Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Owoce leśne.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Witam.

W ostatnich dniach często jeżdżę do lasu. Powód? Jeżyna owocuje. A owoców jest mnóstwo. Chyba zaczyna sie sezon na owoce leśne.

[attachment=12613]


[attachment=12614]


Umyte jeżyny gotowe do nastawu..

[bad IMG]http://images27.fotosik.pl/38/e00e1ba113f20760.jpg[/bad img]
Las porośnięty jeżynami. Jest tego trochę...
Rośnie też taka róża.

[Obrazek: 9e0413267c93d742.jpg]

Czy ktoś robił wino z takich kolczastych owoców róży?

[Obrazek: 5cdf0d25b3bbe8dc.jpg]
No i dojrzewają pomału owoce śliwy tarniny.

[Obrazek: cf80914a97aed753.jpg]


[Obrazek: 4ca1ea577c05ce57.jpg]

Uwielbiam wino z tarniny...Mam jeszcze wino zeszłoroczne.:D
W tym roku planuje zrobić pierwszy raz wino z dzikiego bzu. Owoce też dojrzewają i nawet jest ich trochę.

[Obrazek: 67321ef3b0c5f7ea.jpg]
Wina z owocow wlasnorecznie sa najlepsze :) Nie dosc, ze satysfakcja wieksza, to jeszcze np. dzika roza a zwlaszcza czarny bez to moi faworyci jesli idzie o wina owocowe. Tylko pamietaj - bez musi bardzo dojrzaly, jest duzo lepszy wtedy.
cholera jak sobie pomysle ze w tym roku prawdopodobnie polne owoce przejdą mi koło nosa.... Chyba ze pozbieram cos na poczatku wrzesnia. Lepiej za wczesnie niz wcale?
We wrześniu?
Nie. W tym roku "wszystko" jest wcześniej
np. aronia - juz dojrzała , za tydzień przy tych upałach...
Właśnie wróciłem z "grzybobrania" ( nie ma grzybów :placze:)
ale jeżyn pojadłem, widziałem czarny bez - będzie dojrzały za jakieś 2 tygodnie... jarzębina też.
Taki rok! :ksiazka:

Że też u nas nie ma tarniny :glowa_w_mur:

Jak zdobędę szybko jakieś naczynie to może rzucę się na ałyczę, wszędzie jej pełno i sie marnuje....
Cytat:Wysłane przez MSZ
Tylko pamietaj - bez musi bardzo dojrzaly, jest duzo lepszy wtedy.

Dzięki za rade na pewno z niej skorzystam.

A co do owoców rosnących przy polach to mam kilka takich miejsc gdzie rośnie róża. Zbieram ją po pierwszych przymrozkach...Tylko z roku na rok robie coraz więcej wina z róży i zaczyna brakować owoców... W tym roku wpadłem na pomysł żeby rozsadzić kilkanaście krzaków dzikiej róży przy polach w takich miejscach gdzie nikt jej nie wytępi. Inwestuje w przyszłość...;):)
DZieki Giaur za mądrą uwagę, zbiore wczesniej (nie po przymrozkach) i sie zobaczy. Bez czarny lub aronie to spoko bo jak sie nie zbierze to opadnie lub ptaszeta zjedzą. Ale głóg, róza czy tarnina może wisiec na krzakach do listopada. Pomyśl tylko jak ona teraz dojrzewa to potem jakie będzie cudo.
Gaborro: to się nazywa myślenie perspektywiczne:spoko:
Sam sie zastanawiam czy teraz nie zrobić wina z róży tej której zdjęcia zamieściłem wyżej...Ale zawsze robiłem z innej odmiany róży..Drobne owoce, po przemrożeniu miękkie. Poczekam może ktoś napisze czy z takiej "kolczastej" (owłosionej ) jrobił wino.

Ale jak na razie cieszy mnie widok nastawu z jeżyn... Ten kolor. Ach!
Na razie nie pełna piątka ale jutro zapełnię.
Cytat:Wysłane przez Giaur
We wrześniu?
Nie. W tym roku "wszystko" jest wcześniej
np. aronia - juz dojrzała , za tydzień przy tych upałach...
ale jeżyn pojadłem, widziałem czarny bez - będzie dojrzały za jakieś 2 tygodnie... jarzębina też......

Jak zdobędę szybko jakieś naczynie to może rzucę się na ałyczę, wszędzie jej pełno i sie marnuje....

Jeżyn wczoraj zebrałem do ratafii i nalewki jeżynowej.
U mnie aronia też już czarna, ale dojrzała jeszcze nie jest.
Jarzębina jest już ładnie wybarwiona, niestety na zbiór trzeba poczekac conajmniej do połowy września. Normalnie się zbiera nawet w październiku.
Mam na podwórzu duże drzewo ałyczy i wyniosłem na śmietnik już 8 wiader tych śliwek, a jeszcze drugie tyle jest na drzewie, zgroza. :placze:
Oto moje dzisiejsze zbiory z lasu:D Grzybobranie :)
Hurra!!!
Czyli mówisz, że się w końcu pojawiły. Znawcy mówili, że temperatura nie przekraczająca w ciągu dnia 15 st. powinna to spowodować, ale nie sądziłem, że aż tak szybko....
Pojawiły sie, pojawiły. Bardzo dużo jest małych, młodych grzybków wiec to dopiero początek.
Znalazłem kilka prawdziwków tylko strasznie były zjedzone przez robaki. Te dwa na zdjęciu były zdrowiutkie:)

No i jaki pyszny sos już dziś z nich jadłem:jedzenie:.. mniam
(26-07-2007, 18:42)gaborro napisał(a): [ -> ]Rośnie też taka róża.
[attachment=12501]
Rosa Villosa Róża jabłkowata.
@1stgreen,
aleś las smoleński wywołał z zaświatów, już myślałem ...
a tu taka rosa villosa ... sympatyczna :spoko:

Andrzej
Jak tutaj tak sobie drodzy Forumowicze na "różowo" rozmawiacie, to i ja mam zapytowywanie. Namierzyłam różę dziką ofkors, której owocki są inne niż RC (wrzeciono) i RR (spłaszczone pomidorki). Owoc nie jest duży, wielkości przeciętnego orzeszka laskowego i już dojrzewający (RC u mnie jeszcze zielona). Nie ma kolców na owocku. Co to za róża?
Wstaw jakieś zdjęcie,na pewno ktoś pomoże :)
Oto róża:

[attachment=12502]

]
(31-08-2010, 15:52)best napisał(a): [ -> ]Oto róża:

[URL=http://img822.imageshack.us/i/ra1t.jpg/][/URL]

]
Róża parkowa pomarszczona /rosa rugosa/
http://www.oczarjk.pl/index.php?act=382
Myślę, że obaj Panowie są w błędzie:

- w przypadku 1stgreena: w linku jest napisane, że owoc róży jabłkowej ma 3-5cm i jest kwaśny w smaku. Od paru lat zbieram różę ze zdjęcia wklejonego przez gaborro i nigdy nie widziałem owoców większych niż 3cm a w smaku absolutnie nie jest kwaśna tylko przyjemnie słodka (ale rzeczywiście przypomina łagodne aromatyczne jabłko). Świeżo zerwane owoce pachną świerkiem.

- w przypadku krokodyla: róża znaleziona przez best na pewno nie jest rosą rugosą.

I na tym moja wiedza/niewiedza się kończy. Jak naprawdę nazywają się obie zaprezentowane róże - nie wiem :glupek:
Wygląda na różę dahurską. Ale co za różnica? Każda DR stanowi doskonały surowiec.
(31-08-2010, 19:01)winnygrzemek napisał(a): [ -> ]Myślę, że obaj Panowie są w błędzie:

- w przypadku 1stgreena: w linku jest napisane, że owoc róży jabłkowej ma 3-5cm i jest kwaśny w smaku. Od paru lat zbieram różę ze zdjęcia wklejonego przez gaborro i nigdy nie widziałem owoców większych niż 3cm a w smaku absolutnie nie jest kwaśna tylko przyjemnie słodka (ale rzeczywiście przypomina łagodne aromatyczne jabłko). Świeżo zerwane owoce pachną świerkiem. ...
Link wstawiony jest tylko tak do poczytania [wiki --> wcale nie znaczy ze nie ma tam błędów].
Rozpoznanie oparłem o książkę p. Ryszard Popek "Róże dziko rosnące w Polski" - klucz-atlas.
http://www.about-garden.com/a/pl/941-roz...ce-polski/
OT: już myślałem, że to jakieś jaja i ktoś jadąc do Smoleńska na miejsce katastrofy, chce w tamtejszym lesie zbierać owoce..... :nie_powiem:
Stron: 1 2