Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Klasyfikacja win - pomocy.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam.
Jako, ze to moj pierwszy post na tym forum wiec sie przedstawie: mam na imie Tomek i lubie wino :pijemy:
Winka robie jakies kilka lat, czerpiac wiedze przy ich wyrobie wlasnie z tego forum a takze z jego starszej wersji.

A teraz pytanie: moze ktos wie jak sklasyfikowac wina odnosnie zawartosci cukru. Chodzi mi od ilu do ilu zmierzonych Blg w gotowym winie mozna okreslic wino jako wytrawne - polwytrawne - polslodkie - slodkie - deserowe itp
Pozdrawiam
Tomek

Skrzych

Można klasyfikować, ale granice słodkości każdy ma inną. Na konkursie win podczas zlotu Parpary 2007, miałem przyjemność próbować wina GENERALA AIDIDA. Blg był 0. Dla mnie to wino można by sklasyfikować jako półsłodkie, a startowało w kategorii wytrawne, półwytrawne.

Paweł
Dzieki!
Wlasnie o taki podzial mi chodzilo!

A pytam bo troszke przesadzilem z cukrem, wino jeszcze pracuje ale dzis mierzony poziom cukru jest na poziomie 15Blg - lubie slodkie wina ale nie chce miodu.
Mysle, ze spokojnie spadnie do 12Blg wiec wychodzi na to, ze bedzie slodkie i nie mam sie co martwic.

Pozdrawiam!

Skrzych

Odczyt cukromierza to nie wszystko - musisz uwzględnić poprawkę na niecukry oraz poprawkę na alkohol

Dla Bllg=15 poziom cukru resztkowego może osiągnąć i 180g/l a dla Bllg=12 poziom 150g/l - jak dla mnie to są ulepki...

Krzysztof
u mnie w takiej starej książeczce jest podział:
0 - 10g = wytrawne
10 - 25g = półwytrawne
25 - 60g = półsłodkie
60 - 120g = słodkie
>120g = likierowe
"Chodzi mi od ilu do ilu zmierzonych Blg w gotowym winie mozna okreslic wino"

Dorzucę jeszcze wyjaśnienie.
Bo Twoje pytanie ligi, jest trochę nieprecyzyjne. Powinno brzmieć "Ile gram cukru w gotowym winie decyduje o jego klasyfikacji"
Blg w gotowym winie niestety nie określi zawartości cukru. Poziom cukru można okreslić w wodzie z cukrem. Alkohol obniża Blg, a niecukry podnoszą go. Podsumowując wino 18% - półsłodkie/półwytrawne i wino 10% wytrawne może mieć ten sam Blg. Mam nadzieję, że to jest jasne :)

Paweł
jeśli robisz wina to przeczytaj książkę Jana Cieślaka "Domowy wyrób win" naprawdę warto. Znajdziesz tam odpowiedź na większość swoich pytań.
pozdrawiam
Właśnie znalazłem na stronie http://www.winafrancuskie.pl taką tabelkę:


RS g Angielski______Francuski___Włoski____Polska

5____Bone dry_____Brut
10___Dry_________Sec________Secco_____Wytrawne
10-20 Medium dry___Demi-sec___Abboccato_Półwytrawne
20-30 Medium sweet_Doux______Amabile___Półsłodkie
30-40 Sweet_______Moelle ux___Dolce_____Słodkie
40-45 ____________Liqueureux___________Likierowe

RS - residual sugar
Ezy, to jakaś lipa. Są półsłodkie wina, zawierające 70-90g cukru w litrze (wszystkie sławne gruzińskie). Są wina, zawierające powyżej 200g cukru w litrze. Aszu Essencja może zawierać powyżej 800g/l (!!!) A tu skala kończy sie na 40-45, czyli w okolicy win półwytrawnych. Lipa, niestety.
Macieju czepiajac sie ;) mowiles kiedys ze cydr to nie wino bo nie ma 8% alkoholu. Essencia ma ok 2 ;)

Ale faktycznie lipa straszna.
Cytat:Wysłane przez mamcar
Macieju czepiajac sie ;) mowiles kiedys ze cydr to nie wino bo nie ma 8% alkoholu. Essencia ma ok 2 ;)

Ale faktycznie lipa straszna.

Prawda, Essencja występuje poza wszelkimi klasyfikacjami.
Jam tylko zacytował i podał źródło
Ogólnie to strona dziwne rzeczy wypisuje.
Naprzykład RS ów residual sugar to wg strony cukier pozostały po fermentacji.
Ja tam staram się aby cały cukier został zeżarty i dopiero po ubiciu drożdżaków dodaję tego co chcę - i wydawało mi się że każdy się stara tak robić :niewiem:
Cytat:Wysłane przez ezy ...RS ów residual sugar to wg strony cukier pozostały po fermentacji...
A to akurat święta prawda. Normalnie win gronowych się nie dosładza.
zgadza się.. gallizacja we Francjii jest nie dozwolona.. dlatego możliwe, że klasyfikacja (blg) jest dość niższa niż u "nas".. oczywiście naukowo stwierdzając szaptalizacja .. również nie jest dozwolona w niektórych krajach.. jednakże na naszym kochanym forum i z racji braku dostępnych, powszechnych surowców do wyrobu wina (winogrono).. zgłębiamy tajniki tej praktyki:diabelek: .. osobiście dla mnie im więcej smaków .. tym więcej nieba do skosztowania.. a i eksperymentowania.. ;).. ogólnie to też zależy od osoby i jej predyspozycji.. moje ostatnio winko podchodziło mi pod półsłodkie.. a nawet pod deserowe, w takim stopniu, że mam zamiar kupić kolejny cukromierz.. czy czasem mój nie uległ uszkodzeniu..

edit:
p.s
jeżeli chodzi o cydr.. bo nie doczytałem wiadomości.. także .. nie dawno w jakimś temacie łapczliwie, nazwałem cydr nie jako wino, a jako napój gazowany zawierający małe stężenie alkoholu.. i pisałem również o ile pamiętam, że piłem niby cydr (z truskawek) seryjnie produkowany i dostępny na Litwie.. (szkoda, że nie w Polsce).. tam jest on o ile wiem szeroko spożywany, głownie przez panienki.. ;).. teraz troszkę lepiej się wyrażam o tym wyborze.. i trochę głupio napisałem, że to tania oranżada nasycona alkoholem.. nie wiem dokładnie bym musiał sprawdzić post, ale źle się wyraziłem, ponieważ jakby nie patrzył, 1,5 litra całe " wchłonąłem" :diabelek:.. bowiem był sprzedawany w 1,5l butelkach plastikowych .. bądź co bądź czekam na jabłuszka.. piłem raz u znajomego ale nie zbyt dobrze wykonany.. ( a uważam tak bowiem cydr jest na forum chwalony.. a może mojemu znajomemu nie wyszedł)..

oczywiście nadal nie uważam cydru za wino:wykrzyknik: ala szampan domowy, piwko domowe.. ( nie chce obrażać jako oranżada :kwasny:) .. bądź co bądź mimo nie udanego - mojego! skosztowania, i wyobrażeń uważam, że to wyrób pyszny i godny:wykrzyknik: przyrządzenia:polewam:
http://fotokasty.pl/fid,22,lang,pl,index.html

polecam w przerwach na osłodę życia :p
Cytat:Wysłane przez barracuda
.. i pisałem również o ile pamiętam, że piłem niby cydr (z truskawek) seryjnie produkowany
przytrafiło mi się w anglii pić "cydr" z gruszek - zarówno angielski jak i właśnie jakiś Litewski lub Łotewski - całkiem całkiem ale za słotkie to było. Za to zachęciło mnie do winka gruszkowego :)
Pilem cydr francuski z lidla. Owszem taka slodka oranzadka, jednak pilo sie go swietnie. Miesiac potem otwarlem swoj. Klase lepszy, mimo mocnej wytrawnosci, i ciut zbyt duzej kwasowosci (co mnie podkusilo zeby dokwaszac). Czuc bylo jakies takie garbniki czy cus;) W kazdym badz razie oranzadka lata swietlne z tylu.
Cytat:Wysłane przez mamcar
Pilem cydr francuski z lidla. Owszem taka slodka oranzadka, jednak pilo sie go swietnie.
Nie kupowałem w Lidlu więc nie wiem czy jest tam wybór ale jak francuski cydr to polecam brut - lepiej (jak dla mnie) smakuje. Piwa też słodkiego nie lubię a cydr to jak piwo tylko że inne :big:
Jeśli chodzi o te Lidlowskie cydry, to jakoś umiarkowanie mi podchodziły... z drugiej strony, na początku angielskie cydry mi też umiarkowanie podchodziły, ale przekonałem się po jakimś czasie bo 1) kupiłem kilka puszek myśląc, że to piwo, a wylać szkoda 2) większość ichszych piw, jakaś taka szczynowata była, więc co jakiś czas brałem, aż się w końcu przekonałem :). Najbardziej mi smakował jeden z najtańszych cydrów Hereford Orchard, oraz gruszkowy w takiej ładnej szklanej butelce. A najlepszy to był prosto z jabłek które zaczynały fermentować na drzewach :D