Tak sobie czytam to forum. I cztałem już o motocyklistach, lunatykach i oneironautach

Fajnie też wypić sobie winko. Ale czy tylko na tym się zatrzymujecie

czy macie jeszcze inne zainteresowania? Wiadomo w małych ilościach wino jest "zdrowe" (gdzieś słyszałem, że to się nazwa paradoks francuski). A robicie coś jeszcze w tym kierunku żeby być zdrowsi? Nie licząc odwiedzin u lekarza

Ja np. sobie biegam. W tym roku przebiegłem Maraton Wrocławski. W następnym roku szykują się następne

A W macie jakieś doświadczenia w sporcie?
Od 5 klasy podstawówki, czyli juz od 11 lat mam w zasadzie ciągły kontakt ze sportem. Osiem lat w szkole sportowej (najlepszej w Polsce wówczas, nie wiem jak teraz). Najpierw lekkoatletyka, potem piłka nożna (nawet epizod w III lidze zaliczyłem

). Nie bez przesady powiem, że sport w dużej mierze mnie ukształtował, mój charakter.
Ja też zaliczę siebie do sportowców, chociaż teraz z braku czasu i funduszy uprawiam sport coraz rzadziej. Aktualnie regularnie gram raz w tygodniu w kosza do tego jakiś rowerek. W zasadzie oprócz sportów walki, wszystkie dyscypliny mi leżą i wieeelu rzeczy próbowałem. Moje ulubione, to sporty wodne i zimowe.
Jako dziecię uprawiałem tenis, windsurfing i w klasie sportowej z mieszanymi odczuciami ćwiczyłem łucznictwo.
PZDR
W tej chwili jeśli tylko czas pozwoli,cały czas jestem aktywny sportowo; biegam,pływam,siłownia co jest pozostałością dawnej aktywności sportowej i w przeciwieństwie do @wojacha sporty walki leżały mi głównie .
Niestety do dziś znajomi zadają pytanie/stwierdzenie ...że też Ci się jeszcze chce?!
Niestety do dziś znajomi zadają pytanie/stwierdzenie ...że też Ci się jeszcze chce?

Najważniejsza jest motywacja, jeżeli nie postawimy sobie jasnego celu, nic nie osiągniemy, zmuszamy sie do wysiłku jedynie wtedy gdy coś nam nie pasuje

(i tak nie wszyscy to robią, godzą sie z tym jak wyglądajo i ne starają sie zminenić). osobiści uważam ze jestem aktywny. 3x w tygodniu siłownia i biegi. zamiłowanie



do sportu zostało mi jeszcze ze szkoły gdzie byłem ''przymuszany'' do udziału w zawodach (bądż co bądz byłem jednym z lepszych biegaczy w szkole)
elvis troche mnie ubiegłeś z tematem, ale i rozwiazales moje watpliwosci gdzie i jaki temat wstawić

sam jeżdżę na rowerze od kiedy pamiętam, albo i nie pamiętam.....
biegać zacząłem jakieś 2 miesiące temu (nielicząc wcześniej szkolnych wygłupów) i już mam za sobą publiczny debiut - bieg wiosny w dniu zlotu 12.05 w Wa-wie na polach mokotowskich na 2300m dałem na 12min z małym haczykiem

jednak docelowo też myślę o długich dystansach <czyt. maraton>.
napisz jaki miałeś czas w MW ? ciekawy jestem
a co to motywacji to....MAM JĄ!
pozdrawiam
Cytat:Wysłane przez bart
napisz jaki miałeś czas w MW ? ciekawy jestem
pozdrawiam
Jak na pierwszy maraton to chyba nie najgorzej

3:57:54 (oczwiście wynik cztany w godzinach

)
Chciałem uzyskać około 3:30 ale w tym roku mam mature i nie mogłem sobie pozwolić na dłuższe nieobecności przy książkach

(zobaczmy cz mi to na dobre wyjdzie, jeszcze tylko fizyka i oczekiwanie na wyniki

) A za rok chce "zdobyć" Warszawe

Pozdrawiam

jak ktoś by chciał to mogę dyplom umieścić

(skromniacha ze mnie

)
Od 14- 18 roku zycia podnoszenie ciezarow, potem po ciezkiej kontuzji barku- kolarstwo ( kategoria II), jeszcze pozniej tennis. Obecnie ciagle jeszcze tennis, narty i wspinaczki gorskie - dopoki zdrowia wystarczy. No i oczywiscie conajmniej 3 razy w tygodniu silownia.
U mnie zaczęło sie od tenisa ziemnego ( tzw. pingla czy też stołowego, nie lubię i nie gram) w podstawówce, później karate szhotokan ( cały ogólniak i dwa lata studiów) następne dwa lata aikido. Z dyscyplin uprawianych amatorsko ( tj. bez żadnych klubów itp.) to rower i oczywiście moja ulubiona koszykówka. A i jeszcze kąpiele zimowe.
5 lat kosza w Sportowej Szkole i ostatnie 9 lat, sporty siłowe.
Kiedyś lekkoatletyka(biegi sprinterskie,płotki).Od jakichś 16 lat kulturystyka,oczywiście amatorsko.A poza tym strój sportowy jest moim strojem roboczym-uczę dzieci fikołków

Jak się już wypowiadamy to rekreacyjnie koszykówka, tak samo rower.

Piłka nożna z wyboru reszty u takich jak nie obrażając Pan Jaras

Co do ogólnego hobby to może dziwna pasja ale telefony komórkowe i pieniądze

uhh,
1 podstawówka - Judo
2 ----``----- badminton
3 liceum - silownia 4x w tygodniu
4 studia - kung - fu/wu shu - Szkola Dalokosieznej Piesci Shaolin
5 rekeacyjnie - nunchaku (1 i 2)
6 rowery caly czas
7 pilka nozna, na ile czas pozwala
8 wspinaczka -----``------
9 przymierzam sie do skalek, balonów i spadochronów
No i ja też troszkę
1. podstawówka - Judo
2 liceum- siatkówka, judo, tenis stołowy
3. później siłownia, taniec towarzyski
4. jeszcze później bieganie, siłownia
obecnie rekreacja siatkówka, tenis stołowy - chwaląc się jestem od 3 lat mistrzynią naszego miasteczka ( jak to mówi moja przyjaciółka w kategorii "stare torby") i przymierzam się do biegu Dzieci Zamojszczyzny ale z pewną taką nieśmiałością bo to 100km w 4 dni asfaltem ( morderstwo)
No jak to? W brydża nikt nie gra? Toż to dyscyplina sportowa najlepiej pasująca do szklaneczki pełnej wina. Szachy też pasują.
Pozdrawiam Jacek.
A ja tam lubię kubeczek wina podczas biwaczku. Las, jakieś górki, ognisko siedzę sobie winko piję. Teraz pora najlepsza (październik-listopad) bo jeszcze ciepło i nie trzeba namiotu zabierać. A jeśli to biwaczek po dniu wspinaczki to już pełnia szczęścia.

w takim razie to i ja.

rowerowanie - czasy podstawówki w klubie jako młodzik, junior - teraz amatorsko, lubię dalekie wypady oraz duże góry, wiosna, lato, jesień, zima
* piłka nożna - mały epizodzik z drużyną z ostatniej ligii, poza tym kilka udanych turniejów z moją miejscową drużyną ;P - halówka <- za tydzien zaczynamy

* basen - start również za tydzień
* narty - zjazd i biegówki - poczekamy do zimy, kilka weekendowych wypadów w sezonie (udało mi się zjechać czarną FISU w Szklarskiej)
* łyżwy i hokey - też raczej na zimę, krążek - strasznie boli
* siatka latem na piasku,
* żeglowanie - czysto rekreacyjnie
LUBIE SPORT I TYLE

Z jednej strony to chyba sie starzeje lub to pernamentny brak czasu ,bo w tygodniu na dzien dzisiejszy to pare pompek i brzuszkow nie liczac 45 min spaceru z pracy ale na weekend spotykamy sie zawsze na 2x8 mil

Ja to niestety im starszy, tym mniej aktywny sportowo.
Człowiek młodszy był to i czas na sport się znalazł.
Na studiach człowiek chociaż za autobusami biegał, a teraz ...

Praca, praca, winko

pozdrawiam
Cytat:Wysłane przez snemid
Praca, praca, winko 
pozdrawiam
zmień kieliszek na większy będziesz mógł powiedzieć, że ciężary podnosisz.

Tez juz nie jestem tak aktywny sportowo co kiedyś. Ale nie jest źle sport miał mi dawać radość inne rzeczy też ją dają. Na wszystko niestety czasu nie starczy.
No a mi się udało przebiec 8 Maraton Poznański



Frajda niesamowita
A teraz biorę się za porządkowanie mojej winnej piwniczki, którą z powodu treningów trochę "zapuściłem", ale wszystko jest na dobrej drodze...
Sport - najwieksza pasja życia. W przeszłości zdecydowanie gry zespołowe, a w szczególności piłka nożna. Dzisiaj głównie: siłownia, basen, rower oraz narty biegowe. Jeśli trekking można uznać za sport, to dopisuję go do tego zestawu. Zawsze amatorsko, ale z nieustającą pasją.
Pozdrawiam:
Wojtek