Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Plesn - pomozcie!!
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
witam,
robilem winko gronowe (ok 30l) niestety padla mi matka i winko stalo w baniaku 3 dni. do moszczu dalem piro ok 1,5g/10kg i wydawalo mi sie przetrzyma, bo nie fermentowalo (niestety nie moglem kupic aktywnych drozdzy) no i stalo sie najgorsze... pojawila sie plesn i nieciekawy posmak....co moge zrobic zeby to uratowac? wrzucic wiecej piro?....pomozcie

Skrzych

Teoretycznie można by ściągnąć moszcz spod pleśni, zasiarkować i spróbować ponownie. Uważam jednak, że nastaw jest do wylania.

Krzysztof
Pleśń dyskwalifikuje nastaw. Tutaj się nie rozczulam, tylko w kanał.
Trudno, łzy obeschną jak zrobisz nowe wino.
hmm troszke szkoda zwlaszcza ze to biale winogrona i pracy bylo sporo.... z tego co wiem
nie jest 'mocno' zaplesniale byl delikatny polot w nastawie..i w smaku troszke zajezdzalo (ale podobno nie duzo - aktualnie nie ma mnie w domu - kieruje akcja przez telefon...) wino zlano z dolu i zostanie dodane piro ok 3g/10kg moze cos pomoze... cukru bedzie 1kg takze strat oprocz winogron :( no i pracy nie ma duzo.....a mialo byc tak pieknie:mad:
No to jest nauczka na przyszłość nie tylko dla autora tematu. Czy się wali czy pali paczuszka aktywnych zawsze powinna spoczywać na półce w lodówce.
Mam podobny problem. Zrobiłem 20l wina z winogron. Miałem tylko balon 15l wiec pozostałe 5 l wlałem do gęsiora po kupnym winie. Niestety nie miałem korka dlatego ten 5 "balonik" zatkałem watą. Wino leży w balonie 2 tyg i niestety zaobserwowałem że zaczyna ono lekko pleśnieć. Widać tylko kilka malutkich plamek wielkości ziarnka ryżu czy wino nadaje się do wylania czy można je sciągnąć i dodać do reszty wina?
Teoretycznie można próbować :jezor: choć ja na Twoim miejscu wylałbym 5 do kanału. Zastanów się czy warto ryzykować cały nastaw dla 5 litrów zapleśniałego nastawu :kwasny::chytry: