Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: plesń kożuchujaca
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Pojawiła sie u mnie na ryżowo-rodzynkowym po 8 tygodniach.
Miałem to w 12 litrowym baniaku wypełnionym do 9,5 litra.
Podejrzewam że była za duża wolna przestrzeń nad winem i korek był nieszczelny minimalnie.
Zlałem to wino znad osadu do 10 litrowego zasiarkowanego balonu, dodałem jeszcze soku winogronowego (chyba bez sensu bo zwolniło to fermentację z czestotliwosci baniek 2-minutowej na 12 minut). I znowu pojawila sie plesń.
Dodac do wina pirosiarczynu, a może spirytusu?
Nie mam doswiadczenia, będę wdzięczny za rady.
p.s. jak mi nie wyjdzie to wino to sie wezme za warzenie piwa :)
pozdrawiam
sqter

Anonymous

dodanie spirytusu zatrzyma z pewnascia fermentacje jak tylko stezenie alkoholu przekroczy 17-18%, wowczas drozdze umieraja. Tak otrzymuje sie min, sherry czy porto, lecz spirytusu dodaje sie specjalnie aby zatrzymac fermentacyje, przy jednoczesnym zatrzymaniu cukru, oczywiscie sa tez sherry wytrawne, wowczas spiryt dodaje sie na koncu. Jedno jest pewne dodanie spirytu bedzie dzialalo jak srodek aseptyczny i moze uratowac w ostatecznosci winko.