncu 2 pracujace wina.
Licze na udany owoc wspolnych porad za ok miesiac :tuptup:

Pozdrawiam :helo:
I mam juz wino!!!!!!!! Jeszcze troche odstoi po zlaniu i:
:polewam: