Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Vademecum na wszystkie dolegliwości - eksperyment z MP ziołowym
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
:helo:Są wprawdzie przepisy na miody ziołowe, ale zioła są w nich jedynie dodatkiem. Nasuwa mi się pytanie: czy z świeżo wyciśniętym soku z ziół można postąpić jak w przypadku miodów owocowych, zastępując nim cześć wody? zapewne smak nie będzie rewelacyjny, ale można dodać przecież trochę soku o wyraźnym i silnym smaku, który z powodzeniem "zabiłby" nieprzyjemny smak:spoko:.

Moje rozważanie błądzą w okolicy:
1.aloesu ( skuteczny środek na poprawę przemiany materii w poszczególnych tkankach).
2.skrzypu polnego (wraz z pokrzywą jako lek pomocniczy przy gruźlicy płuc).
3.tatarak (posiada właściwości uspakajające, zmniejsza wrażliwość na ból, działa wzmacniająco na organizm).
4.mniszek lekarski (zwiększa wytwarzanie żółci, zawiera witaminy krwiotwórcze...)
5.pokrzywa ( posiada substancje insulino podobne, obniża poziom cukru w moczu, bogata w witaminy, mikroelementy)

Hehe... :o tych ziołach mógłbym pisać w nieskończoność, skąd to wiem? ano przez jakiś czas zajmowałem sei nalewkami ziołowymi więc trochę czytałem, poza tym u mnie w domu odkąd pamiętam tylko medycyna naturalna, tylko w nagłych przypadkach do lekarza :mad:

Co do tych ziół to tylko z mniszka i aloesu można pozyskać soki, pozostałe trzeba by było przez dłuższy czas gotować z wodą wymierzoną do nastawu.

Co o tym myślicie?, proszę o sugestie i o bardzo krytyczne uwagi.

Niedługo opracuje i zamieszczę na forum dokładny przepis.
Pierwsza bardzo krytyczna uwaga to Twoja ortografia...
Druga rzecz to - co to za ziele ten tartak ? może chodzi o tatarak ?
boziu, ratuj. Drugi kryma nam się objawił :diabelek:
Nie, no mnie nie przekonasz. Nie cierpię ziół... chyba, że pod postacią martini :chytry:
Ale rób kolego, rób....
fakt zioła nie są za smaczne. może ortografia u mnie leży, ale pomyślcie... zamiast bulić po 50zł na leki i antybiotyki wystarczy zejść do piwniczki i sięgnąć po nasze vademecum, a zaoszczedzone pieniądze można zafundować sobie nowiutki gąsiorek....
o kurcze chyba wydałem sie na rozstrzelanie...:ysz:
e, bez przesady, czy ktoś z nas wygląda na rekina? :chytry:
Wypowiedziałam się we własnym imieniu i tyle.
Swoją drogą od tylu miesięcy namawiamy krymę, by dał spróbować swoich wynalazków. Może by w końcu kogoś przekonał organoleptycznie? Ale on się zawsze wykręca.
Może ty kiedyś poczęstujesz kogoś winem z zalewem z perzu. Jeśli smaczne to mi osobiście nie będzie przeszkadzało, że przy okazji mi coś tam wyleczy. Słowo daję...! :big:

A! i nie dawaj posta pod postem, używaj przycisku "edycja" :)
Ok. dopiero rozważam nastawienie takowego miodku, ale cemu nie. jesli sie uda to oczywiście. Sami konserwatyści na tym forum (nikogo nie obrażając):diabelek:, Ludzie otwórzcie sie na to co nowe, co zaszkodzi spróbować?:kwasny:
deathangel35, przecież Kryma cały czas namawia do robienia win i miodów na zalewach ziołowych.
Jest wiele winek ziołowych powstałych przez zalanie ziół gotowym winem. Jest to nieco inna metoda ale sprawdzona i skuteczna.

Jak zrobisz wino na szpinaku , to i Meganę przekonasz. :rotfl:
Ależ miły deathangel35 otwórz się, nastaw miód, przyjedź z nim na zlot, pobróbujemy. Tylko nie zapominaj, że zioła i nie tylko one, po fermentacji zmieniają smak i nie wiadomo co się otrzyma. A właściwości lecznicze i wspomagające ziół można wykorzystać robiąc tzw. winka, czyli zalewając winem, najczęściej gronowym, jakieś ziółka, np. wspomniany aloes i mikstura zdrowotna gotowa.
Pozdrawiam

Po edycji: Sawer byłeś szybszy, czy to intuicja z tymi winkami?
Cytat:Jak zrobisz wino na szpinaku , to i Meganę przekonasz. :rotfl:

Ale pod warunkiem, że z dużą ilością czosneczku :chytry:
Zioło ....powiadasz .......tia .........
............art 46 ustawy o przeciwdziałaniu narkomani ........
ocenzurowano :podstep:
Pokrzywę i tatarak zdecydowanie odradzam.
Robiłem "wino zdrowotne" z pokrzywy i bardzo delikatnie mówiąc nie powala. Jeżeli chodzi o tatarak, to pewnie na myśli masz kłącze. IMHO zdecydowanie szkoda surowca w postaci miodu.
Jeżeli chodzi o miody kwiatowe, to jestem ZA!
osobiście kiedyś myślałem o zrobieniu trójniaka w którym część wody zastąpiłbym wywarem z mięty. Może w tym roku uda mi sie postawić taką 5. O innych ziołach nie myślałem - wszakże nie każde ziele/zioło harmonizuje sie smakowo z miodem. Nie mniej chętnie bym spróbował jakiś miodów lub win z piwnicy kryma. :diabelek:
Nasz Drogi Kolega Anioł Śmierci pewnie myślał raczej o nazwaniu swego likworu leczniczego - Panaceum ( bo Vademecum znaczy coś trochę innego ) ale z ostrożności ortograficznej nazwał jak nazwał, żeby nie wyszło PACANEUM !
Cytat:Wysłane przez von Vinentropp
ale z ostrożności ortograficznej nazwał jak nazwał, żeby nie wyszło PACANEUM !
:hahaha:

:1miejsce: Vinentropp

... ale wracając do tematu - nie polacam takich miesznin ziołowych, chyba, że są dobrze sprawdzone.
Pomijając walory smakowe ( którymi zachwycić mogłyby się chyba jednynie zwierzęta pastewne ) nie zapominajmy, że substancja lecznicza niekoniecznie takową pozostanie po zmieszaniu z inną substancją leczniczą.
Poza tym - cenię zioła - ale ....

"zamiast bulić po 50zł na leki i antybiotyki wystarczy zejść do piwniczki i sięgnąć po nasze vademecum"

jest dla mnie nieco bajkowe. Gdyby zioła miały taką skuteczność leczniczą to cała farmaceutyka byłaby dziś tylko fikcją literacką.

[]
Cytat:Wysłane przez deathangel35
1.aloesu ( skuteczny środek na poprawę przemiany materii w poszczególnych tkankach).

A wiesz że to działa przeczyszczająco ?

dla przykładu skład tabletek na przeczyszczenie wysuszony sproszkowany sok z liści aloesu 18% i wyciąg suchy z kory kruszyny 15% (w procentach ile znajduje się w jednej tabletce)
reszta to cukry i składniki E ileś tam takie jak guma arabska itp
Co do "lecznictwa domowego", to móid sam w sobie est zdrowy, zawiera on inihibinę*, która "nie pozwala" rozmnażać się bakteriom. Lepiej jakbyś zrobił nalewnke leczniczą, robioną według jakiegoś poradnika zielarskiego, pewnie i o miodzie też coś tam wyczytasz :)


* nie pamiętam czy pisze się to przez h czy przez ch :glupek: