Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Słodki miód pitny
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
jackuc,
miód przefermentuje, dojrzeje i bedzie ci smakować. Następny zrobisz bez dodatku cukru. kalinowa11111 jest entuzjastą miodów (kalinowa11111 to pochwała:D) i dlatego robiłby bez cukru.
Miody czasami kupujemy przez kolegę Witka z forum. Miody sa smaczne i sprawdzone po bardzo atrakcyjnych cenach. Jedyna niewygoda to to że są sprzedawane loco Parpary. Z Warszawy kawał drogi.

kalinowa11111, ale chronisz swoje nastawy od bezpośredniego działania promieni słonecznych na tym południowym oknie.

Oleńka i Maciuś

Cytat:Wysłane przez jackuc
A tak wogóle to gdzie kupujecie miody ?
W marketach ? Który miód warto kupić i w jakiej mniej więcej cenie ? Nie jest to tania zabawa niestety

Witam, wnikliwy obserwator naszego forum znajdzie na pewno co najmniej kilkanaście wątków tytułowanych "Giełda. Wspólne zakupy miodu" albo bardzo podobnie.

Do tej pory inicjatorem i głównym "dyrygentem" takich zakupów był Witek - przy jednorazowej transakcji z pszczelarzem (zakup ok. 200 - 300 kg) cena JEDNEGO kg (czyli przeliczeniowo 1,4 litra) miodu oscylowała między 6 a 10 zł (to zależało głównie od rodzaju miodu). Z punktru widzenia "miodorobów" najcenniejsze sa miody gryczane (smak, aromat), lipowe ( aromat), wielokwiatowe (cena). :)

W dużym skrócie transakcja taka polega na tym, ze kilka (kilkanaście) osób chętnych na zakup wpłacało zaliczkowo na konto beneficjenta transakcji pieniążki za 10, 20 lub 30 kg (albo wielokrotności) i zakupiony w ten sposób miodek był rozdysponowywany i rozwożony różnymi drogami do chętnych (lub też chętni przyjeżdżali po jego odbiór).

Ostatnio nam udało się "zgrać" podobną transakcję na miód gryczany - pojedzie on do osób, które go zamówiły najprawdobodobniej jeszcze przed końcem kwietnia.

a ponieważ sezon pszczelarski dopiero się zaczyna, sądzimy że podobne zakupy miodów w tym roku również będą kontynuowane.

Aha - takie zakupy odbywaja się na zasadzie "wzajemnego zaufania" - do tej pory jednak nikt nie skarżył się na czyjąś nieuczciwość :)
Pozdrawiam
Ola :)
Cytat:[i]Wysłane przez Oleńka i Maciuś
cena JEDNEGO kg (czyli przeliczeniowo 1,4 litra)

A to nie jest jakoś odwrotnie, że 1 litr, to 1,4 kg:pytajnik:
A to numer, ale moderator też człowiek :diabelek: i pomylić się może.
Cytat:kalinowa11111, ale chronisz swoje nastawy od bezpośredniego działania promieni słonecznych na tym południowym oknie.

a to jakiś błąd :niewiem: Na parapecie stoją przez pierwsze dwa, trzy dni aż fermentacja zacznie sie na dobre - w tym czasie słońce świeci bezpośrednio na balony, które nie są niczym okryte - po tym czasie przestawiam je na podłogę pod parapet, gdzie promienie słoneczne nie dochodzą bezpośrednio.

Oleńka i Maciuś

Cytat:Wysłane przez Boullii
A to numer, ale moderator też człowiek :diabelek: i pomylić się może.

Dokładnie. Pospiech ! Na szczęście uważni forumowicze czuwają.
kalinowa11111,
drożdże i nastawy nie lubią światła słonecznego. Nie jest to zbyt restrykcyjne zalecenie ale mozesz osłonić balon od bezpośredniego światła.
No nic popróbuję jak ten wyjdzie, ale trzeba czasu
A przy okazji jakoś wybadam u siebie możliwości zakupu miodu. Jak się nie uda to jakoś może się uśmiechnę do Was i może wtedy jakoś wysyłkowo by się dało - oczywiście bym pokrył wszelkie koszty itp ;)


Wczoraj u sąsiada piłem kupnego dwójniaka kurpiowskiego (czy jakoś tak). Bardzo mi smakował

Winko i miodzik już mocno pracują w baniaczkach, które pieczołowicie owinałem ręcznikami , dresami itp :-)

Acha miąłme baniak chyba 25l a nastaw miodowy zajmuje jedynie połowę baniaka. Czy to może mieć jakieś negatywne skutki na smak itp ?
Kguser dzięki za info - o tym nie wiedziałem ( dotychczasowe moje nastawy pracowały w kuchni a ona jest od północnej strony więc nie było problemu, tak czy siak obecnie pracujące gąsiory zostały zdjęte z parapetu i nie są już narażone na bezpośrednie oddziaływanie promieni słonecznych teraz je jeszcze czymś okryje.
Jackuc na początku przetrzymywanie w takim balonie nie będzie miało wpływu na nastaw ( wydziela on wystarczającą ilość CO2 aby nie stykał się z powietrzem bezpośrednio). Jednak po pierwszym ewentualnie drugim zlaniu powinieneś przelać miód do mniejszego balonu tak aby jak najmniej było w nim wolnego miejsca - chodzi o to że miód/wino nie powinno stykać się z powietrzem i dlatego lepiej jest gdy balon jest pełny. W przypadku braku mniejszego balonu można do starego wpompować CO2 lub wrzucić np. kulki szklane - osobiście nic z tych rzeczy nie robiłem więc nie mogę powiedzieć czy się sprawdzają - podobno tak, ja po prostu przelewam do pełna do mniejszych baniaków - specjalnie w tym celu zakupiłem kilka 5 i jest OK. :spoko::big:
Ok, będę kombinował. Mam troszkę czasu do pierwszego zlania :spoko:

A że drożdże nie lubią światła to chyba fakt, bo to przecież grzybki
Oglądałem dzisiaj miodzik
Pracuje tak sobie i ma już niecały centymetr osadu (zaledwie po tygodniu). Czy tak ma być ? Czy jeszcze dorzucić do nastawu trochę zahartowanych drożdży ?

Pozdrawiam
Jacek
Osadem się nie przejmuj, też tak mialem, z reszta w nim jest sporo drożdży co nam % robią. Daj grzybom robić swoje:diabelek:
jackuc póki co osadem się nie martw. osad jest dużym problemem gdy przetrzymasz nad nim miód zbyt długo. Ogólna zasada mówi, iż pierwsze zlanie powinno odbyć się nie później niż trzy miesiące od postawienia nastawu. Tak więc masz jeszcze dużo czasu. :diabelek:
Dzięki. W samym moszczu czuć już % ale bulka słabo (może z raz na minutę)
Zobaczę jak będzie się dalej rozwijać sytuacja jakby co dodam zahartowany pluton wsparcia :rotfl:
Cytat:Wysłane przez Nektariusz
Wyczytałem gdzieś na forum, że czwórniak wychodzi wytrawny. Wyczytałem też, że miodów się nie dosładza. Skoro tak, to jak uzyskać miód słodki? Rozumiem, że trójniak jest słodszy od czwórniaka, ale mniej słodki od dwójniaka, zaś półtorak jest najsłodszy? Dobrze kombinuję?
Szczerze pisząc (a piszę to jako pijak stary) raz tylko w życiu kosztowałem wytrawnego miodu. Nazywał się "Toporczyk Tęczyński", było to w 1992 roku. Tak jakoś miody wychodzą słodkie. I nie pisze tu o pomiarach Blg, a o smaku ... Aaa jak by ktoś wiedział, gdzie onego Toporczyka można nabyć to byłbym dźwięczny.
Hmm mi coś miodki dziwnie ruszyły na początku baniaczek 10L bulga co 2min i 30 sekund teraz co 1 minutę i 40 sekund a bańka 5L Bugała mi co 3minuty i 50 sekund a teraz co 40 sekund czy ta 10L potrzebuje więcej czasu na rozhulanie się?
Mam już miód od kolegi i chmiel
Na dniach może nastawię baniaczek trójniaczka :slinka:
tym razem spróbuję na johanesburgach zamoyskich :polewam:
Stron: 1 2