Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Mój pierwszy trójniak
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Wczoraj nastawiłem mój pierwszy miód – trójniak (tak na próbę). Dałem 1l miodu; 2l wody; 1 g pożywki; 9 g kwasku cytrynowego. MD zrobiona 2 dni wcześniej na drożdżach malaga (Zamojskie). Jak na razie w butli nic się nie dzieje. Może to jeszcze za wcześnie? Zawsze mogę kupić aktywne w IBPRS na Rakowieckiej. Ile czasu czekać czy ruszą na Zamojskich (kiedy mam kupować te w IBPRS i je dodać)?
Czekaj ze 2 dni.

Jak jest temp. nastawu (nie otoczenia)?


arek
Tego nie wiem. Nastaw stoi przy kaloryferze w domu. Myślę, że jest około 25 stopni. Postaram się to wieczorem zmierzyć.
Witam.
Miód niesycony startuje wolniej. Po drugie jak przygotowałeś MD. Czy był w niej dodatek miodu i wjakich proporcjach do cukru. MD powinna być robiona z miodem, wtedy drożdże są już zachartowane i łatwiej ruszają po dodaniu do nastawu. Jeśli możesz to sprawdź tolerancję drożdży na temperaturę. Może się zadażyć, że przy kaloryferze jest za ciepło.
Pozdrawiam, wisienka.
ajkaz nie ma pośpiechu, jeżeli MD przygotowałeś zgodnie z zaleceniami producenta to powinna wystartować ( choć drożdże Zamojskiego do miodów byłyby lepsze). Moje trójniaki startowały po ok. 2-3 dniach. Jak po czterech dniach będzie cisza - dodawaj aktywne.
Powodzenia.:helo:
Jak na razie nic nie ruszyło (nastawiłem je w niedzielę wieczorem, dzisiaj jest wtorek rano). MD zrobiłem z wodą i cukrem (0,2 l wody 3 łyżeczki cukru i szczypta pożywki.) z drożdży Malaga (Zamojskie). Niestety nie było drożdży do miodów. Zmierzyłem temperaturę miodu 22,5 stopni (kaloryfer jest trochę przykręcony). Zastanawiam się jakie (ewentualnie) drożdże kupić. Mam do wyboru drożdże winiarskie do domowej produkcji wina: Tokay, Malaga, Burgund, Bingen, Steinberg, Porzeczka. Będę je kupował w IBPRS: http://www.ibprs.pl/
Ajkaz Spoko. Zamojskie ruszą na 100%. Poczekaj jeszcze kilka, kilkanaście godzin . To nie lato.
Jak robisz zapasową MD to polecany był Tokay... i MD z użyciem miodu, a nie cukru.
Nie, nie robię zapasowej MD. Jeżeli mi nie ruszy to kupię aktywne w IBPRS. Problem tylko jakie kupić – czy tak jak wcześniej Malagę, Czy może tak jak mi radzi rafple Tokay.
najlepsze byłyby specjalne do miodu ale jak nie ma to słyszałem dużo dobrego o Tokaju.:big:
Ja mam Johannisberg Zamojskich i po dwóch dniach wielka piana jestw butelce:D Polecam !
Ja kiedyś użyłem takich drożdzy rasy Madeira do trujniaka syconego i jestem bardzo zadowolny z rezultatu :lol:

Obecnie fermentuje mi dwójniak niesycony na Johannisbergach Zamojskich i jestem bardzo zadowolony :big:
Miód nadal nie pracuje. Znalazłem w Warszawie JOHANNISBERG Zamojskich i
aktywne drożdże winiarskie ANKA - EXTRA /UVAFERM L43/ - ciężkie nastawy, miody pitne i restarty.

http://www.winohobby.biz/

Poczekam jeszcze trochę (tak długo, aż będę miał gotowe nowe MD) 2-3 dni. Jak nic się nie będzie to daję nowe drożdże. Dzisiaj jadę je kupić i robię nowe MD. I od razu kilka pytań:
1. Które drożdże wybrać?
2. Czy obciągać miód (na dnie osadzają się wlane drożdże)?
3. Czy przegotować jeszcze raz miód (jeśli tak to jak długo gotować)?
4. Czy pożywka do drożdży do miodu czymś się różni od tej do wina? I w związku z tym pytanie:
5. Czy gdy będzie gotowa MD dodawać do miodu jeszcze pożywki (drożdże sprzedają z pożywką)?



Jak się dowiedziałem to w IBPRS można kupić drożdże do miodu pitnego miodowe.
Można je kupić na zamówienie, ustalając termin odbioru, 1 porcja aktywnej
kultury (zaszczepiona płynna brzeczka miodowa) -30zł. Odbiór w Instytucie, pok. 25b.
zamówienie na drożdże telefonicznie -22 606 36 91 lub mailem. Jeśli ktoś robi większą ilość miodu to na pewno są bardzo dobre. Ja dla 3l miodu nie będę wydawał 30zł. To i tak jest tylko eksperyment. Miód dostałem za darmo. Jak będę robił większą ilość to na pewno skorzystam.
1. Które drożdże wybrać?
---aktywne drożdże winiarskie ANKA - EXTRA /UVAFERM L43/. Jest to niestety gatunek S. bajanus ale, jako aktywne, są bezproblemowe w przygotowaniu. Gdy nabierzesz doświadczenia będziesz mógł robić MD.

2. Czy obciągać miód (na dnie osadzają się wlane drożdże)?
---tak

3. Czy przegotować jeszcze raz miód (jeśli tak to jak długo gotować)?
---możesz

4. Czy pożywka do drożdży do miodu czymś się różni od tej do wina?
---nie

5. Czy gdy będzie gotowa MD dodawać do miodu jeszcze pożywki (drożdże sprzedają z pożywką)?
---możesz dać jeszcze 1g


arek
Witam.
No i wszystko jasne.
Szczęśliwy student to ma dużo czasu i cierpliwości do wyjaśniania ciągle tych samych kwestii i wątpliwości. Przynajmniej są pytania, których nie muszę zadawać jak sobie poczytam posty kolegów na forum.
Pozdrawiam, wisienka.
Cytat:Wysłane przez ajkaz
Wczoraj nastawiłem mój pierwszy miód – trójniak (tak na próbę). Dałem 1l miodu; 2l wody; 1 g pożywki; 9 g kwasku cytrynowego. MD zrobiona 2 dni wcześniej na drożdżach malaga (Zamojskie). Jak na razie w butli nic się nie dzieje. Może to jeszcze za wcześnie? Zawsze mogę kupić aktywne w IBPRS na Rakowieckiej. Ile czasu czekać czy ruszą na Zamojskich (kiedy mam kupować te w IBPRS i je dodać)?
Wczoraj po pracy kupiłem drożdże ANKA - EXTRA /UVAFERM L43/ z zamiarem ich użycia. Wracam do domu, a tu niespodzianka – miód zaczyna pracować. To chyba nowy rekord. Na początku trochę opornie, ale gdy zamieszałem poszedł jak lokomotywa i tak bulkał aż do wieczora (23:00). Dzisiaj rano jakby zwolnił, więc znowu zamieszałem i dalej chodzi. Wygląda na to, że jednak Zamojskie (Malaga) sobie poradziły z taka ilością cukru. ANKĘ zostawiam jako awaryjne w lodówce.
Mam kolejne pytania:
1. Czy to normalne, że po kilku godzinach fermentacja znacznie zwalnia (od 23:00 do 6:30 znacznie zwolniło)?
2. Czy w związku z tym dobrze robię, że tak często mieszam?
1. Czy to normalne, że po kilku godzinach fermentacja znacznie zwalnia (od 23:00 do 6:30 znacznie zwolniło)?
-- A przypadkiem nie masz wtedy niższej temperatury w mieszkaniu?

2. Czy w związku z tym dobrze robię, że tak często mieszam?
-- Jeśli nie jesteś w trakcie klarowania to raczej nie zaszkodzi.

Pozdr.
Dzisiaj rano miodek pracował jak należy. Okryłem go kocem i już nie zwalnia. Trochę zamieszałem i czekam cierpliwie. Mam nadzieję, że już nic złego się nie zdarzy. Ile taki miód potrafi pracować (do pierwszego obciągu)? Czy jest to podobnie jak z winami, czy być może duża zawartość cukru wydłuża ten okres?
Przy miodach jest preferowane (ja tak robię) częstsze zlewanie z nad osadu, z dwóch powodów pierwszy – dodatkowe natlenienie nastawu co dobrze wpływa na drożdże, i drugi – miody nie nasiąkają zapachem drożdży.
Zlewam nawet dwa razy przed ukończeniem fermentacji w zależności od tego ile wytrąci się osadu.
Miodzik pracuje już 2,5 tygodnia. Teraz bulka sobie raz na 15s i jest Blg=22. Zastanawiam się jak długo fermentuje taki miód i kiedy go obciągać? Czy fermentacja trwa tyle samo
co z winami czy raczej nieco dłużej? Czekam dalej cierpliwie i za kilka dni zmierzę Blg.
Miód znacznie zwolnił. Przez ostatnie 4 dni Blg spadło zaledwie o 1 (obecnie blg=21). Bulka znacznie rzadziej – jakieś 1 bulknięcie na minutę.
1. Czy to normalne ?
2. Jakie Blg powinien osiągnąć miód (trójniak) na koniec fermentacji? Czy jest jakaś zasada?
Trójniak po przefermentowaniu powinien być półwytrawny, a więc mieć trochę powyżej 0 blg (0-4 ?????).

Fermentacja może trwać 3 tygodnie albo rok trudno wyczuć, kazdy miód inaczej fermentuje. U ciebie powinien (wydaje mi się przynajmniej) pracować nieco szybciej (ma cukier, % jest niski), aczkolwiek nie jestem znawcą.

Z moim pierwszym miodkiem też miałem (mam ???) podobny problem - miodek sobie popracował ostro około 2 tygodni i stanął (czy też bardzo mocno zwolnił) właśnie przy około 20 blg. Jako ze jestem niecierpliwy zaserwowałem mu restart na bayanusach i znowu sobie ostro pracował, zszedł do 9 blg (w między czasie trochę dosłodziłem) i znów bardzo zwolnił, ale cały czas fermentuje. Obecnie ma około 12%. Drugiego restartu raczej nie będę robił - niech sobie pomału pracuje do wiosny - potem się zobaczy :big:

Pozdrawiam
MILBAS

Ps. Słyszłem, że kwasek nie ułatwia fermentacji - a tego dałeś sporo (podobnie jak ja :( ) - lepiej ponoć dokwaszać po fermentacji.
Jak długo mam czekać, na restart? Mam w zapasie aktywne ANKA EXTRA i mogę ja w każdej chwili użyć. Jak najlepiej restartować taki nastaw? Hartować drożdże czy nie? Jeśli hartować to jak najlepiej to zrobić?
Ja myślę, że jeśli blg spadałoby w takim tempie (1 blg / 4 dni), to nie jest tak najgorzej (10 blg na 40 dni). Ale jeśli zwolni i 1 blg bedzie przerabiać przez np. dwa tygodnie - wtedy restart. Zresztą z restartem zawsze zdążysz - raczej nic miodkowi nie powinno sie stać dopóki pracuje.

Moim zdaniem drożdże hartować.

JA hartowanie robiłem tak (z dobrym skutkiem):

NA początek aktywne dodałem do 300 ml. nowej brzeczki (100 ml. miodu + woda + szczypta pożywki). Po 6 godzinach dodałem 200 ml. nastawu. Po 12 godzinach kolejne 500 ml. nastawu + łycha miodu. Po 12 godzinach kolejne i ostatnie 500 ml. nastawu - w efekcie otrzymałem mini nastaw 1,5 litrowy buzujący niemalże. Po kolejnych 12 godzinach dodałem całość do butli z resztą nastawu (całość 5 l.).

tak klasycznie to należałoby nadal dodawać nastaw partiami do MD aż przelejemy cały nastaw, ale nie miałem już większej butelki ani wolnej butli.

Nie wiem czy tak się robi klasycznie, ale u mnie się sprawdziło.

Pozdrawiam
MILBAS