Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Co to za krzaczek?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Odkryłem ostatnio krzaczek z owocami.
Czy wiecie co to za coś? :niewiem:
Pigwowiec japoński na moje oko.
Winko wychodzi przednie. przeczytaj sobei moj przepis na winiarze.pl lub poczytaj na forum - dużo ludzi próbowało. Musisz jednak poczekać aż owocki dojrzeją - ja zbieram w okolicach pierwsyzch przymrozków,
Moim zdaniem jest to pigwowiec - pigwa. Tylko jeszcze zielona. Owoce są dobre do zbioru jeśli są ładnie wybarwione na żółto. Można z nich zrobić pyszną nalewkę:D
A wie ktoś może, jak to rozmnożyć?
Najprościej to chyba poprzez wykopanie ukorzenionych odrostów. U mnie w ogródku rośnie pigwa i nie mogę jej się pozbyć taki ma silny układ korzeniowy. Przez lato wyrosło kilkanascie takich odrostów.
Po co to ukorzeniać i czekać dwa lata na dobrą sadzonkę, jak można kupić gotową za parę złotych. Nie warto . Lepiej się skupić na rozmnażaniu roślin, których nie ma sprzedaży lub cho9dzi nam o rozmnożenie egzemplarza o interesujących nas cechach.
czyli co- jednogłośnie pigwa. Zatem następny owoc brany pod uwagę w nadchodzącą jesień.
Witam
JEDNOGŁOŚNIE -- PIGWOWIEC - nie pigwa. Juz wałkowaliśmy ten temat i zamieszczalismy zdjęcia obydwu roślin. Pigwowiec jest tak kwasny że nadaje się na wino mieszane ja robię z gruszkami w proporcji soku 1 ; 1 . Pigwa jest mniej kwasna ale aromatyczna dobra na nalewki.
Wacek

ps.http://www.wino.org.pl/forum/showthread.php?pid=0#pid0
Sorki- myślałem o pigwowcu, a pisze odwrotnie :glupek:. Nocna zmiana daje znać o sobie.
Jak jest z jadalnością tego owocu? Można go jeść normalnie czy np tak jak czarny bez trzeba przegotować czy poprostu jest niejadalny i nadaje się tylko na wino lub nalewke.
Pozdrawiam Kamil
Jest jadalny, ale jeść go w formie nieprzetworzonej, to tak, jakby jeść cytrynę - taki kwas jest :D
Pozdrawiam
Jeśc można, bo nie jast trujący. Tylko jest baaaaardzo kwaśny, i lepiej zrobic syrop do herbatki zimowej, zamiast cytryny. :chytry:
Dziękuje :) powiadasz syrop do herbatki na zimowe wieczory;> pomyśle nad tym bo widziałem gdzieś w okolicy chyba na osiedlu taki krzaczek zatem bardzo prosze o przepis na ten syropek, gdyż na wino owocu nie starczy
Pozdrawiam Kamil
Owocki pokroic na cienkie plasterki, lub zetrzec na tarce i zasypac warstwami w słoiczku.
Dobrze ugnieśc, zamknąc zakrętką i krótka pasteryzacja.
Celem jeszcze upewnienia sie czy to pigwowiec bo wydaje mi sie ze liście sa jakby nieco inne i niemam 100% pewności:)
bo pigwowiec ma różne odmiany.... japoński, chiński, pośredni i jeszcze jakiś tam. Ten na obrazku tyż pigwowiec :podstep:

Oleńka i Maciuś

Cytat:Wysłane przez Megana
Ten na obrazku tyż pigwowiec :podstep:

... w stadium praktycznie zbieraniowym :)
Witam, proszę o poradę ekspertów i nie tylko dziś nazbierałem takich oto owoców i chciałbym się dowiedzieć czy to tarnina.
Oto i one:
Wygląda, że tarnina.
Jedna duża pestka, a owoce bardzo cierpkie, z zielonkawym miąższem.
Na krzaczkach ciernie.
Z twojego opisu i z próby smakowej połączonej z oględzinami po wskazówkach wynika że chyba jest to tarnina. Dziwi mnie jednak wielkość krzewów na jakich rośnie otóż zawsze wydawało mi się że tarnina rośnie na małych krzaczkach a te z których to zbierałem to istny busz, większe ode mnie. W każdym razie dzięki za pomoc.
Aziz, to na pewno tarnina, a rośnie nie tylko na krzaczkach. W moich okolicach rosną prawdziwe drzewa tarninowe. Na co zamierzasz przeznaczyć owoce?
Na nalewkę :D. To właśnie dobre określenie, nazwałbym je (te z których zbierałem) drzewami nie krzakami. Dzięki za rozwianie wątpliwości. Nie wiem jednak jeszcze paru rzeczy. Otóż na krzakach rosną także jak gdyby zwiędłe już owoce, czy one mogą być lepsze od tych jędrnych czy właśnie ich nie zbierać bo są gorsze. Pytanie drugi na krzaku widzę jakby dwa typy owoców jedne całkowicie granatowe z połyskiem a drugie z taką szafirową mgiełką i nie wiem które to te bardziej dojrzałe myślałem, że te z mgiełką ale jeśli się mylę to poprawcie.
Tarnina to śliwka, więc powiem Ci na przykładzie węgierek gdyż takowe posiadam. Otóż takie zwiędłe owoce, są juz bardzo dojrzałe, niemalże przejrzałe. Czy są lepsze nie wiem, ale do moich wyrobów takich owoców nie używam, wybieram te jędrne. Co do drugiego pytania, to potwierdzam Twój tok myślenia - te owoce z mgiełką są dojrzalsze. Jeśli węgierek nie można porównywać z tarniną to proszę o poprawienie.
Pozdrawiam,
Marek
Owoce tarniny potrafią byc robaczywe (takie małe czerwone larwy). :ysz:
Myślę, że te robaczywe owocki częściej są przywiędłe, ale nie jestem pewien, możesz to sprawdzic...... organoleptycznie. :hahaha: