Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Kolejna fermentacja?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam,

po ośmiu tygodniach od nastawienia (i dość burzliwej fermentacji :lol:) mój trójniak lipowy zwolnił prawie do zera. Co radzicie? Zlać i z powrotem do baniaka na drugą fermentację, czy od razu do beczułki i na dwa lata do piwnicy?

Pozdrawiam serdecznie,

Szymon
Nich Cię "ręka boska broni" przed zlewaniem nastawu ( to jeszcze nie miód pitny :chytry: ) do butelek :rtfm:. Powinieneś jak najszybciej zrobić pierwszy obciąg ( jeżeli jeszcze nie zrobiłeś) i pozostawić nastaw w spokoju w balonie z rurką na jakieś dwa- trzy miesiące. Po tym czasie dokonujesz kolejnego obciągu znad osadu i znowu do balona na kolejne parę miesięcy aż nie będzie sie wytracał osad. Po jakimś minimum roku a najlepiej jeszcze później zlewasz do butelek. Możesz też zakupić balony 5l i do nich po drugim obciągu ( mniej więcej po 6 miesiącach od nastawienia) przelać miód pod sam korek. W ten sposób będziesz miał wolny duży balon a miód będzie prawidłowo dojrzewał. Wskazane jest aby po drugim obciągu w balonie gdzie jest miód było jak najmniej wolnego miejsca tj. aby kontakt nastawu z powietrzem ograniczyć do minimum.
Dzięki Tomek!
W takim razie mam jeszcze dwa pytania:
1. po roku "do butelek" - i co robisz dalej? Leżakujesz jeszcze z rok, czy przechodzisz do konsumpcji;)?
2. po drugim zlaniu (do baniaka dużego, albo do małych) zamykasz baniak korkiem czy rurką?
Pozdrawiam,
Szymon
Ad1. miody ( w przeciwieństwie do win) "nadają" sie do konsumpcji od razu ale tego nie polecam. Swoje miody próbuje tak mniej więcej od pół roku od nastawienia. Jednakże do prawdziwej konsumpcji powinno dochodzić po 1,5 roku dwóch ( przy trójniaku, przy dwójniakach to i po 5 latach od nastawienia). Miody maja to do siebie, że dłuugo dojrzewają i dopiero wtedy maja najlepszy smak. Wcześniejsze spożywanie miodów nie jest najlepszym pomysłem gdyż miód nie osiągnął swojego optimum smaku. To podobnie jak z jabłkami - można jeść zielone i niedojrzałe ale dojrzałe o niebo lepiej smakują.
Ad 2 Przelewam do mniejszych balonów po drugim zlaniu ( mniej więcej po pół roku od nastawienia). Balony zamykam korkiem z rurką. Dopiero po ok 8-9 miesiącach po trzecim lub czwartym zlaniu jak miód nie pracuje zamykam na tzw. głucho ( zamknięcie jak kiedyś zamykano oranżady, taki korek z drucianym zamknięciem). Tak zamknięte balony co jakiś czas trzeba kontrolnie otworzyć aby wypuścić ewentualny CO2 który by się zgromadził w butli.