Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Berberys obrodził
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
W ubiegły weekend byłem w swoim rodzinnym mieście - Ostrołęce i zaobserwowałem niezwykłą obfitość berberysu. Nauczony niepowodzeniami z Białegostoku w poszukiwaniu właściwego odmianowo berberysu podszedłem nieufnie do pierwszego z brzegu gronka - ścisnąłem w palcach i... - o bachusiku! - toż to ten dobry berberys ottawski (owoce o własciwosciach b. vulgaris) - soczyste owoce o mocno kwaśnym smaku. Przy tym ta obfitość.

Zaraz pogoniłem po wiaderko (niestety mialem tylko 5L).

W planach najblizszych znalazło się więc "Berrosso" - wino z róży i berberysu oraz miodek -kwaśniczak. Relacja z eksperymentu (po raz pierwszy robię z berberysem) będzie :tancze:
A taki widok mi się ukazał:
Darku,
w zeszłym roku robiłem wino z berberysu z dodatkiem miodu wielokwiatowego. Wyszło przepyszne wino z nutą ziołową, wyczuwalny jest taki delikatny posmak wermutu. Zaznaczam, iż żadnych dodatków poza miodem nie stosowałem. Mrówcza praca przy zbieraniu berberysu opłaca się! Jestem ciekaw, co Tobie wyjdzie.
Marek
Witaj, Emto...
Równy 1000 postów..minął. Fajna liczba.
Pozdrowionka berberysowe...
Michał.
W moim przypadku to nie była taka mrówcza praca - ściągałem z gałazek grona owoców razem z szypulkami a nawet troszkę listkow zostalo - wiaderko 5 l (na "oko' gdzies 2,5 kg) w 45 min. Oczywiscie listków pozbęde sie, ale reszte mam zamiar przefermentowaqc krótko w miazdze, razem z szypułkami (do 4 dni) i odcisnac moszcz. Ten moszcz dopiero do miazgi różanej i do brzeczki miodowej.

No i podobnie jak Gandalf: gratulacje 1000-nego posta.

Darek
Cytat:Wysłane przez Gandalf
Równy 1000 postów..minął. Fajna liczba.
Cytat:Wysłane przez DarekRz
No i podobnie jak Gandalf: gratulacje 1000-nego posta.
Dzięki:) Tysiąc postów minęło, jak jeden dzień... Czas szybko płynie... Cieszę się, że mogłem poznać takich fajnych ludzi tu na naszym Forum. chyba wieczorem trzeba to będzie oblać:szampan:
Pozdrawiam,
Marek
mam berberys i co dalej , wino czy nalewka? radźcie, nie mam duzo tego berberysu , to jak dla mnie najprościej zalać procentami, hm ? nie jestem pewna pomysłu
Nalewka z samego berberysu nie jest zbyt smaczna. Posmak surowizny i oczywiście mocno kwaśna, ale w mieszance z innymi owocami może byc ciekawszy efekt.
Mozna dodac do dzikiej rozy ale nie wiecej jak 25%, bo bedzie zbyt kwasna. Ciekawy efekt. Mnie smakowala.
no więc berberys został zważony, jest go 1,60 kg;
i jak dla mnie ten jego kwas jest bardzo czysty bez zadnych goryczkowych naleciałości i to jest zaleta;
miodek do niego chyba tez pasuje;
ale czy trzeba go zamrażać? wg mnie to chyba w jego przypadku nic się nie zmieni