Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Portwain z głogu [- relacja]
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30
Pierwotnie Robkiz robił portwein kupażując różne wina, dodatkowo na http://old.wino.org.pl/frames/port.htm jest przepis.

Będziesz mógł sterować dowolnie smakiem przez proporcje, wzmocnisz destylatem, wiórkami dębowymi i będzie cacunio:D
Dzisiejszy nastaw na 10 litrów:

18% - planowana moc przed dodaniem destylatu

owoce świeże 4,5 kg
2,5 kg - głóg
2,0 kg - dzika róża

owoce suszone 0,5 kg
0,15 kg - daktyl
0,15 kg - figa
0,20 kg - karambola

Po kilku dniach uzupełnię nastawem z czarnego bzu, może czymś jeszcze.

Mam kilka nalewek domowej produkcji z Chorwacji - wiśniowa, figowa, orzechowa, miodowa.
Planuję którąś z nich dodać po zakończonej fermentacji.
Mały problem z nastawem...

Może i bardzo duży, po 16 dniach fermantacji dodałem do nastawu sok z dwóch cytryn, jakieś 70-80ml i winko przestało prawie całkowicie pracować.
Temperatura w jakiej stoi fermentator to 23-25 stopni. Ilość cukru dodanego na 15 litrów nastawu wynosi 4kg a blg zatrzymało się na 13.
Ktoś może miał podobny przypadek lub wie co się stało??
Za niskie pH? DR ma przecież kwasów dość, po co dodatkowy kwasek? Innego pomysłu nie mam.
Jak zmierzyć pH i czy da się to jakoś restartować?? Szkoda całej pracy przy winie i nie chciałbym wywalić kolejnego nastawu do kibla... :(
Pehametrem lub paskami lakmusowymi, ale musisz trafić w odpowiedni przedział, tak jak z miodami:D Sprawdź czy czuć kwas w smaku, choć to też nie wyznacznik (kawa ma niskie pH a w smaku nie czuć kwasu, nie mylić kwasowości z odczynem pH). Może daj drożdżom 1-2 dni na rozruch. Nie spotkałem się jeszcze z takim problemem na forum.
Moze sprobowac rozcienczyc nastaw woda z niewielka iloscia cukru, pH spadnie i drozdze rusza...
Drozdze nie pracuja juz jakies 60 godz :(
Żadną wodą, masz jakiś sok? Malina, jeżyna, wiśnia? Żaden syropek. Albo kup ze 2 L dobrego jakościowo soku lub tłoczonego i powinno być lepiej (tylko nie aronia:D). Pomyślałem o naparze z hibiskusa ale to też kwaskowate draństwo. Herbata też zakwasza.

Łukasz jakie drożdże dałeś do fermentacji? Przeglądam Twoje wcześniejsze posty i widzę, że jakieś problemy od początku doskwierają ale nie widzę drożdży. Ile wstępnie już szacujesz alkoholu?
Jakiś soczek się znajdzie w domu, przeważnie to truskawka, może trochę maliny, jakieś czereśnie... albo kupię coś dobrego :)
Drożdże to bajanusy + saszetka pożywki z biowinu.

Nie jestem w stanie policzyć mocy nastawu gdyż nie wiem ile soku miałem przed dodaniem poszczególnych partii cukru z wodą.
Blg początkowe wynosiło 13, szacowałem ze po dodaniu 4,5 kg cukru na 15l uzyskam około 17%. Na dzień dzisiejszy w nastawie jest 4kg cukru i tak jak już pisałem blg na poziomie 13.

Problemy mnie nie omijają poczynając od trefnej czeremchy i ponownych zbiorów po przesłodzenie nastawu i problem z rozruchem a teraz ta cytryna i to nieszczęsne pH :(
Wciąż się zastanawiam czy starzenie się mojego porto sprawi, że uwypuklą się w nim nuty śliwkowe - jak np. w oryginalnym Porto Tawny.
Tarnina może nadać taki charakter, wg wikisource jest składnikiem do produkcji fałszywego porto. Tak więc ten owoc wydaje się niezbędny.
W całej zabawie dążenia do wina ala porto, nie powinno też zabraknąć w bukiecie posmaków dębowych, może użyć chipsów?
Proszę o pomoc w prawidłowym wyliczeniu takiego nastawu:

3.5kg głogu świeżego
1kg suszonej DR (= ~3.5kg świeżej)
0,5kg suszonego czarnego bzu (=~2,25kg świeżego)
5kg cukru

po przefermentowaniu w miazdze zamierzam odcisnąć, dolać wody do 20L i przefermentować do końca.

1. Ile mam potencjalnego alkoholu w tym momencie, zakładając że odfermentuje w "do końca" (drożdze - Fermivin, nieco pożywki)

2. Ile cukru powinienem dodać po odciśnięciu, żeby osiągnąć ok. 17%, zakładając że zachowam końcową objętość 20L? Dosładzać na smak będę dopiero po ustaniu fermentacji i zasiarkowaniu.

3. Czy wino nie będzie zbyt ekstraktywne jak na portwein?

4. Czy warto dorzucić suszonej czeremchy lub świeżej jarzębiny dla wzbogacenia smaku - jeśli tak to ile?

5. Czy aronia/tarnina jest konieczna w tym gatunku? Czy zamiast tego mogę użyć tanin w proszku lub soku z aronii z Hortexu?

po przefermentowaniu w miazdze zamierzam odcisnąć, dolać wody do 20L i przefermentować do końca

Zły pomysł. Całą objętość fermentuj z owocami.

Ile cukru powinienem dodać po odciśnięciu, żeby osiągnąć ok. 17%

Tyle ile zjedzą drożdże zanim padną. Dosładzaj małymi partiami.

Czy wino nie będzie zbyt ekstraktywne jak na portwein?

W/g mnie masz za mało składników na 20 L dobrego Portwaina.
Baniaczek mam 23L, wiec razem z owocami to mi wyjdzie moze z 17L winka. Moze na tym poprzestane? Pomysle jeszcze :-)

W szafie mam jeszcze suszona czeremche i suszona dzika roze. Ile dorzucic zeby wyszedl twoim zdaniem dobry?

A moze troche nie wedzonych suszonych sliwek?
Co sądzicie o wzmocnieniu nalewką z pigwy bo orzechówki nie mam? Ile % finalnie powinien mieć taki portwain? No i jakie blg do smaku radzicie?
Bigmisiu,

Piszesz, kup dobrej jakości sok. Żebym znów jakiejś gafy nie strzelił masz na myśli sok w kartonie "prosto" do picia czy sok który trzeba rozcieńczyć z wodą??

Soku raczej nie rozcieńczamy. Według polskiego prawodawstwa: http://www.kups.org.pl/index/?id=55743cc...09ae48d097
Na pudełku jest napisane jak produkt został pozyskany. Gro przypadków na półkach to soki odtwarzane z koncentratu, z dodatkiem cukru lub bez (cukier z owoców). Są też soki tłoczone, świeże (bardzo krótka data) i pasteryzowane (ciut dłuższa). Najlepszy produkt to taki zbliżony do tego uzyskanego w domu (sokowirówka, prasa). Potocznie "sokiem" nazywamy też produkt parowania owoców w sokowniku, tylko para wodna, owoce i cukier.

Najlepsze są soki z prasy, sokowirówki i sokownika, potem te z koncentratu - ważne żeby nie były konserwowane, tylko pasteryzowane lub filtrowane. Są też takie owoce, z których sok jest tak esencjonalny, że nie można go wypić. Rozcieńcza się go wodą, dosładza lub dokwasza (patrz porzeczka) - to jest nektar.

Z jakością się wiąże cena - im bardziej "naturalnie" pozyskany sok, tym droższy. Jaki sok zechcesz dodać to Twój problem. Na pewno są kartonikowe: śliwka, jabłka, z wiśnią i maliną się nie spotkałem. Są nektary porzeczkowe i aroniowe. Żadnych kupnych syropów do wina, chyba że 100% owocowe, a nie z probówki!
To super, zakupiłem jabłko z maliną, 100% soku i bez konserwantów :) dobrze że tym razem obyło się bez błędu :D

Dodałem 1,5 litra do mojego fermentatora, wiaderko na słońce (wyłapałem 35 stopni) i drożdże ruszyły :jupi: winko zaczęło pracować z częstotliwością 5 na minute :)

Mam nadzieję ze więcej problemów już nie będzie.... dzięki za pomoc
Mieszaj balonem, usuniesz nadmiar CO2, może problemów już nie będzie.
Przeczytałem cały wątek. Uff. Chciałbym zrobić moje Porto półsłodkie mocne 20 - 21 % ( wzmocnione - orzechówką 60 % ) w ilości takiej żeby mieć 40 litrów już gotowego wina. Dysponuję 2 fermentatorami 33 litrowymi. Proszę o pomoc w obliczeniach:


Głóg 8 kg
DR 6 kg
Tarnina 4 kg
Jarzębina 2 kg

Rodzynki- ile?
Czarny bez - widziałem jeszcze parę krzewów ale już owoce zasuszone na gałęziach. Czy to by się nadawało? Ile bym musiał ich mieć?


Teraz mamy około 20 kg owoców. Czy nie za mało. Głogu i tarki mogę mieć więcej, DR mam ale suszoną z zeszłego roku.

Pomoże ktoś?
Czytajac caly watek spokojnie powinienes posiasc dostateczna wiedze zeby zrobic owe winko...

20 kg owocow w zupelnosci wystarczy na 40 l gotowego winka.
Rodzynki wedle uznania do podniesienia ekstraktywnosci nastawu (mysle ze nie ma potrzeby ale to tylko moje zdanie) na pewno nie zaszkodza.

Czarny bez o tej porze roku wyglada strasznie slabo, moj zbierany 3 tygodnie temu nie byl najpiekniejszy.

Bez CZB i czeremchy kolorek na pewno nie wyjdzie ciemno brunatny, czeremche mozesz zastspic wisnia.
Bez złośliwości Łukasz, a Ty przeczytałeś cały?

Elufora, z tego co ja pamiętam jak robiłem, to na X kg owoców mogłem mieć 2X L wina. Okaże się jeszcze, że będziesz musiał owoce ograniczyć, bo nie wejdą do wiader:D Nie jestem do końca przekonany do takiej ilości głogu w winie (nie robiłem jeszcze solo) i zamieniłbym tą ilość z DR - tzn. 8 DR i 6 głogu. To moje subiektywne zdanie. Dla mnie owoc głogu jest beznamiętny w smaku.

2 kg jarzębiny też bym uważał i zrobił osobno jakiś nalew / wino do dolania. Frida kiedyś pisała, że jarzębina - jarzębinie nie równa, choć może w 40 l się zgubi.

Rodzynek możesz dać ile chcesz, albo zrobić esencję wg przepisu inblue: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?pid=0#pid0 albo inną wariację. Sprawdzą się według mnie.

Czarny bez to nie problem, zrobisz w przyszłym roku parę litrów wina do kupażu.

Możesz dodać suszonych śliwek (nie wędzonych), wiśni mrożonych, trochę soku z aronii.
Nie przeczytałem całego wątku...

Skoro z X kg owoców mamy 2X L wina to z 20 kg owoców mamy 40 L wina. Nie wiem gdzie jest błąd.

Nie wspominałem nic o proporcjach poszczególnych owoców.
bigmisiu pisał do elofura w większości a on już pisał o proporcjach...
Panowie a czy owoce zalewacie 2 raz jak w przypadku win z DR i głogu?
Witam po dłuższej przerwie :D Nie to żebym nic nie robił jeśli chodzi o wina ;)

Posiadam:

Głóg - 5 kg
DR suszona - 1,5 kg
Tarnina - 1,3 kg
Jarzębina - 1,0 kg
Sok z cz. bzu - ile litrów? Posiadam parę słoiczków.

Koleżanki i Koledzy ile litrów mógłbym wykonać z tej ilości owoców? Myślałem o 30 l?
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30