Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Miód pitny + herbata.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Wczoraj w telewizji trafiłem na fragment programu (bodajże Breiniak) gdzie porównywali zamierzchłe trunki. Program idiotyczny, ale i tu można trafić na perełkę. Podano przepis na miód pitny z Mezopotamii. Woda, miód, cytryna i herbata.
Ponieważ herbata jest dodawana czasami do win, to nie podlega dyskusji, jestem ciekaw czy ktoś eksperymentował z herbatą i miodem pitnym. I nie mam, bynajmniej, na myśli „herbaty po góralsku” tylko dodanie esencji do brzeczki w czasie fermentacji.
Tydzień temu nastawiłem trójniaka naturalnego niesyconego i mógłbym dodać, ale nie chciałbym sobie go spieprzyć, dlatego ciekaw jestem Waszych opinii.
Owszem dodawałem herbatę w niewielkiej ilości do miodu co-mi-pod-reke-wejdzie-korzennego. Ułatwiła klarowanie i wzbogaciła smak jakby. Ale ponieważ było jej mało i nie pamiętam już szczegółów nie moge napisać nic bardziej konkretnego. W każdym razie myśle ze spieprzenie Ci nie grozi.

Pozdrawiam
Ależ dodawaj bez obaw. Tanina zawarta w herbacie doda delikatnej cierpkości. Dobrej jakości, listkowa, czarna, próbowałam z zieloną, ale czarna daje lepsze efekty i nie ma zapaszku siana.
Tylko nie gotować, sposób postępowania tak jak z chmielem.
Tak myślę, że ten trójniak zostawię jak jest ale mam dwuletni dwójniak chmielony i jemy by się przydało trochę tanin . Odleję lity i poeksperymentuję a jak mi się spodoba to zaprawię resztę.
hej.
I jak zamierzchły eskperyment ? Mam całkiem dobrą zieloną jaśminową herbatę i myślę o takim trójniaku jaśminiaku. Ktoś może próbował tego użyć? Zastanawiam się czy nie dodać samych płatków albo mocnym wywarem rozcieńczyć miód jak tylko się pojawią kwiatki.

pozdrawiam.

Adam
Zrobiłem próbę ale nie było to coś co warte by było powtórzenia. Przynajmniej w moim wykonaniu. Wolę tradycyjne przyprawy.