Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino Ananasowe
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
mam problem z winem z ananasa
co moge z nim zrobic jest jakby gazowane i cos tak dziwnie piecze po gardle :/ pomozcie
opisz ten Twój nastaw bardziej obszernie, pozwoli to ustalic przyczyne i cos z nim zrobic.

"jest jakby gazowane..." nie rozumie tego sformułowania.

W fotorelacjach jest watek o ananasie, w owocach egzotycznych tez, wiec moze tam poszukaj czegos.

pozdrawiam
Hubert
Napisz coś więcej na temat wina. Kiedy nastawiałeś, czy mierzyłeś balling? Jakie drożdze , czy jest słodkie w smaku czy wytrawne? Jak z klarownością?

Bez tego ani rusz.
Może po prostu wino kopytne jest to i w gardło gryzie ? :D
Poza tym w ananasie jest enzym (którego nazwy nie pamiętam, a nie chce mi się go via google przypominać), który rozkłada białko i przy przetrzymywaniu ananasa w ustach powoduje pieczenie, może to o taki rodzaj pieczenie chodzi? ja robiłem raz eksperymentalne wino z ananasa i dodatków, gdy było młode to początkowo też piekło, później już mniej (a że było raczej nieudane, to normalnego dojrzewania nie dotrwało, więc nie wiem jak by było dalej).
A jeśli jeszcze "gazuje" to może po prostu wciąż pracuje i należy poczekać, aż ustanie?
Po przeczytaniu tego wątku sprawdziłem swoje notatki i wynikało z nich, że czas zlać znad osadu moje zeszłoroczne wino ananasowe. Mając nadzieję, że czas polepszył to kiepskie w smaku wino przystąpiłem do zlewania. I muszę przyznać jedno:

Ananasowe to moje najgorsze jak dotąd wino! Nawet jabol z papierówek wyszedł lepszy! Nigdy więcej ananasa!

Mleczna nalewka na ananasie to też porażka, ale... to już temat do innego wątku.
no tak dziwnie gryzie ;/ ale zapach i smak ok tylko to pieczenie;/
Witam,

wczoraj postanowiłem zrobić wino anasowe i bananowe. O bananowym oraz przygodach z drożdzami można przeczytać tutaj:
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=8977&page=6

W każdym razie wino robione wg wcześniej cytowanego przepisu:
1,6kg pokrojonego ananasa,
na razie 500g cukru z wskazanego 1kg
3l wody (żeby przykryła owoce, z racji umieszczonego w wiadrze sitka)
2g pekto,
2g pożywki

Dzisiejszy pomiar pokazał 14*BLG. Ponieważ rano rozdzieliłem drożdże na potrzeby wina bananowego, teraz dodałem do pozostałych odrobinę nastawu z wiadra, coby się namnożyły.

Efekty widać na fotkach:


[attachment=14963] [attachment=14964]
Ja obecnie jestem po pierwszym zlaniu znad osadu winka ananasowo-pomarańczowego, albo jak kto woli pomarańczowo-ananasowego, i powiem że całkiem ciekawie sie zapowiada winko, po 2 zlaniu dodam troche chipsów dębu amerykańskiego mocno opiekanego i myśle, że winko bedzie dzieki temu lepsze.
Ja dzisiaj (zgodnie z przepisem) wyciągnąłem z baniaka ananasy, pogniotłem je, wycisnąłem ile się dało i całość z dodatkiem reszty cukru powędrowała do baniaka.

Muszę powiedzieć, że smak jest raczej pozytywny, wino dobrze się zapowiada. Z racji tego, że w przepisie jest tanina, dodałem od razu 50ml mocnej herbaty.