Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: WINIARZ POLSKI - numer 2/2007 wydany!
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Stało się! Tutaj można zasysać wersję beta numeru 2. Po poprawieniu ew. niedoróbek (redakcja tuszy, że maleńkich) wstawimy wersję ostateczną.

---
edit 26 czerwca: pod powyższym linkiem jest już wersja 0.95, która jest ostateczna.
Strajkołamacz, na szczeście z każdego egzemplarza udało mnie się wrwać 2 strony :P

PS. Miłego czytania, udanych wakacji.
Największe słowa uznania dla Piotra za wytrwałość i znoszenie mych zachcianek co do lejałtu.

Foto na okładce wyróżniam gąsiorkiem miodu z mojego Bejzmentu.
Fotka Fridy po retuszu SirYasko (nalewka w tekscie o rozcieńczaniu spirytusu) dostaje 2 miejsce, drożdże wędrują do jednego z was (adresy podajcie na PW).
Przejrzałem pobieżnie, coś pięknego. Lekturę szczegółową pozostawiam sobie na niedzielę przy lampce wina.
Gratuluję i z niecierpliwością czekam na następne numery.
Dzieki. Posylam kopie do moich przyjaciol w Kanadzie, Australii i Poludniowej Afryce ( przy pierwszym numerze bylem do tego upowazniony, mam nadzieje ze teraz tez). Daje tez zawsze do poczytania moim miejscowym przyjaciolom.
Pigwa, w zamyśle jest to produkt masowego rażenia :)
Bardzo się cieszę, że jest drugi numer:brawo:, ale.........

Przejrzałam dość pobieżnie, a dokładniej poczytam sobie wieczorkiem, niemniej:

- teksty wyglądają na dobrze przygotowane i niewątpliwie zawierają cenną wiedzę:spoko:

- mam duże zastrzeżenia co do składu - po pierwsze: pozostawianie "samotnych" literek na końcu linii woła o pomstę do nieba, (przecież tych zasad uczą w podstawówce:glowa_w_mur:, przynajmniej tak było kiedyś)
i po drugie: kto jeszcze w tekstach drukowanych dzieli wyrazy? Może da się coś z tym zrobić?:niewiem:

- fotografie powinny być podpisane - niech i autor się ucieszy:D, zwłaszcza, że fajne są.

To tyle. Mam nadzieję, że autorzy się nie obrażą na mnie za tę delikatną krytykę.;)
Z założenia konstruktywna ona miała być.
Jestem pewna, że trzeci numer będzie........ perfekcyjny:brawo::brawo::brawo:
Zawieszone spójniki, czy jak kto woli "samotne literki" zostały usunięte - dziękujemy za przypomnienie - poprawie w poniedziałek - będę pamiętać w przyszłości (niestety większość programów do pisania nie usuwa automatycznie a ,i ,o ,w ,u ,z z końca linii, na szczęście program którego używam ma prosty skrypt do poprawy tego zjawiska ale trzeba uruchomić go po każdej edycji :(

do drugiej propozycji dzielenia wyrazów - no cóż dla pewności chwyciłem pierwszą lepszą gazetę z łamami - dzieleni wyrazów jest powszechnie stosowane. W przyszłości zmniejszymy czcionkę - efekt ten będzie mniej widoczny.

fotografie powinny być podpisane - będą w poniedziałek a teraz weekend :D

PS.
Alinko dzięki za cenne uwagi! Wilki precz! - tutaj mówię o samotnych literach. Co do dzielenia nie masz racji.

Ja kiedy (komputero)piszę wtenczas zwracam na to uwagę, by w sytuacji justowania nie było swoistych dziur i nie ma wyjścia - dzielę. Inna rzecz, że wcale bym sie nie upierał przy justowaniu na rzecz (umiejętnego) wyrównywania do lewej; z podziałem wyrazów, kiedy trzeba.
Jako,że dopiero wczoraj zarejestrowałem się na forum to dopiero dzisiaj przeczytałem nr1 i bardzo mi się spodobał!:brawo: Dzisiaj przy szklanicy Cidra czyt.Sajdra (angielskie (i nie tylko) piwo szampanowe) przeczytam sobie nr2:pijemy: . Wracając do poprzednich komentarzy co do nr1 to bardzo dużo ludzi kupiłoby takowy numer w kioskach. Byłoby to coś niesamowitego składając kolejne numery w segregator. Może się doczekamy takowego numeru w kiosku:jezor: Ale póki co cieszmy się z tego co mamy:brawo:
Przy dzieleniu się nie upieram, może być. Jednakże niech nie rzuca się w oczy za bardzo.
A tak w ogóle to numer :1miejsce:

I trochę prywaty:
Witku! Twój przepis na toffi jest extra:spoko:
Ja nazywam go Toffikiem, bo tak jak ten kabaretowy jest ORYGINALNY

Pozdrawiam i jadę wreszcie do domku.
Ala
Cytat:Wysłane przez Witek
Pigwa, w zamyśle jest to produkt masowego rażenia :)

Wpadlo dzisiaj paru do mnie na piwo i ci juz sa porazeni. Jednomyslnie ocenili, ze Winiarz Polski wyglada o niebo lepiej niz nasza tutejsza polonijna gazetka. Zostalem wrecz poproszony o wydrukowanie kilkunastu egzemplarzy dla zainteresowanych. Gdyby bylo to mozliwe finansowo, nasz magazyn napewno spodobal by sie szerszej rzeszy czytelnikow ( a moze nawet przyniosl zyski).
Mnie najbardziej cieszy zmiana układu graficznego. W porównaniu z Winiarzem Polskim nr 1 kolejna edycja ewidentine ewoluowała na wyższy poziom. Oklaski za pełen profesjonalizm :brawo: :szampan:
Odnośnie zdjęć to nie jest to kwartalnik fotograficzny, gdzie każde zdjęcie musi mieć informacje o autorze. Wymienione nazwiska autorów fotek na początku dokumentu jak najbardziej wystarczą, ewentualnie można zastanowić się nad opisem, tego co przedstawiają zdjęcia.
Może faktycznie można by było pomyśleć o wydawaniu tej gazety. Może nie z myślą o zysku (przynajmniej na początku) ale zrobić rozeznanie cenowe i pomyśleć o rocznej prenumeracie lub coś w tym stylu. Część kosztów można pokryć z reklam i ogłoszeń. Faktem jest, że na naszym rynku nie ma gazety o takiej tematyce.
Do mnie też przemawia mocniej słowo drukowane i chętnie do pewnych spraw wracam gdy są pod ręką. Jeżeli istniałaby szansa na drukowanie (nawet niesystematyczne) takiego magazynu to ja reflektuje od zaraz.

PS. Jeżeli ktoś jest w stanie określić ilość egzemplarzy to mogę się popytać znajomego o ewentualne koszty druku (jest właścicielem drukarni i chętnie degustuje domowe wyroby:diabelek:)
Ale to chyba nie jest takie proste koledzy... Nie można sobie od tak drukować i sprzedawać. To trzeba jakoś prawnie usystematyzować.
pzdr
fea
A czy SWiMP nie ma w statucie krzewienia, ochrony dóbr narodowych (tradycji) itp. oczywiście uogólniłem trochę ale jako organizacja prawna ma chyba jakieś możliwości . Przecież różnego typu stowarzyszenia i związki wydają swoje gazety, chociażby Pszczelarze i to nie jedną gazetkę.

Edit
„Pszczelarz Polski” nakład 7000 szt. Cena 4 zł (w tym 0% VAT) 32 strony
fea ma 100,000000000000000000% racji w tym co pisze na ten temat. SWiMP po pierwsze nie ma statutowej możności prowadzenia działalności gospodarczej. Jakiś układ partnerski z innym podmiotem może rodzić wątpliwości. Wydaje mi się, że przy okazji pierwszego numeru drukowanego, który ktoś zasponsoruje w 100% uda się odpowiedzieć na ewentualne pytania. Zobaczymy...
SWiMP - jest organizacją typu non-profit.
Czyli przydałby się sponsor - o tym mówił Dzidek na Zlocie Mazowieckim w Warszawie. Są to kwestie prawne.
Pozdrawiam.
Jeżeli chodzi o sprzedaż typowo komercyjną to może być problem ale w ramach "czynu społecznego" jak było np.z naklejkami :pytajnik: :pytajnik: Pozostaje podjąć temat i popytać zwłaszcza o koszty i jeśli nie na bieżąco to może zbiorowo 2-4 wydania jednorazowo.
Czyli narodowa :lol: , przepraszam formowa zrzuta i każdy sponsoruje sobie sam. Propozycja seal69 jest rozsądna , takie roczne wydanie (4 kwartalniki), czyli mamy czas możemy popytać o możliwości przerobowo-cenowe.
Pięknie dziękuję za nr.2 Winiarza Polskiego.

Nie wiem czy to jest możliwe, ale czy nie dałoby się w spisie treści wstawić aktywnych odsyłaczy, żeby w sekundę przeskoczyć do interesującego nas tematu? :ksiazka:

Piję WASZE zdrowie... winem jeżynowym... Wasze!:pijemy: ... kawał dobrej roboty.

Pozdrawiam
:fajka:
Cytat:Wysłane przez Gandalf
SWiMP - jest organizacją typu non-profit.

Non profit oznacza, że całość posiadanych/wypracowanych środków finansowych jest wykorzystywana na cele statutowe. Tyle tylko, że w wypadku SWiMP nie ma możności "wypracowywania" innego niż składki, sponsorzy, dobrowolne wpłaty. Konia z rzędem temu, kto potrafiłby złożyć do kupy zbiórkę (na czas!) pieniążków na kolejny numer, określić nakład, załatwić druk (+ skład/rozbarwienia etc), rozesłać* (znów w sensownym czasie!).

Bądźmy realistami!
---
* - o wejściach w sieci kolportażu zapomnieć :)
Co jak co ale na szczęście za marzenia u nas nie sadzają, jeszcze. :diabelek:
Stron: 1 2 3