Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Nalewki, dzialamy (aronia)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Witam. Zabralismy sie ostro do produkcji. Robimy z aronni slodka, mamy pomaranczowkę, miodówke, eksperymentujemy z jarzębiakiem. Trraz warzymy sobie Krupnik, moze wypijemy go od razu, bo oboje mamy katar (moze pomoze?) pozdrawiamy wszystkich z wiochy wawy. Do n i gosiaczek
Zdradźcie przepis na nalewkę z aronii.
dzidek
ps.pzdr. z wiochy Ursynów drodzy sąsiedzi
To nalewka, ktora robi moja mama.Jest bardzo prosta i naprawde niezla. 150 listkow wisnii, 200 owocow aronii. Gotuje sie je ok. 1/2 godziny razem z dwiema szklankami cukru (ale wtedy wychodzi b. slodka.) Moja mama woli b. wytrawna wiec dodaje mniej cukru. Po ochlodzeniu nalezy dolac 1/2 litra spirytusu. Wychodzi tego nieduzo. Ale i tak trzeba czekac powyzej 4 miesiecy, zeby sprobowac. Zreszta, czym starsza tym lepsza, jak powszechnie wiadomo ;) Pozdrawiam Gosiaczek ps. pozdrowienia od Dona (odezwiemy sie)
Jest to przepis mamy jednej ze studentek mojej żony, wiec po kolei:

Skład:
1/2 L spirytusu
1 kg aronii
200 lisci wisni
0,5 kg cukru
2 L wody
2 łyżeczki kwasku cytrynowego

Aronię, liscie i wodę gotowac przez pół godziny. Odstawic na noc. Odcedzic, dodac kwasku, cukru i zagotowac.
Po wystygnięciu dodac spirytusu.

Piłem nalewkę robioną wg tego przepisu jest bardzo dobra, ale mam jedną uwagę: więcej spirytusu!!!
16% to troche za mało.

bila
No coz, skosztowalismy juz robionej przez siebie. wg przepisu mamy. aroniowki i innych napitkow. :slinka: Robilismy to w wiekszym gronie. Preferencje byly rozne, ale aroniowka wygrala wiekszoscia glosow, wiec mocno polecam. Pozdrawiam
Niestety, nic nie moglem znalezc, ale sprobuj uzyc do ratafii.
Pod tym adresem jest jeden przepis na nalewkę z aronii: http://www.smaczny.pl/przepis,nalewka_z_aronii

A poniższy dostałem niedawno:
Nalewka z aronii:
3 litry wody,
100 liści wiśni,
1 kg aronii,
1,5 kg cukru,
0,75 litra spirytusu (95%)
3 łyżeczki kwasku cytrynowego.
Aronię i liście zalać wodą, gotować 50 minut na wolnym ogniu, przecedzić, dodać cukier i kwasek cytrynowy. Gotować 15 minut. Ostudzić i dodać spirytus.

Przepisy są podobne, różnią się tylko ilością składników i wykonaniem. Może stworzysz z nich własny... Powodzenia!
Pozdrawiam!
Tomek.
CZy zamiast kwasku cytrynowego można dodać skórki z cytryny (np. z dwóch ). CZy efekt będzie podobny?

:)
Zamiast kwasku możesz dodać soku z cytryny, ale nie skórki, bo ona ma intensywny aromat.
Przepisu nie podam, bo nie znam. Nalewkę polecam, bo piłem.
PZDR
Robiłem kilka razy nalewkę z aronii
ma charakterystyczny bukiet,intensywny kolor i specyficzny typowy dla aronii smak
Robiłem ją tak
owoce zalewam w słoju wódką 40% tak aby owoce były zakryte,po 4-6 tygodniach zlewam wódkę a owoce zasypuje cukrem , czekam aż puszczą sok ,który łaczę z wódką
Od własnych wpodobań zależy ilość dodanego syropu
na koniec kwasek cytrynowego w niedużych ilościach i
po wyklarowaniu do butelek
zwykle na Boże Narodzenie jest do konsumcji

pozdrawiam
voy
Aronia w smaku przypomina mi trochę jarzębinę. Może więc jakieś wzbogacające dodatki w postaci np. suszonych śliwek czy rodzynek?
Śliwki i rodzynki do nalewki aroniowej to dobry pomysł, myślę, że może odrobina miodu i wanili może całkiem fajnie zrobić smaczek bądź co bądź cierpkiej aronii.
a kiedy dodać te śliwki i rodzynki ????
bo ja właśnie zalałem 70% spirytuskiem :)
i coś bym dodał żeby zlikwidować troszkę cierpkość aronii, nie zuborzając wspaniałego bukietu

bo Tom_Cat pisze chyba o likierze?????

a robie według przepisu voy, może tylko czas maceracji spirytusem zrobie któtszy bo mocniejszy spirytus dałem 70%

ile trzeba dodać cukru żeby nie przesadzić ????

może dodać migdałów ???????
Tak, napisałem o likierze. :) Ilość cukru to rzecz subiektywna, a dosłodzić można zawsze. Może poniższy podział (za Nowickim) pomoże Ci w tym, jakiej ilości cukru użyć:
- wytrawne, o zawartości ekstraktu 50g/l,
- półwytrawne, o zawartości ekstraktu 51-120 g/l,
- półsłodkie, o zawartości ekstraktu 121-220 g/l,
- słodkie, o zawartości ekstraktu 221-330 g/l,
- likiery, o zawartości ekstraktu powyżej 330 g/l,
- kremy, o zawartości ekstraktu powyżej 400g/l.
Śliwki i rodzynki od razu, czemu nie? W ilościach jak do jarzębiaku. A migdały nie wiem, ale czemu nie? Tylko nie miksowane, bo nie wyklarujesz :lol:
ja to bym tylko nieco moc tej nalewki zmienił - bym ją wzmocnił dodając na te 3 litry wody 1 l spirytusu 95% (przynajmniej) lub 0,75 l spirytusu 95% i 1 l wódki 40%. Smak powinien być bardziej wyrazisty i nie będzie się tego piło jak kompocik.

pozdrawiam:helo:
Ja mam sprawdzony od lat przepisik robię tak z wiśniówka i wychodzi o niebo lepsza od sasiadowej;). Na 1 kg aronji dodajemy 0,3 kg cukru i 0,5 litra spirytusu. Odstawiamy to na jakoś czas mieszając od czasu do czasu, aronie mżona lekko zgnieść wkładając co słoika, po około 2 miesiącach powstały płyn zlewamy do osobnego pojemnika, owoce zalewamy wódka 40% i czekamy kolejne 2 miesiące. Po tym czasie łączymy oba płyny odstawiamy je na 1-2 miesięcy i zlewamy, butelkujemy. Nie jest to najszybszy przepis ale efekt wynagradza w 100% oczekiwanie.
Do aroni można dodać trochę tarniny dla smaku, i nie mrozić owoców oczywiście :)
I zrobiłem moją pierwszą nalewkę z aroni. Jest super - to właściwie wyszedł likierek o dosyć dużej mocy. Własciwie gotowy jest do spożycia zaraz po zrobieniu (próbowałem - miodzio...) ale ja dałem jej jeszcze tydzień czasu zanim porozlewam do docelowych naczyń. I co najważniejsze jest od razu klarowna. Oczywiście korzystałem z przepisu z gotowanymi aroniami i liściami z wiśni mojego wujka. Przepisów podobnych jest wiele, róznią się tylko proporcją a nalewkę wujka piłem i cholernie mi podedszła

:polewam:
Piłem sok robiony według tego przepisu z liśćmi wiśni .Rewelka :D:D:D nie ma wcale cierpkości aroni, w smaku bardziej przypomina wiśniowy :polewam: Myślę że byłby świetny jako półprodukt do dalszych ekspertmentów:polewam:
Słyszałem też , że liście malin wraz z młodymi końcówkami nadają się do tego typu przetwarzania. Problem tylko z młodymi pędami czegokolwiek o tej porze roku.
A co do soku z aroni to mam go kilka butelek jeszcze zeszłego roku i to prawda jest taki bezsmakowy i pewnie przepuszczenie aroni z liśćmi wiśmi przez sokownik dałoby piorunujący efekt smakowy.:drink:
Zrobiłem nalewkę z aronii wg przepisu z Wielkiej Księgi Nalewek pod red. J.Rogali:

Wlać do słoika o,25 l spirytu. Kwadratowy kawałek gazy położyć na słoik, wcisnąć do środka i nasypać aronii- tak, żeby ten niby woreczek był ok. 2cm nad spirytem-gazę przytrzyma zakrętka. Czekamy 3 tygodnie, żeby opary spirytu wycisnęły sok z tej aronii. W przepisie było, żeby po tym czasie dodać 0,25 l wódki. Ja w tej wódce moczyłem przez dobę liście wiśni. Na koniec dodajemy łyżkę miodu i ok.1 szklanki wody- zależy jak mocną nalewkę chcemy mieć.

Wnioski: dobra, choć trochę za mocno czuć te liście wiśniowe, ale mam nadzieję, że będzie dużo lepsza, gdy postoi kilka miesięcy i się nieco przegryzie
Jesienią o liście wiśniowe dość trudno a przeczytałem tutaj o korzyściach łączenia aronii z wiśniami. Mając listówkę wiśniową postanowiłem połaczyć ją z dość specyficzną w smaku aroniówką.
Moją nalewkę aroniową robioną metodą maceracji 70% spirytusem owoców bez dodatków, pomieszałem w stosunku 3/1 z listówką wiśniwą. Dodałem około 10% likieru aronowego otrzymanego z owoców pozostałych po nalewce zasypanych cukrem.
Rewelacyjne połaczenie. Polecam wszystkim, którym przeszkadza swoisty smak aronii.
:helo::helo:
Przepis mojej cioci :)

100 Zdrowych lisci wiśni
15 dkg aronii - najlepiej mrozona ale moze byc tez swieza
1/2 kg cukru
1 l wody
1/4 l spirytusu 96%
1 lyzka stolowa kwasku cytrynowego

Liscie wrzucic do garnka - zalac litrem wody, wsypac aronie - gotowac 20 minut pod przykryciem, nastepnie przecedzic, do uzyskanego roztworu dodac cukier gotowac kolejne 20 minut pod koniec gotowania dodac kwasek cytrynowy.
Caly roztwór wystudzic - dodac spirytusu i do butelek !!!

Nadaje sie do spozycia stosunkowo szybko po okolo 3 dniach jest dobra - ale wiadomo czym dluzej tym lepiej :) ja spozywam po 2 - 3 mc - jesli schowam butelke tak ze nie umiem jej znalesc :)
Nalewka wychodzi "damska" nie za mocna ale jest ok :)



Pozdrawiam i zycze smacznego
ponieważ wszelkie przepisy z gotowaniem owoców odrzucam z marszu (wydaje mi się, że się w ten sposób nalewki wyjaławia) dlatego robię nalewkę aroniową według standardowego przepisu: zatopić owoce w 70% spirytusie, następnie zlać sok, a owoce zasypać cukrem. tak też zrobiłem. czy można jeszcze na tym etapie dodać jakieś dodatki smakowe?
Stron: 1 2