Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Szybkość fermentacji - Trójniak
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Przenieś miód w chłodniejsze miejsce ( tak ok. 18st) i niech sobie stoi spokojnie. Teraz to już tylko zostało czekać cierpliwie. :big:
Jakby tak zawsze można było przenosić nastawy a to do 18 st., a to do 22 st. a to .... :-).

Jak się mieszka w bloku to nie jest tak łatwo :-).

pozdrawiam
MILBAS
Jak nie można to nie można. Zawsze można porządnie okryć i wystawić na balkon lub w jakieś najchłodniejsze miejsce w domu lub po prostu jak najdalej od kaloryferów. Drożdże w niższej temperaturze lepiej znoszą większe stężenie %. Fermentacja jest oczywiście wolniejsza ale pozwala osiągnąć większy % miodu. :big::diabelek:
Mam obawy co do końcowego rezultatu: miód poważnie zwolnił, a z moich doświadczeń wynika, że zbyt dużo już nie dojdzie - max. 2-3 Blg. Cóż - pijalny będzie, choć prawdopodobnie troszkę zbyt słaby i troszkę zbyt słodki. Pewną radą może być wzmocnienie spirytusem - po pozytywnych doświadczeniach z jednym z moich pierwszych dwójniaków, przestałem sie zupełnie obawiać tego zabiegu.
Na marginesie: ja nie dla jaj piszę z uporem maniaka, gdzie tylko mogę, że do miodów naprawdę warto stosować porządne drożdże aktywne w znacznie zwiększonej ilości, pożywkę kompleksową, napowietrzanie nastawu przed zafermentowaniem i kontrolowaną temperaturę fermentacji na poziomie 18-20C. To po prostu znacznie zwiększa szanse na udany finisz...
Macieju napisz, przykład jakiegoś Twojego dwójniaka, którego fermentacja zakończyła się sukcesem.
1. Ile litrów nastawu
2. Ile pożywki, jaka
3. Ile drożdzy, jakie
4. Blg początkowy, Blg końcowy
5. Czas fermentacji - do pierwszego, drugiego zlania

pytanie nieobowiązkowe
6. Co spiewałeś drożdżom na dobranoc :D.

kilis
kilis, no coś ty. Wcale im nie śpiewał, raczej grał na trąbie by się właśnie nie pospały :jezor:

(sorx, nie mogłam się powstrzymać :chytry: )
Czy zlewanie miodu zawsze szkodzi fermantacji jakbym go zlał razem z osadem??
Cytat:Wysłane przez Saks
Czy zlewanie miodu zawsze szkodzi fermantacji jakbym go zlał razem z osadem??
A ja myślałem że po to się zlewa aby oddzielić od osadu. :glupek:

Wymień chociaż jedna zaletę tego postępowania.

O ile dobrze zrozumiałam (chcesz przelać całą zawartość z jednego do drugiego) czy nie na to samo ci wyjdzie jak dobrze pomieszasz balonem - tylko pytanie po co ?
może Saks chce napowietrzyc nastaw?
Mam 15 kilo szarej renety, 5 litrów miodu, chce zrobić jabczaka a nie mam w czym.
Myślę o zlaniu mandaryniaka do mniejszego baniaka, boje się czy nie zaszkodzi to ferm.
Jeśli zlejesz z całym osadem to moim zdaniem nie powinno to mieć żadnego wpływu na fermentacje.
Na fermentację trochę też, ale może to się źle odbić na aromacie miodu. Miody mają tendencję do przejmowania brzydkiego zapachu od rozkładających się drożdży. Częste zlewanie z nad osadu zapobiega temu i dodatkowo przyspiesza proces dojrzewania.
Czyli mieszanie nastawem nie jest wskazane, nawet jeśli drożdże opadną i fermentacja przebiega głównie na dnie dymiona?
Ew. do kiedy można ruszać dymionem, czy wogóle lepiej się tego wystrzegać.

kilis
Mieszanie i przetrzymywanie nad osadem to dwie różne rzeczy. Gruba warstwa drozdzy na dnie oznacza raczej koniec ich zycia a przynajmniej aktywnosci. A jeśli tam coś jeszcze bulka to tym bardziej mieszac. W takim gestym osadzie drozdze mogą łatwiej padac i miodek moze łatwiej nabrac niemiłych zapaszkow.
No dobra. To będę mieszał bo osad u mnie nie jest zbity, a wręcz rzadki (http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...74#pid3674) i nawet lekkie poruszenie nim powoduje, że się unosi i rozprasza po całym nastawie.

kilis
Mój trójniaczek również nie za bardzo ciągnie jedno bulnięcie na minutę to mało w porównaniu jak piszą inni 5-6 razy na minutę ;/ a stoi już 3 dni stoi po 1 dniu Bugało co 3 min około teraz przyśpieszyło ale to i tak wolno boję się że za wolno :[ piana jest ale znikoma innym potrafi wybiegać z balonów u mnie jest to niemożliwe tempo fermentacji jest okropnie niskie  czy napowietrzenie jeszcze będzie dobrym pomysłem?? A może jeszcze czekać bo to dopiero 3 dni???
Nie chcę robić drugiego posta bo w sumie temat był by taki sam albo podobny.
Mam pytanie ile może bujać się Trójniak 4 dzień i Bugla jak wyżej napisane :(
Nic się nie polepsza :(
Teraz co mam robić myślę odczekać jeszcze tydzień i jak się nic nie zmieni i blg nie zacznie spadać w miarę szybko to myślę dorzucić IOC EFFICIENCE z http://pogotowie.winiarze.pl/?doc=efficience.html
Czy się takie nadadzą czy (Anki lepsze?) i czy 20 g starczy na bańkę 10 L osobiście wolał bym ich nie żałować
I teraz czy wymordować drożdże które już są ? czy zostawić jak wymordować to najlepiej jak? (w sumie przerabiają ale jakoś od niechcenia)
A coś Ty taki w gorącej wodzie kąpany :diabelek: Ledwo drożdże zaczęły pracować a już je chcesz mordować dodawać inne .......po co ?
Tempo fermentacji ocenia sie po spadającym blg. a nie po częstotliwości bulkania. A jak masz nieszczelność przy korku lub rurce ? Zainwestuj w cukromierz a będziesz spokojniejszy.
mam cukromież tylko że max 25 blg tak na oko jest okolo 30 jak spadnie do 25 to będę wiedział że przerabia i ile blg spadnie na dzień/tydzień niby zapaszek jest drożdżowo alkoholowy póki co poczekam może wystartują szybciej maja na to tydzień jak nie spadnie do 25 albo mniej to pójdą aktywne w ruch w tydzień powinny chyba chociaż 5 blg zjeść czy aż tak dużo wymagam?? :D albo mam leniwe drożdże i im się robić nie chce :diabelek:
no i chyba mi padły drożdżaki bo im się już w ogole niechce bulgać (żadnych oznak fermentacji) :( sproboje jeszcze napowietrzyć ale chyba na nieroby trafiłem ;/
Wikingus ja na Twoim miejscu darowałbym sobie restart na drożdżach IOC EFFICIENCE a zrobił na Saccharomyces Cerevisiae Bayanus, które się do tego nadają najlepiej - moja prywatna opinia. Bajanusy są bardziej odporne na % i cukier i dlatego lepiej nadają się na restarty i do robienia miodów. EFFICIENCE zdecydowanie lepiej nadają sie do robienia win niż do restartów i do tego miodów - maja mniejszą tolerancje na % i cukier.
[...]
witam od niedawna jestem nowy urzytkownikiem tego wspaniałego forum, miimo iż od lat wytwarzam miody w domowych warunkach dzieki niemu zgłebiłem swoją wiedze na temat tego szlachetnego zajęcia.niedawno (1 rook temmmuuuuu....) nastawiłem sobie trójniaczka na miodzie lipowym....miałem podobny problem do Saksy... był to mój pierwszy trójniak... nieodpowiednia ilość pożywki i zbyt słąbe drożdże .....co szczególnie dostraszyło mnie od ponownych porywów na dobr kilka mieśięcy... nie minie dwa tygodnie jak ponownie nastawiłem swojego trojaczka, jakoś idzie....
za jakiś czs sie odezwe co z moim "dzieckiem" hehe
Stanął na dobre przy 12,5Blg. Zlałem i przechodzę do klarowania.

Matlysy jaka jest prawidłowa ilość pożywki na litr trójniaka?? Kompleksowej i DAF'u. Przy jakich ich stężeniach w trójniaku można otrzymać najlepsze efekty, szybką fermentacje?
Cytat:Wysłane przez kalinowa11111
Wikingus ja na Twoim miejscu darowałbym sobie restart na drożdżach IOC EFFICIENCE a zrobił na Saccharomyces Cerevisiae Bayanus, które się do tego nadają najlepiej - moja prywatna opinia. Bajanusy są bardziej odporne na % i cukier i dlatego lepiej nadają się na restarty i do robienia miodów. EFFICIENCE zdecydowanie lepiej nadają sie do robienia win niż do restartów i do tego miodów - maja mniejszą tolerancje na % i cukier.

od tamtego czasu co pisałem blg nie obniżyło się do 25 (moj cukromierz ma maksymalna taka skale) na dnie pozostał osad tak jakby padnięte drożdże bulgać bulga ale raz na ruski rok wydaje mi się że poprostu padły jak możesz to odezwij się na PW

w smaku czuć alkocholem i fermentacja ogolnie smak dobry słodki przez tydzień nie bylo mnie w domu więc niewiem co się działo tym owym miodkiem
Witam,

Jestem tu początkujący i chcę się zapytać w sprawie Trójniaczka.
Mam balon 15 litrowy posiadam miód z własnej pasieki wyczytałem również tu na forum jakie są proporcje na zastaw 10 litrowy. Nie wiem natomiast ile daje się drożdży winnych, jak sporządzić MD no i jakie są najlepsze drożdże chodzi mi o nazwę gdyż w sklepie są przeróżne włącznie z pożywką.
Bardzo proszę was doświadczonych o poradę abym sobie nie spierniczył trójniaka.
Z góry dziękuję za odpowiedź.

Jeżeli by kogoś z was interesował ubiegłoroczny miód wielokwiatowy już skrystalizowany to takowy posiadam w sprzedaży i to nie drogo.

Pozdrawiam
Stanisław
Stron: 1 2 3