Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Kwitnie tarnina
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Właśnie kwitnie tarnina, bardzo ładne kule białego kwiecia (przynajmniej u mnie w Zwięczycy ;)
Warto zauważyć te miejsca, choćby ze względu na to aby jesienią nie mieć problemów z szukaniem krzaków.
a czy mógłbyś pstryknąć zdjęcie tej tarniny i zapodać w tym wątku? Nie bardzo wiem jak wygląda tarnina w rzeczywistości i po obejrzeniu zdjęć było by mi łatwiej ja namierzyć w mojej okolicy. :niewiem:
Nie ma sprawy, spróbuję pożyczyć aparat cyfrowy i zamieszczę kilka fotek. Ale to jutro bądź w niedzielę.
problem w tym, że kwitną też wszystkie inne śliwy... ałycza... Jakbyś dał te fotki, to może nauczymy się rozróżniać.
Chociaż z tego co widzę, to u mnie już to co kwitło - przekwitło. :kwasny:
kalinowa11111,
google, 20 s,
i masz np. tutaj
kguser - aluzju poniała :)
Ogladałam tarninę na Wikipedii - ale tam wygląda według mnie jak wszystkie inne śliwy. Chciałabym wiedzieć, czy można ją już w tym okresie odróżnić od takiej ałyczy np.
Tarnina po prostu kwitnie bardzo wcześnie. Drzewka jeszcze nie mają liści a juz są obsypane kwiatami. To pomaga zidentyfikować tarninę. Ałycza jeszcze nie powinna kwitnąć (jednak tego nie jestem pewien).
Można odróżnić dosyć łatwo po pokroju: ałycza jest drzewem a tarnina krzewem.

W Niemczech widziałem jednak tarninę wysoką na 3 metry tak poprzycinaną, że wyglądała jak drzewko.
Właśnie teraz śliweczki z tych drzewek fermentują w miazdze w mojej kuchni :big:
winnygrzemek,
w znajomym ogrodzie rośnie sobie tarnina i jest to najprawdziwsze drzewo. Jednak "w terenie" tarnina często przypomina duże krzaki.
ale jeszcze trzy dni temu kwitło strasznie dużo drzew/krzewów, wszystkie na biało. Po prostu nie wierzę, że to wszystko to była tarnina. Wiem gdzie na pewno rośnie jedna - oloroso kiedyś mi pokazał - i to jest wielkości solidnego, bardzo rozgałęzionego drzewa.... Nie było mowy o tym, by dosięgnąć owoców stojąc na ziemi.
Megana,
nie czuję się na siłach lepiej podkreślić różnicę między teraz kwitnącą tarniną a innymi kwitnącymi krzewami/drzewami. Na pewno odezwie się ktoś bardziej kompetentny w tej sprawie.
Mnie kiedyś zaskoczyła taka pięknie kwitnąca tarnina (drzewa było całe obsypane kwiatami). Jednak na jesieni prawie nie miało owoców.
Śliwa ałycza tez juz kwitnie co najmniej od tygodnia.
Obie śliwy moga byc krzewami, z samochodu lub z daleka trudno jest je odróżnic.
Zależnośc między kwitnieniem a owocowaniem zalezy w znacznej mierze od pogody.
Tarnina w naturalnych warunkach ma pokrój niskiego krzewu a poznać ją można po bardzo ciernistych gałazkach.
Wiem gdzie rośnie tarnina i jeśli tylko jeszcze kwitnie to zrobię zdjęcia i zamieszczę na forum.
tasmol, dobrze, że poruszyłeś temat kwitnących roślin - prześlij proszę zdjęcie - to wkleimy w tarninę na dziko Rosnących Roslinach Użytkowych oczywiście z Twoim podpisem :big:
Megana,
dzisiaj pojechałem "w teren" i okazało się że wiele krzewów obficie i pięknie kwitnie a liści niemal nie mają. Tak więc moja teoria o identyfikacji tarniny w ten właśnie sposób legła w gruzach.
Może ułatwi nam sprawę uwaga irek'a164 że gałązki tarniny są pokryte kolcami.
Chętnie bym znalazł w swojej okolicy jakieś dobre źródełko tarniny.
Ałycza też może mieć cierniste gałęzie, ale kwitnie wraz z rozwojem liści. Jeśli krzew/drzewo, który podejrzewacie :big: o bycie tarniną rośnie na brzegu lasu i ma wokół siebie wiele jemu podobnych (różnej wielkości) to prawie na 100 % jest to tarnina, ałycza jest odmianą śliwy wiśniowej popularnie zwanej mirabelką, pochodzi z Kaukazu i była sadzona przy zabudowaniach.
Pozdrawiam

Mnie się wydaje że nie ma co dyskutować jak ustalić czy to jest tarnina bo i tak się zbiera owoce a one są rozpoznawalne - małe czarne pojedyncze kulki z pestkami.
Tarniana jest przeważnie krzakiem do 2 m wysokości z kolcami. A zlokalizowanie teraz gdzie jest tarnina nie gwarantuje zbiorów owoców - bo zdarza się że w pewnych okolicach wymarzają kwiaty i nic nie ma. W zeszłym roku przeszukiwałem za tarniną duży teren / Beskid Sądecki , Gorce, Pieniny/ i znalazłem tam gdzie zaczęła się wegetacja później i mrozy nie spowodowały wymrożenia kwiatów. A są to różnice 2-3 tygodniowe. Blisko domu mam dużo tarniny ale ani jednego
owocu nie było.

W zeszłym roku miałem ok 3- 4 wiader tarniny i chciałem zrobić tarninówkę.

W dymionie 5 litrowym zalałem spirytusem tarninę a resztę przeznaczyłem na wino.
Po 3-4 miesiącach zlałem zalewę spirytusową i wino . Wino było bardziej aromatyczne niż zalewa spirytusowa i połączyłem te dwa płyny i dodałem spirytusu - tarninówka pycha.Pozdrawiam


ł
Moim zdaniem robienie napojów alkoholowych metodą "nalewkową" jest w wielu przypadkach gorsze niż robienie wina i dodawanie potem spirytusu co ja często robię.

Przeważnie robię najpierw wino a następnie dodaję spirytusu i tak otrzymuję silniejsze alkohole .
Kryma, obserwacje z tarniną mam podobne. W ubiegłym roku ładnie sobie kwitła, a owoców nie było prawie wcale. Urodzaj na tarninę jest średnio co 2-3 lata.
Nalewkę tarninową zrobiłem z zamrożonych owoców w 2005 r. Oczywiście była znacznie gorsza niż z owoców świeżych.
Jeśli chodzi o ałyczę, ponieważ jest rośliną miodo- i owocodajną, to jest od kilkudziesięciu lat sadzona również w lesie. :D
No i stało się. Wybrałem się na wycieczkę rowerową w celu zrobienia fotek tarninie i co zastałem - wykarczowane wszystko. A komu to przeszkadzało :uff:
Cytat:Wysłane przez tasmol
wykarczowane wszystko. A komu to przeszkadzało :uff:

Bo to zła tarnina była ... :diabelek:
W Białymstoku i okolicy jakoś nie natknąłem sie na krzewy tarniny. Ałyczy oczywiscie w bród - w jakiej chcesz formie :) - krzewu, drzewa, ba - nawet jeden krzew w formie plożącej widzialem (zdaje się ktoś po nim co jakis czas przejeżdża traktorem :) ). Oczywiście nie znaczy to, że tarniny w Bialymstoku - nie ma - byc może jest - sam bym chetnie poznal takie miejsce. W zamian mogę ujawnic miejsca wystepowania derenia jadalnego w Białymstoku - lub śliwy LUBASZKI w Suwałkach. Oczywiscie mowa o krzewach ogolnie dostepnych a nie takich u Kowalskiego w ogródku.
Witam, ja również-po skosztowaniu nalewki z tarniny zakupionej w sklepie i urzeczony jej cudownym aromatem- szukałem stosownych krzaczków, jednak nie znalazłwszy zakupiłem sadzonki i posadziłem sobie.Wyglądają na razie nie nadzwyczajnie, ale jeżeli się zakorzenią ...jestem cierpliwy.
Tarnina są to krzewy sięgające nawet 5 metrów , rosną bardzo gęsto kwitną na biało czasem lekko różowo, na gałązkach mają coś w rodzaju kolców . Żeby wejść w taki krzew chyba by trzeba było ubrać jakąś zbroje. Kiedyś zbierałem dla mamy i szybko się poddałem. Są to chyba najgorsze owoce do zbierania, gorsze od Dr na pewno. Owoce są wielkości grochu czasem troszkę większe, cierpkie w smaku i na pewno bardzo łatwo je odróżnić od wszelakich rodzajów śliw TYLE .

A i tarniny u mnie w brut
Zapraszam
Glonek post zupełnie z innej beczki.
Stron: 1 2