Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: gruszkowa porażka
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam.

Zachęcony mym jabolkiem z przed 2 lat postanowiłem w tym roku zapuścić eksperyment gruszkowy. Uzyskałem metodą sokownikową (przez wzgląd na szybkość i wygodę) ok 3 litry soku z gruszek. dodałem do tego niecały litro wody zawierający pół kilo cukru mierząc w 7-9% uwzględniając cukier z gruszek. Fermentowało toto z 10 dni następnie odczekałem 2 tygodnie i zlałem znad osadu. chciałem spróbować jak ten mój wytwór smakuje wstępnie i tutaj nadchodzi moment załamania. To co siedzi w mom baloniku wogóle jest jakby bez smaku. Teraz kombinuje coś z przyprawami żeby jakkolwiek było to pijalne gdyż żal wylewać.

Ostrzegam natomiast wszystkich winiarzy jabłka 3xTAK, gruszki 3xNIE
Witam
GRUSZKI TAAAAK:1miejsce: ale trzeba zakwasić. Gruszkowe jasne - z sokiem z pigwowca, gruszkowe czerwone - z sokiem z czerwonych porzeczek.
Wacek
Wacku mógłbyś trochę rozszerzyć swój post o podanie może jakiegoś konkretnego przepisu . W tym roku nie mam już wolnych balonów ale w przyszłym się coś zwolni a szkoda by było gdyby stał taki samotny i pusty, a gruszki są okrągły rok więc chętnie bym cos zrobił. Dlatego jakbyś mógł podać sprawdzony przepis to byłbym wdzięczny.
Ps co to znaczy gruszka- czerwony, gruszka jasne. i jeszcze jedno pytanie z jakich gruszek najlepiej robić wino - gdzieś przeczytałem że nie każda odmiana gruszek się nadaje.
:helo:
Witam
Wino z samych gruszek jest mdłe z lekką goryczką i do picia się nie nadaje.
Ja robię wina z gruszek takich jakie mam wiec klapsy i jakieś zielone które właśnie zrywam. Robię wino czerwonego koloru - sok z czerwonych porzeczek + sok z gruszek proporcje 1 : 1 lub więcej soku z porzeczek i słomkowego koloru - sok z pigwowca japońskiego + sok z gruszek proporcje 0,5 : 1 lub więcej soku z pigwowca.
Wacek
Sama gruszka nie będzie smakować (ewentualnie jak mydło), bo nie ma prawie wcale kwasu. Albo zakwaś to wino, albo pomieszaj z winem z kwaśnych jabłek.
Ja robiłem w ubiegłym sezonie mieszane z gruszek i szarej renety pół na pół. Troszkę dokwasiłem i wyszło bardzo smaczne (polecam do gruchy coś pomiędzy półwytrawnym i półsłodkim). Bukiet gruszkowy ma piękny, choc wyraźnie też czuć jabłko.
Miałem tylko problem z uzyskaniem soku z gruszek więc zrobiłem z nich papkę (bezskórek i gniazd nasiennych). Ta papka pomieszana z sokiem z jabłek z sokowirówki fermentowała całkiem ładnie. Pektopol tez pewnie pomógł. Na koniec fafrocle gruszkowe pięknie opadły na dno i wino wyklarowało się samoczynnie.
Zgodnie z poradami dodałem pożeczek. Co prawda na świeże nie było już szans ale wydębiłem troche soków i dżemów z czarnej i czerwonej pożeczki. Dodałem nową MD i czekam na efekty. Na razie dobiega końca fermentacja za kilka tygodni zrobię wstępne oględziny. Ale po zapachu zapowiada się bardzo przyjemnie.