Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: WIOSNA - SADZONKI - Sadzenie i przesadzanie
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Wokół tarasu mam kilka krzaków winorośli i ponieważ zacieniają salon chciałabym je przesadzić w inne miejsce. Winogrona są raczej stare, ale nie mam pojęcia jak bardzo.
Jaka jest szansa że przyjmą się na nowym miejscu? Jakie miejsce wybrać? Jakiej potrzebują ziemi? W jakim miesiącu?Jakieś inne potrzebne informacje? Jeśli ktoś może mnie pokierować będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam, Agata
Witaj Agato! Ten temat powinien być w: Wina gronowe/uprawa winorośli. Ale podam Ci adres strony gdzie są ciekawe informacje na temat uprawy winorośli:
http://www.winogrona.org/modules.php?name=Top

Pozdrawiam:helo:
Trochę boję się wypowiadać, bo żaden ze mnie ekspert.

Eksperci doradzają by sadzić sadzonki winorośli na wiosnę (kwiecień-maj... a mamy dopiero polowę czerwca:) ), lub jesienią.

Ziemia pod sadzonki powinna być niekwaśna, czyli doradzają torf odkwaszony (6-7 ph).

Powiedzenie mówi "wbij łozę w ziemię i pij wino", czyli prawdopodobieństwo, że "się przyjmie" jest raczej duże. :)

Miejsce sadzenia- nasłonecznione przez jak najwiekszą część dnia i osłonięte od północy( przed "zimnem" :) ).

Myślę, że gdybyś teraz przesadzała te krzaki, to nic strasznego nie stanie się, ale... :).

Ja pewnie bardzo ostrożnie :uff: odkopałbym korzenie, żeby jak najmniej je uszkodzić. Wyobrażam sobie, że to kawał roboty niemal "zegarmistrzowskiej" :).
Wykopałbym w nowym miejscu odpowiednio wielki dół pod te korzenie i przysypywał je mieszanką rodzimej ziemi i torfu odkwaszonego. Przydeptał "trochę" ziemię wokół krzaczka i soczyście podlał, nie żałując wody :).
Na krzaku zostawiłbym tylko dwie latorośle(zielone pędy:) ) i nie liczyłbym na owoce w tym roku... ale kto wie(?), może by dojrzały? :)

Jeżeli plotę bzdury, to mam nadzieję, że może ktoś bardziej doświadczony mnie poprawi i nie pozwoli Ci popełnić błędu.

Pozdrawiam :helo:
Mam złe doświadczenia z przesadzaniem winorośli... W maju przesadziłem 20 krzaczków jednorocznych (a właściwie półtorarocznych) i tylko jakieś 4 z nich mają się naprawdę dobrze, reszta kuleje (więdnie, częsciowo uschła), a parę zupełnie uschło, niestety... Wykopałem bryłę korzeniową w promieniu ponad 50 cm od pnia, a i tak część korzeni musiałem przerwać. Nie wyobrażam sobie jak by to było ze starymi krzaczkami
Na Twoim miejscu przygotowałbym sadzonki następnej wiosny ze sztobrów, albo możesz już tego lata jakieś łozy powolutku przysypywać ziemią, a zrobisz sadoznki przed odkłady, na wiosnę oddzielisz i będą młode krzaczki. Jeśli zaczniesz przesadzać teraz i Ci się nie uda... to chyba będzie najgorszy sceniariusz, bo nie zaostanie Ci nic....
A może chiałabyś trochę poeksperymentować i kupić sadzonki różnych odmian, zasadzić je czym prędzej, lub lepiej na jesień?
Gdybyś jednak zdecydowała się przesadzać, to, życzę, żebyś miała lepsze doświadczenia niż ja!
Pozdrawiam, Nikodem
Też nie jestem ekspertem, ale teraz bym nie przesadzał tych starych krzaków. Teraz już są pewnie nieźle rozwinięte (czytaj zielone) i jak je wykopiesz i posadzisz w nowym miejscu to najprawdopodobniej uschną. Myślę, że to jak z drzewami - najlepiej przesadzać w stanie bezlistnym. Czyli są dwie opcje - jesień i wczesna wiosna. Który termin lepszy, trudno mi powiedzieć. Może spróbuj wiosną jeszcze przed ruszeniem soków, tylko przytnij te krzaczki.
A mnie zastanawia to co agata napisała w pierwszym zdaniu. Jeżeli te kilka krzaków (3 czy 9 ?) rosną wokół tarasu (jak dużego ?) i zacieniają salon (czyli okno ?) to jakie one są wielkie ? Czy te krzewy oby są odpowiednio (w ogóle ?) przycinane ? Wielkość krzewu winorośli właściwie ciętego nie zależy od jego wieku, wystarczy mu (każdego roku !) 2 m wysokości i jeszcze mniej szerokości.
Agata, może wcale nie trzeba ich przesadzać tylko uporządkować ?
Ja przesadzilem w tym roku na wiosne( kolo 15 kwietnia) jedno roczny muskat odeski (mimo ze szeroko szpadlem zagarnolem to i tak korzeni mial multum) i ku mojemy zdziwieniu pieknie wypuscil listki, rosnie natomiast teraz przecietnie, podobnie jak inne muskaty. na mojej winnicy przoduja rodno, marszalek i leon a takze sibera, ktora wali do gory i nie pyta sie gdzie;)
pozdrawiam