Hmmm... czy jesli chce robic wino z polskich winogron to moge sprobowac na dzikusach czy uzyc kupnych drozdzy? ( albo ew. rodzynek ) ?
Mozesz sprobowac ale lepiej użyć kupnych a o rodzynach zapomnij.
Mhm, dzięki. To dziwne bo w necie dosyć często można znaleźć informacje o tym, że drożdże można zastąpić rodzynkami:| No ale nic to bo póki co winogron się nie doczekałem

Dlatego że dosyć często stosuje sie w necie metode kopiuj_i_wklej zamiast przeczytaj_i_sprawdź.

Cytat:Wysłane przez Chirurg
Mhm, dzięki. To dziwne bo w necie dosyć często można znaleźć informacje o tym, że drożdże można zastąpić rodzynkami:| No ale nic to bo póki co winogron się nie doczekałem
Bo takie brednie rozsiewają trzyzębne lumpy stojący pod nocnym, dzieci się nasłuchają i wypisują to w sieci, a tamci ostatnie wino robili 20 lat temu i było "dobre bo słodkie". Dziękuję, może innym razem.

Cytat:Wysłane przez lolo
Bo takie brednie rozsiewają trzyzębne lumpy stojący pod nocnym,
Są i wersje jednozębne które używają tego ustatniego jako "otwieracza do butelek"

Hmmm czy wobec tego jednostki dwuzębne są formą przejściową??:|


Jednostki dwuzębne - to teściowe. Jeden do otwierania piwe dla zięcia a drugi aby ją bolał.
Co nie oznacza, że teściowe nie rozsiewają bredni - zazwyczaj one przekręcają to co mówią jednostki trzyzębne - potem nagle zostaje im jeden.


Witam jako prawie całkiem nowy (na tym Forum)
Ciekawie temat sie kończy

Jest jeszcze jedna forma przejściowa dwuzębnych.
Jeden do rosołu, drugi do makaronu.
Czasem osobnik spod sklepu tzw. "Nos" miewa dwie szare komórki - w tym jedna na wypadek wojny
