Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: deszszcówka a wino
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Napisał do mnie koleś, który wlał do wina deszczówkę, bo miał taką pod ręką, do tego była to woda już wystudzona (oczywiste). Jak pisze zrobił to w celu uzupełnienia do wymaganej z przepisu ilości oraz do wypełnienia balona. Po tym "czynie" nastąpiła fermentacja burzliwa. Mamy pytanie: co było przyczyną wzburzenia fermentacji???? Załóżmy że deszczówka nie zawierała dodatkowych związków (pomyje z dachu), a beczka do której ściekała była stosunkowo :lol: czysta. Czy rozcieńczenie wina (zmiana kwasowości) mogła wywołać owo zjawisko??
... moderatorów proszę o poprawkę literówki (chodziło mi oczywiście o deszczówkę)
Trudno powiedziec, jaki ta deszczówka miała skład chemiczny, pewnie sporo azotu i siarki.
Mogła podziałac, jak pożywka na drożdże. :rotfl::placze:
Bagiusz, sam możesz edytowac i poprawic nazwę.
Mój Śp. Teść, opowiadał, że kiedyś do nastawu wpadł mu but i wyszło z tego fenomenalne wino
Wlał wodę, rozcieńczył wino i drożdże odżywszy wzięły się za resztki cukru. Możliwe inne też inne przyczyny, ale tylko na dodatek.
Kolega ma papę czy eternit?
Cytat:Wysłane przez Baca Baców
Kolega ma papę czy eternit?

jak eternit to bez obaw może trzymać wino przez dziesięciolecia :diabelek:
Cytat:Wysłane przez magl
Mój Śp. Teść, opowiadał, że kiedyś do nastawu wpadł mu but i wyszło z tego fenomenalne wino

To jest myś, żeby wino miało kopa można wrzucić śmierdzącego glana do miazgi!!! Ach, ten aromat skóry i sera!!!! :D
A tak z ciekawości...
Bo i tak ktos bedzie musial wypic to wino;)
Jaki wplyw moglby miec eternit i papa na przyszle wino?
I przy okazji podczepie sie pod ten temat z zapytaniem.
Jesli wino bedzie otwarte ( wystrzelony korek ) a swobodny dostep powietrza bedzie trwal przez 10h, wino moze zachorowac czy sie czegos nawabic?

pozdrawiam
My tu piszemy o sterylizacji balonow, owocow wyciskaniu soku w sterylnych warunkach, a tu pytanie o deszczowke! Qrcze jeszcze troche i na wodzie z kałuży ktoś wino zrobi!!! Proponuje na zabutelkowanym winie dodac karteczke z napisem: SO2 w normie, na bazie wody deszczowej :big:
Cytat:Wysłane przez cfietok
My tu piszemy o sterylizacji balonow, owocow wyciskaniu soku w sterylnych warunkach, a tu pytanie o deszczowke! Qrcze jeszcze troche i na wodzie z kałuży ktoś wino zrobi!!! Proponuje na zabutelkowanym winie dodac karteczke z napisem: SO2 w normie, na bazie wody deszczowej :big:

W lublinie jest bardzo twarda woda, ktora otrzymujemy z kranow.. ojciec namierzyl raz 25 stopni niemieckich a 2gi raz wyszlo prawie 30... (dla niewtajemniczonych,do ktorych ja takze sie zaliczam,to BARDZO duzo) natomiast woda dostarczana z nieba raczej nie jest taka twarda,jesli ktos ma czysty dach lub deszcz padal bezposrednio do naczynia (jakies miski sobie rozstawil :D ) noi ma twarda wode w kranie to moze sprobowac dodac do wina odstana deszczowke.. sam nad tym myslalem robiac czarna porezczke w baniaku ok.60L w stosunku 1 lit soku : 3 litry syropu..przy winach do ktorych dodaje sie malo wody to niemam oporow brac twardej wody (takie ilosci mozna nawet przegotowac bez problemu),ale w nastepnym roku chyba wykorzystam bardziej niecywilizowana metode... jeszcze moge dorzucic wzgledy zdrowotne : na lubelszyznie wiecej ludzi ma kamienie w ukladzie moczowym -ztego co wiem jest to spowodowane wlasnie twarda wodo (ale lekarzem nie jestem, wiec mogie sie mylic :jezor: ) zreszta kazdy robi tak jak mu sie podoba, a pomysl z deszczowko moim zdaniem nie jest tak strasznie barbarzynski :)
pozdrawiam :helo:
... deszczówka spływała po szklarni, więc papa i eternit odpada ....... raczej. :)
Cytat:Wysłane przez wroobs

Jaki wplyw moglby miec eternit i papa na przyszle wino?
I przy okazji podczepie sie pod ten temat z zapytaniem.
Jesli wino bedzie otwarte ( wystrzelony korek ) a swobodny dostep powietrza bedzie trwal przez 10h, wino moze zachorowac czy sie czegos nawabic?

Słyszałeś o łyżce dziegciu w beczce miodu i przegonionym z Polski statku Roterdam.
Wino lepiej zatkać czystym korkiem. Jeśli mocne i słodkie nic mu nie będzie choć tylko na 99%. Jeśli słabe i wytrawne na 50%. Chyba, że zawitają owocówki wtedy 10%.
Cytat:Wysłane przez cfietok
My tu piszemy o sterylizacji balonow, owocow wyciskaniu soku w sterylnych warunkach, a tu pytanie o deszczowke! Qrcze jeszcze troche i na wodzie z kałuży ktoś wino zrobi!!! Proponuje na zabutelkowanym winie dodac karteczke z napisem: SO2 w normie, na bazie wody deszczowej :big:
Ty se żarty robisz, a ja poważnie. WIDZIAŁEM naklejkę wina marki wino, słodkiego na którym były przywalone pieczątki "bardzo słodkie" i druga "maksymalna zawartość SO2......%". Nie pamiętam ile tam było procent, ale z pewnością zgodnie z normą.
Cytat:Wysłane przez marian


W lublinie jest bardzo twarda woda......... a pomysl z deszczowko moim zdaniem nie jest tak strasznie barbarzynski :)
W Kielcach też jest twarda woda. A koło Kielc w Marzyszu już miękka. Biorę więc jak się da Marzyszankę lub gotuję kranówkę.
Woda deszczowa w czystym środowisku jest prawie jak destylowana. Prawie bo oczywiste jest, że nasze powietrze nie jest czyste i sie coś tam rozpuszcza zwiazków takich jak tlenki azotu czy siarki, które daja słabe kwasy. Użycie wody deszczowej na Śląsku jest hmm samobójstwem chociaz ostatnimi czasy powietrze sie oczysciło i jak podaja komunikaty przeważnie mieścimy się w normie dopuszczalnej. W czystym regionie deszczówka będzie czysta. Pamiętam, że jakaś książka typu mały chemik zalecała stosowanie wody deszczowej zamiast kranowej w przypadku braku destylowanej bo jest ponoć czystsza chemicznie niż owa kranówka. Dziadek łapie wode do beczki i ma kolor słabej herbaty(woda oczywiście) A dac hjest kryty papa posmołowaną.
Pozdrawiam Kamil