Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: baardzo slodziutkie winko
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
przy okazji wczorajszego nastawu winka jablkowego zajrzalam do piwniczki. Buteleczki ostro zakurzone, mysle sprobuje winogronowego winka. Okazalo sie, ze jest baardzo slodkie. czy to dobry pomysl, zeby przeprowadzic jeszcze jedna fermentacje przy uzyciu matki drozdzowej? jak nie to co zrobic by polepszyc smak? :placze:
Jesli to winko jest już gotowe i w dodatku "wiekowe" to lepiej zrób nowe wino z winogron - wytrawne i po sklarowaniu zmieszaj je ze sobą.
pozdrowienia
tez o tym myslalam, tylko, ze to dlugo trwa. nie ma innego sposobu? Dlaczego nie mozna przeprowadzic powtornej fermentacji?
Cytat:tylko, ze to dlugo trwa

Trwa tak samo długo jak powtórna fermentacja wina. Za mało wiem o tym winie, żeby powiedziec czy to w ogóle mozliwe. Jesli wino jest bardzo słodkie i mocne to trzeba by je znacznie rozcieńczyc aby je wtórnie zafermentowac.

Najszybszym sposobem jest kupienie gotowego wina wytrawnego w sklepie i zmieszanie z tym słodkim.
dzieki za szybki sposob!!! Ale w kupnym winie sa chyba jakies chemiczne paskudztwa, nie zaszkodza?
moje winko jest z 97 roku (do tej pory nie pite, chyba wstyd!) winogron +aronia (w 1/3 miazgi), mocne, tak ze 17% chyba bedzie. pieknie juz wyklarowalo. Nadaje sie na powtorna fermentacje?
Hm. Chyba Darek juz jasno to okreslil :nie:
Moim zdaniem 17% zabije drozdze, wiec jak chcesz to ponownie fermentowac? Jesli zalezy ci na nie dodawaniu strasznej chemii z wina kunego, to zapene zalezy ci tez na nie rozcienczaniu wina z woda. A tak jak napisal Darek, trzeba by to uczynic.
Żadne drożdże nie wytrzymaja takiego steżenia alkoholu i cukru na raz, no i wiecej alkoholu juz raczej nie uzyskasz. Trzeba by rozcieńczyc to wino na połowę. Moznaby zrobic matkę drożdżowa w ilosci 1/3 objetosci wina i gdy będzie już ładnie pracowac dolewac wino porcjami po 1/4 objetosci matki co 1, 2 dni, gdy ilosc matki z winem i pozostałego wina wyrównaja się zmieszac wszystko razem w balonie, dolac wody lub mało słodkiego soku owocowego:1/6 objetosci pierwotnej wina i fermentowac dalej.

A skoro jest to wino mieszane - owocowe to czy nie lepiej byłoby dodac nawet tego jabłkowego kiedy sie zrobi?
Chyba, że to też robisz na słodkie:(

Cytat:w kupnym winie sa chyba jakies chemiczne paskudztwa

Cóż - są jakies ilosci. Ja jednak pije duzo kupnego wina i żyję (i to całkiem dobrze :D )
ja tez pije "kupne" wino i mam sie niezle, po prostu nigdy nie mieszalam win i nie wiem co z tego moze wyjsc smakowo. Czy moge zmieszac to wino z wyrtawna czerona sofia czy zmieszac z czyms lepszym (czytaj drozszym)? Przeprasza ze tak draze temat, ale to jablkowe winko to moj pierwszy nastaw (w zyciu!), to stare winko robil kiedys moj maz i przeslodzil jak sie okazalo, chcialam go jeszcze uratowac (oczywiscie wino!). Poczytalam trochke o nastawianiu wina i chcialam sprobowac swych sil i to zrobic zgodnie ze "sztuka", teraz czekam na efekt, mam naszieje, ze wyjdzie mi polskodkie.
Pozdrawiam
milka
Wytrawna czerwona Sofia - jesli juz ma to byc Jakies tanie wino w cenie do 12 zł (wiem, ze Sofia jest poniżej 10 zł - ale te 3 zł to niewielka róznica w cenie a w smaku dosc znaczna), to proponowałbym Egri Bikawer - najlepiej nie z Bartexu. Wino wyjdzie półsłodkie więc więcej garbników się przyda. Winko powinno po zmieszaniu postac min. z miesiąc aby naprawdę dobrze się przegryzło.:)
Milka! Zrób tak jak radzi Darek . Na pewno dobrze na tym wyjdziesz. Tak jak piszesz ratuj wino a nie męża bo skoro przesłodził to ......... :big:
ukłony
S.
jestescie wielcy!!!
Nazwa wina byla dla mnie obca, ale rzeczywiscie jest takie i nawet nie takie drogie!
nazwa Bartex to producent?
I jeszcze jedno pytanie: ilosc dodanego wina okreslam organoleptycznie?
Przepraszam za prozaiczne pytania, ale nie chce tego spaprac!
Dzieki, dzieki, dzieki za pomoc:::uczen: