Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Zmieniamy Ustawy o wyrobie wina i wyrobie alkoholu
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7
Informuję szanowne gremium że decyzją Zarządu włączamy się do prac nad przygotowaniem poprawek do projektów w/w ustaw.
Jestem po rozmowach w Sejmie RP, w wyniku których zostaliśmy zaproszeni do konsultacji przy w/w ustawach.
Aby sprawnie pokierować pracami powstaną następujące podkomisje tematyczne:
1.Winoroslarstwa i win gronowych
(Maciej,Aga,DarekRz,KrzychoG,Jeż,Patricus,....?)
2.Win owocowych
(Maciuś i Oleńka, Berenika, Kubson, Reynevan)
3.Miodów pitnych
(1-stGreen, Paweł,....
4.Piwowarska (Wesoły,Marusia,Browamator,....?)
5.Nalewek i destylatów(Fester,Frida,V.S.O.P.,...?)
Do w/w komisji zaprosiliśmy osoby ze środowisk związanych z poszczególnymi tematami.
Chciałbym na forum zapoczątkować dyskusję która umozliwiła by zabranie głosu wszystkim forumowiczom i gościom.
Aby zapanować choc z grubsza nad dyskusją, prosiłbym adm.technicznych o otwarcie czasowego podfora z w/w tematami szefowie i członkowie poszczególnych komisji dostaną czasowe uprawnienia modero.
Szefowie poszczególnych komisji będą odpowiedzialni za swój temat i dobór członków poszczególnych zespołów.
Prosze też Adm. o zawieszenie inf. na SM o rozpoczynającej się na forum dyskusji.
ps. Reynevana i Kubsona prosze o wyrażenie zgody na wzięcie udziału w pracach komisji win owocowych.
W miarę możliwości czasowych, zgadzam się na wzięcie udziału w pracach komisji win owocowych .
Może wspólnie uda nam się wypracować rozwiązania na miarę co najmniej naszych sąsiadów.
brawo...robi sie ciekawie, jestem pelen uznania

Skrzych

Jeżeli tylko moja wiedza będzie przydatna, to zgłaszam akces do win owocowych.
Z różnych przyczyn nałatwiejszy kontakt to skrzych(at)poczta.onet.pl lub 694-388-496

Krzysztof
Ja też chętnie dołączę. Niestety najbliższy miesiąc (jak i też ostatnie dwa) to totalne "urwanie głowy" dla mnie, ale mam nadzieje że niedługo sytuacja się uspokoi

Maciek OiM

Dzidek - obiecałeś nam tydzień temu przysłać/zawiesić materiały związane z ustawą.
Co sie dzieje?

Skrzych, Shron - fajnie że chcecie pomóc.
Dzisiaj w rozmowie telefonicznej Dzidek poinformował mnie, że materiałów nie ma i nie będzie, ponieważ poseł przekazał tekst (wydruk) ustawy już działającej, a nie propozycji zmian. Dzidek zaproponował, aby osoby wyznaczone do pracy w poszczególnych komisjach napisały jakie rozwiązania uważają za właściwe, jakie zapisy w ustawie byłyby pożądane, czyli taką listę życzeń. Zaś Kalinowa miałby te dzieła naszego intelektu pozbierać i dopracować. Czasu mamy niewiele, bo 29. marca gotowe materiały Dzidek musi mieć w swoim posiadaniu, bowiem w tym dniu uda się na posiedzenie stosownej komisji.
Mam teksty następujących aktów prawnych:
1. Ustawa o wyrobie i rozlewie... z dnia 22.01.2004
2. Projekt - Ustawa o zmianie ustawy o wyrobie i rozlewie wyrobów winiarskich, obrocie tymi wyrobami i organizacji rynku wina - wersja robocza z dn. 2007-06-29
3. Wykaz odmian winorośli do produkcji wina – stan z dn. 20.07.2007 - dla Unii Europejskiej
4. Ustawa o podatku akcyzowym z dnia 23 stycznia 2004 r.
5. Projekt zmiany ustawy o podatku akcyzowym z dnia 25 maja 2007 r.
6. Uzasadnienie do ww. Projektu

Poprosiłem o pomoc kilka osób, ale wygląda na to, że nadmiarem czasu nikt nie dysponuje :kwasny: Sam własnym rozumem mogę sie w miarę sensownie ustosunkować do Załącznika do ustawy winiarskiej z dnia 18 października 2006 r. (poz. 1541) dot. odmian winorośli na wina gronowe. W sprawach organizacji zakładów (jak to inaczej nazwać?) produkujących wino z własnych upraw, nie przychodzi mi nic innego, jak próba oparcia sie o rozwiązania sprawdzone w krajach o długoletnich tradycjach winiarskich, t.j. wyłączenie, albo conajmniej - uproszczenie obowiązku akcyzowego, składów podatkowych, nadzoru p-poż, opomiarowania i opisu linii technologicznych (kto, produkując np. 50hl wina ma jakąś linię??!). O rozwiązaniach szczegółowych bałbym się pisać. A cóż dopiero o przepisach akcyzowych. Za samo pisanie by mnie zamknęli ;)

Oczywiście wszystkie ww. teksty aktów prawnych przekażę zainteresowanym - proszę chętnych o maile - są tam pdf-y większe, niż 50kB i tu wstawić sie nie uda.
Wkradło się nieporozumienie,29-go będę( w zastępstwie Fridy-zlot poznański) na komisji dest. i nalewek w Badowie a potem mam nadzieje że uda się przedłożyć jasno sformułowane postulaty do ogólnego "koncertu życzeń" . Obecnie próbuję spotykac się ze znanymi osobami, w celu nadania całej sprawie jak największego rozgłosu.
Byłoby wielce zasadne przyjrzeć się rozwiązaniom prawnym w państwach europejskich, chociażby Słowacji. Może, zamiast wymyślać proch, skorzystać z rozwiązań prawnych już funkcjonujących. Czy ktos ma dostęp do ichnich ustaw?

Maciek OiM

Otrzymałem akty od Macieja.

Popieram zdanie Maciej i Fridy. Jeden z moich wykładowców mawiał: "Po co wymyślać koło, skoro już dawno zostało wymyślone"
Cytat:Wysłane przez Maciej W sprawach organizacji zakładów (jak to inaczej nazwać?) produkujących wino z własnych upraw, nie przychodzi mi nic innego, jak próba oparcia sie o rozwiązania sprawdzone w krajach o długoletnich tradycjach winiarskich...
Od samego początku dziwię się próbom naszego ustawodawcy stworzenia oryginalnej Ustawy. Polska nie ma praktycznie żadnych doświadczeń w prawdziwym winiarstwie. Może ktoś jest w stanie wyjaśnić mi, dlaczego stworzono listę odmian dozwolonych do uprawy, z takimi kwiatkami jak Aurora, Perła Alzaley (co to w ogóle jest?), Reform, Sibera, Alcon :big: , Cascade i in., zamiast napisać po prostu: "dozwolone w uprawie są odmiany dozwolone w innych krajach UE"?
Maciej , myślę ze to pytanie do panów Myśliwiec ,Bosak i s-ka z "Instytutu" Wina bo to chyba oni maczali palce w poprawkach do ustawy o winie.
Ja też już mam - nawet trochę przejrzałam. Przepisy dotyczą gigantów, żadna nowelizacja tu nie pomoże, bo zamysłem ustawodawcy była eliminacja wszystkich mniejszych. Jednym słowem monopol państwa, bo państwo wie lepiej.
Cytat:Wysłane przez Frida ...żadna nowelizacja tu nie pomoże...
Na tym polega główny problem. A napisanie ustawy od początku może być kłopotliwe.
Coraz bardziej prawdopodobne staje się ,że zostaniemy zaproszeni do prac komisji sejmowej z prawem głosu.

Ola OiM

Rzuciła mi się w oczy taka notka:

Notka

Ola :)
Nooooo pięknie, koło winniczki trzeba będzie posadzić sadek śliwkowy.

p.s.
Mam jakieś niejasne przeczucie, że te regulacje nie przejdą.
Jak sięgam pamięcią operacja amputacji koryta jeszcze się u nas nigdy nie udała.
Cóż, trzeba przynajmniej próbować..... :niewiem:
Cytat:Wysłane przez Fester
[...]
Mam jakieś niejasne przeczucie, że te regulacje nie przejdą.
Jak sięgam pamięcią operacja amputacji koryta jeszcze się u nas nigdy nie udała.
Witaj..
Bardzo piękna wypowiedź.:lol: - niestety, prawidłowa..
Skoro nie można chirurgicznie - może użyć palnika?
Drewniane to koryto nie jest....:big:
Co do wszelkich regulacji - mam podobne myślenie..
Pozdrowienia..
Wiecie, mnie marzy się nie odcinanie kogokolwiek od czegokolwiek, bo to zawsze wywołuje totalny opór, a jedynie normalność w stosunku obywatel-państwo (skarbona).
Przykładowa sytuacja: Mam 50 butelek(0,75l) wina na które jest popyt, idę do właściwego US do kasy i kupuję 50 szt. stosownych akcyz, po olejeniu butelki ww mogę je sprzedać w pełni legalnie, państwo wzięło swoją daninę. Jest potrzeba określenia górnej granicy (ilości) do jakiej takie rozwiązanie mogło by być stosowane.
Tyle jeśli chodzi o podatki.

Inną sprawą jest Sanepid i tym podobne, tu też można zaproponować proste rozwiązanie, np: z każdej partii należy pozostawić/dostarczyć do stosownych organów próbkę do ew badań na ich koszt:cool: . Swoistym zabezpieczeniem jest tu leżakowanie, zakażone wino/miód nie wytrzyma zbyt długo i na pewno nie znajdzie nabywcy.
No bo co kogo obchodzi technologia produkcji, ważne żeby produkt finalny był bezpieczny i dobry.
Cytat:Wysłane przez Reynevan ...idę do właściwego US do kasy i kupuję 50 szt. stosownych akcyz, po olejeniu butelki ww mogę je sprzedać w pełni legalnie (...) Inną sprawą jest Sanepid (...) z każdej partii należy pozostawić/dostarczyć do stosownych organów próbkę do ew badań...
Tak to jest w wielu krajach. Po banderole akcyzy czasem wystarczy pójść do sołtysa. A badania zlecić w dowolnym akredytowanym laboratorium.
I masz, Damian, 100% racji. Akcyzę zapłacić można, to nie problem. Byle dało się to zrobić w prosty sposób, bez zakładania składów podatkowych, deponowania setek tysięcy rękojmi itd.
Damian ma 100% racji - nie, żebym powtarzał za Maciejem...
We Włoszech do naprawdę małej winniczki przychodzi odpowiedni pan, sprawdza, co należy, za niewielką opłatą i można sprzedawać.
Z kolei w Brukseli prawie każda kafeja wytwarza własne piwo.
A jest tego cała aleja główna w tejże Brukseli.
I nie tylko tam.

Pozdrowienia.
Cytat:Wysłane przez Fester
Nooooo pięknie, koło winniczki trzeba będzie posadzić sadek śliwkowy....
A co z miodami pitnymi ?
Stawiamy ule ?

Inna rzecz - robiąc wino, miód pitny ... ---> firma czy produkcja rolnicza.

Rozwiązanie z przymusowym leżakowaniem jest niebezpieczne [zamrożenie kapitału i zachęta do oszustwa - zmiany/zamiany roczników ]. Jak ktoś zrobi syf to klient więcej nie kupi [ja niektórych miodów p. Jarosa już na pewno nie kupie :kwasny:]

Podciągniecie pod produkcje rolniczą, akcyza i podatek --> najważniejsze sprawy.
Cytat:Wysłane przez 1stgreen
Cytat:Wysłane przez Fester
Nooooo pięknie, koło winniczki trzeba będzie posadzić sadek śliwkowy....
A co z miodami pitnymi ?
Stawiamy ule ?


Ano z tymi ulami trafiłeś bezbłędnie, od dłuższego czasu drążę temat i nawet mam na oku małą pasiekę ;).

Co do klasyfikacji, to sprawa wtórna, mogę płacić podatek i akcyzę (najlepiej w formie banderol kupionych w skarbowym) ale do ch...ry niech mi będzie wolno sprzedać wino, miód, nalewkę, destylat, ser czy ocet własnej produkcji bez bzdurnych "przepisów dodatkowych".
Stron: 1 2 3 4 5 6 7