Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: muszki owocówki
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Robie wino ze śliwek i tarniny. Niestety nie miałem poj. ferm.
więc wsadziłem to do balona ale niestety kiedyś po dodaniu cukry zaczeło wychodzic i zlałem część do garnka z przykrywką zawiniętego z worek. Jednak kilka museki znalazło jakoś drogę i wlazło do środka. Czy jeśli teraz przegotuje to , to bakterie octowe zginą? (w smaku nie czuć octu)
Adrian, jedna muszka nie czyni octu. Nie ma sensu tego gotować, po co? Szkoda roboty.
Marek
Zgadzam się z Emto. Daj luuuz i licz na szczęście :kwasny: Kiedyś też mi się utopił taki much, ale chyba nie był nosicielem, bo winku nie zaszkodził ;)
A swoją drogą to zawsze obawy są. mi na przykład wdała się piana i jakaś sluzowatość do winka z DR - dziś chyba idzie w kanał - ale to taki mały off-topik.
a może po prostu dodać troch piro ?
Wrzuć na luz i nie panikuj, będzie dobrze:) Jak dodasz piro to zatrzymasz fermentację. Jak chcesz koniecznie, to dodaj piro po zakończeniu fermentacji. Teraz nie ma to sensu.
Marek
endrzer a nie da rady przerobić Twojego winka na inny napój? ;) ;)
no raczej nie, bo ono dopiero raczkuje. zjechało z 19 na 13Bx, czyli daje to ok. 3,5% alkoholu ::jezor: