Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Kwasne wiśnie - pomocy!!
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Ponieważ dążę do doskonałości kupiłem sobie zestaw do oznaczania kwasowości i zacząl się problem. Postanowiłem oznaczyć zawartość kwasów w moszczu wiśniowym i wyszło mi że jest ich ponad 20g/l. Nie wiem czy to jest możliwe czy popełniłem błąd, ale zakładając że błędu nie ma czy mogę rozcieńczyć moszcz do 8g/l i czy to wino będzie jeszcze smakowało wiśniowo. Proszę pomoc bo jutro wyciskam sok.
Też w tym roku kupiłem sobie zestaw do oznacznia kwasowości (biowinowski). Mierząc kwasowość czerwonego agrestu zużyłem prawie połowę barwnika. Wyszło 19g czyli dokładnie średnia tabelaryczna. Po tym doświadczeniu zaufałem tabeli i nią będę się posługiwać.

Z tym zestawem jest taki kłopot, że dla ciemnych moszczy trudno jednoznacznie orzec czy barwa jest jeszcze zielona czy już niebieska. Jednak 20g/L może być prawdą bo po tegorcznej suszy wiśnie są niewyrośnięte i mało soczyste. Przynajmniej te rosnące na miedzach i w opuszczonych sadach bo takie jest moje źródłow owoców. W ubiegłym roku były wspaniałe, w tym - nędza.

Nie rozcieńczaj moszczu wiśniowego aż trzykrotnie bo wyprodukujesz sklepowe siuśki. W moim ubiegłorocznym wiśniowym soku było jakieś 45 % nastawu i jest to za mało. Choć kwasowo OK to wino wyszło w smaku cieniutkie (wytrawne, 13%).

Myślę, że z owoców zawierających duże ilości kwasów należy robić wina głównie słodkie - wtedy nie trzeba za bardzo rozcieńczać moszczu bo cukier zamaskuje nadmiar kwasu.
Drugie wyjście to połączyć wiśnie z owocami niskokwaśnymi.
Co roku robię wiśniowe i staram się dolewać wody jak najmniej, na 50 litrów nastawu najwyżej 5- 6 litrów wody przy czym robię wino mocne, półsłodkie. Nawet mocno kwaśne wisnie daja wspaniały smak a nadmierna kwasowość można zamaskować syropem cukrowym lub miodem (tak lubi moja żona).
Mi wyszlo troszke kwasne wino z owocow lesnych.
dodalem cukru... tak na oko gdzies 1/5 literatki na litr wina i pomoglo. przynajmniej w momencie dosladzania.

wino zostawilem jeszcze do dalszej ewentualnej fermentacji i nie wiem jakie jest teraz. sprawdze za jakis tydzien:)