Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Sycony nie sycony
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Po przeczytaniu tego działu nadal nie jestem pewien jaki miodek stosować do miodów owocowych (trójniak) stąd wybrałem opcję sondy i dwa pytania. Proszę o krótkie uzasadnienie swojego wyboru.
Zakładam, że miodek jest czysty odfiltrowany.
Owocowe moim zdaniem tylko nie sycony. Sycenie niszczy dobre rzeczy w miodzie ale pozbywamy się w ten sposób białka i ewentualnych zanieczyszczeń biologicznych . Przy miodach korzennych robię sycone ponieważ to przyprawy nadają nutę smakową, ale przy owocowych soku nie gotujemy to po co tracić substancje aromatyczne i zdrowotne z miodu jeśli i tak dodamy sok z całym jego dobrodziejstwem.
Czyli owocowe moim zdaniem nie sycone.

Ale to wolny kraj i każdy robi jak chce.
Boullii słusznie prawi :)
Jeśli nie mamy pewności co do czystości miodu to zawsze można go zmieszać z zimną wodą i przelać przez filtr. Zawsze filruje swój miód.
Z wodą jak przygotowuję brzeczkę, i bez jak idzie do słoików.
Zawsze robiłem sycone, bo nie wiedziałem, że można niesycone :)
Rób te, które Ci lepiej smakują, bo chyba o to chodzi.

Paweł
sycony korzenny 3-k jakos mnie na kolana nie powalił. Nawet sie zastanawialem czy nie odpuscic sobie miodow tym barzdiej ze surowiec nietani. Ale poniewaz uparty jestem tym razem niesycony poczynie naturalny albo moze owocowy. Albo moze i taki i taki :)

PS i nie jest to ostatnie moje slowo ;)
Sycenie jest pracochłonne i męczące dla posiadaczy małych kuchni, małych garnków i idiotycznych kuchenek na prąd. Szkoda mi na to czasu i prądu i nie mam miejsca na postawienie 20 litrowego garnka, którego używałabym raz w roku. Dlatego nie sycę i już.
Zaczynałem od miodów syconych ale teraz przerzuciłem sie na niesycone. W pełni popieram wypowiedź Boullii :spoko: