Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pierwsze wino ze śliwek, pierwsze problemy...
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witajcie. To my - Edyta i Sławek. Dwa dni temu przygotowaliśmy MD na winko z DR, której to owoce zaplanowaliśmy zebrac dzisiaj. Okazało się, że DR ktoś nam podrywa i zebraliśmy tylko kilka owoców zupełnie niewystarczajacych do przygotowania wina. Wiedzac, że MD nie może się zmarnować postanowiliśmy zebrać śliwki mirabelki, które w naszej okolicy rosna obficie. Zebraliśmy więc około 8 kg mirabelek w przewadze czerwonych. Dokupiliśmy dwa kilo węgierek i zabraliśmy się za nasze pierwsze śliwkowe winko. Wydrylowaliśmy mirabelki i usuneliśmy pestki z węgierek. Edytka wpadła na pomysł by te owoce po prostu zmiksować mikserem(takimi ostrymi nozykami). Własnie tak zrobiliśmy. Uzyskaliśmy w ten sposób papkę ze sliwek, która to wlaliśmy po równo(3,5 litra) do dwóch balonów 5l dolewajac do nich po 1,5 l wody. W ten sposób uzyskaliśmy dwa pełniutkie balony papki, bardzo gęstej papki przypominajacej swoja konsystencja wręcz dżem. Nasz problem polega na tym iż źle przygotowaliśmy MD. Bład polegał na tym, że syrop, do którego dodaliśmy drożdże wysokoalkoholizujace suche za bardzo zagęściliśmy cukrem. Nie pamietam z jakiej ilości wody przygotowaliśmy to MD ale po rozpuszczeniu w niej 300g (!) cukru była niepełna butelka o pojemności 0,5l. Bład się nam przytrafił, jesteśmy niedoświadczeni jeszcze, nie cofniemy czasu niestety. Dzisiaj do tych nastawionych w/w. papek doaliśmy własnie tej złej MD. Poradźcie nam prosimy co mamy teraz zrobić? Czy przygotować nowa MD? czy te papki rozcieńczyć większa ilościa wody by te drożdze ruszyły? czy w ogóle jest taka szansa? Prosimy ratujcie nasze śliwki, winka. Bardzo będziemy wdzięczni za właściwe uwagi. Pozdrawiamy. Edyta i Sławek
Witam, kiedyś , dawno temu też miałem 5 litrów"paćki "..w.5 litr baloniku,niestety, wywędrowała..1) "paćkę" przełożyć powinniście do fermentatora, bo i tak może wystartować,szkoda balonów; fermenator to może być wiadro po farbie z przykrywką,(aktualnie mam mirabelki 10 kg tamże);2)może się zdarzyć., że MD "rozcieńczona" wystartuje;3) powinniście zrobic to jak najszybciej z powodów j.w
4) nowa MD przyda się; 5) przyda się też poczytać trochę... oldwino.org....;
Pozdrawiam!

Skrzych

Ło Matko Boska z którego bądź kościoła... :placze:

Moim skromnym zdaniem juz samo zmiksowanie śliwek skutkowac będzie prawdobodobnie absolutną odpornością na klarowanie.

Jeżeli już ratować ten nastaw, to śliwkowa papkę zlać zussamen do kupy i potraktować pektopolem - proponowałbym dawkę 4-5ml.
Odstawić na kilka -kilkanaście godzin i w międzyczasie pilnie załatwić drożdże aktywne.
Drożdże uwodnić i zafermentować miazgę; wydaje się że chyba najlepiej wlać to wszystko do dymiona, fermentować dodając syrop z odpowiednią ilościa cukru. Nastaw całkowity powinien liczyć około 15l. Po I obciągu (za 2 m-ce) powinniście otrzymać 11-12l wina.

Krzysztof
dziękujemy za odpowiedź. Mamy problem gdyż nie mamy mozliwości kupna pektopolu i drożdzy aktywnych. jedyne sensowne rozwiazanie to jutro z rana skontaktować się telefonicznie ze sklepem internetowym i błyskawicznie zamówić te składniki. nie możemy znależć niestety pektopolu. czy pektopol to pirosiarczyn potasu? czym charakteryzuja się drożdze aktywne i jak je odróżnić od innych drożdzy? załaczamy zdjęcie naszych drożdzy, które na chwile obecna posiadamy. z takich samych robilismy tę nieszczęsna MD ( tylko nie burgund). byc może to sa drożdze aktywne? czy z nich ewentualnie moglibyśmy przygotowac nowa MD? niestety nie posiadamy pojemnika fermentacyjnego i się na to nie zapowiada narazie. musimy fermentowac w dwóch balonach 5l. pektopol dodalibysmy ewentualnie do tych dwóch balonów. no cóż, człowiek uczy sie na swoich błędach. bardzo nam szkoda tych nastawów ale jesteśmy dobrej myśli choć nas nie pocieszyliście. pozdrawiamy i dziękujemy serdecznie liczac na dalsze wskazówki. młodsi winiarczycy edyta i sławek.

Skrzych

W sprawie pektopolu i drożdży aktywnych najlepiej skontaktować sie z forumowym Mariuszem http://www.euro-win.pl/
To co posiadacie, to drożdże na suszu jabłkowym; wymagają robienia MD. Drożdże aktywne wystarczy uwodnić przez 20-30min i od razu dajemy do dymiona; więcej do poszukania na forum.

Krzysztof
Świetbna jest ta pieczątka na drożdżach - jakby ktoś miał je wpierdzielać! :D :polewam:
Ponownie, z tyłu opakowania jest przepis; 1)może być zwykły garnek przykryty nawet ręcznikiem, jeśli brak dymiona, 2) i tak musicie "śliwkową paćkę"połączyć razem; 3) pektopol to enzym, nie pirosiarczyn; enzym (a raczej enzymy) rozkłada pektyny zawarte w śliwkach i nie tylko..;ułatwia klarowanie (oddzielenie osadu od wina) w pierwszym etapie;4) drożdże aktywne są w torebce w postaci proszku, który się uwadnia czyli rehydratyzuje;te z fotografii aktywne nie są..5) zrobicie to dzisiaj,prawda?
Pozdrawiam!
dziękujemy Gandalf za bardzo precyzyjna odpowiedź. Tak zrobiliśmy to dzisiaj:) Już dzwoniłem do Pana Mariusza z euro-winu. Jutro rano wyśle nam drożdze aktywne i pektopol także myślę, że w czwartek powinny do nas dojść. wtedy dodamy pektopolu i przygotujemy MD z drożdzy aktywnych jak radził Skrzych. Pozdrowienia i dobrej nocy.
Cytat:Wysłane przez Skrzych
Moim skromnym zdaniem juz samo zmiksowanie śliwek skutkowac będzie prawdobodobnie absolutną odpornością na klarowanie.

Różnie bywa - ja robiłem nastaw węgierkowy mielony maszynką do mięsa - przeznaczony co prawda do późniejszego :nie_powiem: odparowania wody ;) ale po niecałym miesiącu ciapka odzieliła się od soku i miała wyraźną ochotę klarować, Nie dodawałem pektopolu ani nic takiego - to po prostu cudowne właściwości fermentacji w miazdze.
dzięki za odpowiedzi. Dzisiaj papka zaczyna bardzo powoli pracować, czyli MD jednak rusza. To pocieszajace. Obym tylko nie zapeszył. O dalszych losach nastawów poinformuję. Prawdopodobnie w czwartek dojdzie do nas pektopol i drożdze aktywne. Wówczas opiszę jak zachowuja się papki i poprosze o dalsze wskazówki. Dzieki i pozdrowienia. Młodsi winiarczycy edyta i sławek.
Witam, papkę zamieszać nada, muszki a sio!
Pozdro!
Witajcie. Przed snem postanowiłem, że zajrzę do naszych papek, pomyślałem - potrzachnę balonikami i pójdę spać. Gdy wszedłem do kuchni zobaczyłem, że z jednego balona winko sobie wychodzi. Drugi balonik bulkanie bardzo powoli a w słoju też spokojnie. Powiedzcie co mamy zrobic już nie ma gdzie i w co przelewać. Poradzcie coś... Czekamy na odpowiedź. Z pozdrowieniami spokojnej nocy młodsi winiarczycy-edyta i sławek.
Ochłodzić nastaw, jak to nic nie da, odlać z 1-2 litry nawet do zwykłej butelki. Dać esputiconu (lek na wzdęcia).
Witam,pisałem,aby do śliweczek zajrzeć, zamieszać ,muszki wygonić; nie pozostaje Wam nic innego jak przeprowadzka do większych naczyń; i tak pektopol trzeba
dodać ,no i drożdże aktywne;nastaw obejrzeć,nie wtedy gdy już na podłodze jest...
Pozdrawiam!
Witajcie. Dzisiaj o godzinie 13 dodaliśmy ok. 2 ml pektopolu do naszych dwóch nastawów śliwkowych. Teraz mija 8 godzin od kiedy pektopol jest w nastawach. Nastawy bardzo ładnie pracuja, na powierzchni tworzy się "czapa" z resztek owoców oraz nad nia bardzo duża piana. Nie widać by "papka" się wyklarowała ale jest dużo bardziej płynna. W zwiazku z tym mamy pytanie. Ile czasu mamy przetrzymywać "papkę" wraz z pektopolem w balonach? Kiedy mamy odcisnać resztki owoców by uzyskać moszcz? Mamy jeszcze watpliwości co do drożdży. Otóż, jak wiecie, MD przygotowana była z drożdży suchych, które pływaja teraz razem z papka. Gdy będziemy odciskać moszcz drożdże te zostana razem z papka przeznaczona do wyrzucena. Czy to nie wpłynie negatywnie na dalsza pracę nastawów? Prosimy o dalsze instrukcje. Pozdrawiamy. Czekamy na odpowiedź. Edyta i Sławek
wyciskajcie spokojnie, drożdże się przemkną, nie wiem, jakim cudem wy je widzicie :big: Chyba mylicie drożdże z farfoclami. Ja bym fermentowała w miazdze te śliwki około tygodnia w sumie....
Dziękujemy bardzo za odpowiedź:) Pozdrawiamy