Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Winogronowe nie ruszyło
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Wczoraj dostałem 50 kg winogron, nie wiem jakiej odmiany, zmieniłem je w miazgę, dodałem 5 g piro. Winogrona na smak niezbyt słodkie, trochę kwaśne - pH5. W piątek zrobiłem MD - Tokay + Burgund od Zamojskich (nie wiedziałem co dostanę nawet czy białe czy czerwone). Prawidłowo zapieniła się i zaszumiała. Wczoraj zmieszałem MD z moszczem pół na pół. No i zaczęło się.To znaczy nic się nie zaczęło - stanęło. Nie zrażony dolałem jednak wieczorem rozcieńczoną MD do moszczu. Dziś rano - nic. Zatem uwodniłem Bayanusy w roztworze woda + moszcz pół na pół. Prawidłowo zapieniły się i zaszumiały. Wlałem do moszczu. I znów nic. Zawsze żyłem w zgodzie z drożdżami i taki despekt! Zanim uruchomię kolejne odwody napiszcie co uważacie.
Poczekaj. Ja robiłem dwa nastawy z soku z białych winogron, podzieliłem MD na pół i wlałem. Jeden nastaw ruszył po 24 godz. drugi dopiero na trzeci dzień.
To są uroki natury, jest nieobliczalna.
Cytat:Wysłane przez Baca Baców
... dodałem 5 g piro. ... Wczoraj zmieszałem MD z moszczem pół na pół. No i zaczęło się.To znaczy nic się nie zaczęło - stanęło...
Nie ma jak piro. ;)
Zbyt szybko dodałeś matkę. Poczekaj ruszy tylko z małym opóźnieniem. Ewentualnie trochę to dotleń.
A winogrona nie były czasem pryskane?
Nie chcę się wymądrzać, ale nastawiłam wino w ten sam sposób. Niestety ruszyło dobiero po dwóch dobach. Po prostu musiałam je przenieść z garażu do domu:rtfm:

pozdrawiam
Jaka była obj. MD?

Jaka była dawka drożdży aktywnych?
No! chyba rusza! W jednym wiaderku pulpa wstała i jest sucha. Nie mieszam tylko radośnie patrzę. Ale dzięki za podtrzymanie na duchu.
Być może temperatura za niska - w pomieszczeniu 20, na kotle co gdzie stoi pulpa 23-24, a drożdżaki lubią ciepło, szczególnie na początku, szczególnie bajanusy. Ale lepiej pytać przed niż po problemie.
Boullii, RobertM, Favita - chyba macie rację - czas. Prawie zawsza mieszam MD przed wlaniem pół na pół z nastawem, aby wdrożyć drożdże i przeważnie w oczach mieszanka rusza.
moonjava - MD miała 1 litr (2 opakowania drożdży), mieszanka 1/1 miała 2 litry, wlałem to do 25 litrów, bo resztę jeszcze odszypułkowuję i gniotę, ale stanąłem oczekując na rozwój sytuacji. Drożdże aktywne od Mariusza 5 g, rozrobiłem w 1 l wody + 1 l pulpy podgrzanej do 30 stC i prawidłowo ruszyły.
Mój odwód nr 1 to Twój artykuł o wstrzymanej fermentacji, nr 2 to zlewki osadów itp co ciągle fermentuje i zawiera wszystkie możliwe drożdże jakich używam. Czekam do jutra i ogłoszę co będzie.
Cytat:Wysłane przez Baca Baców Nie mieszam tylko radośnie patrzę...
To nie patrz, tylko radośnie mieszaj ;) Czapę skórek należy 2-3 razy dziennie zanurzyć w moszczu! Koniecznie!
A co do pH - jesteś pewien, że wynosi 5? To bardzo dużo, standard to 3-5-4. Tak wysokie pH nie jest korzystne dla drożdży, za to sprzyja rozwojowi bakterii. Bardzo, bardzo dobrze, że zasiarkowałeś. Czy masz możliwość oznaczenia kwasowości? Coś to pH wysokie nad podziw...
Wiem Macieju, ale to jak z pierwszą dziewczyną, boisz się dotknąć by nie uciekła. Teraz mieszam, mieszam, mieszam,...bo ruszyło. Pomiar pH robię zestawem do gleby. Jest pomiar na oko. Do płynu dolewasz odczynnik i wizualnie porównujesz ze skalą. Nie jestem daltonistą, ale tak oceniłem, no może 4,5.
Do fermentacji w miazdze zawsze parzę lub siarkuję. Tak ogólnie to po ostatnich deszczach jagody były spęczniałe od soku, część spękana, niektóre kiście rozpadały się w rękach. Obawiałem się zakażeń i dlatego gdy fermentacja nie ruszyła zacząłem się niepokoić. Przeważnie nastawy ruszają mi w ciągu doby. Teraz wyjątkowo mi zależało ze względu na jakość winogron.
Robercie, Twoja uwaga jest istotna. Spytałem darczyńcę. Niepryskane. No bo mógł być spóźniony oprysk przeciw grzybom!
Konsultantom - dzięki!
Fermentacja ostro zwolniła, więc odcedziłem, przemyłem wytłoki wodą, dodałem syropu i pożywki. Mimo, że tylko 3/4 gąsiorów zajmuje moszcz, to taka piana się pręży, że część odlałem i uruchomiłem jeszcze jeden gąsiorek, a na noc nieco obniżę temperaturę w pomieszczeniu.
:tancze::spie: