Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: jakie wina preferujecie?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
chcialbym tutaj zrobic mala statystyke jakie wina lubicie pic/robic?.
Chodzi mi o to z jakich owocow/zboz robicie jakie winka (ile procentow i ile cukru)
Sadze ze moze to pomoc wszystkim szczegolnie poczatkujacym winiarzom w doborze "smaku"
Mnie osobiscie caly czasy nurtuje jakie winko zrobic z czarnego bzu... Mam pomysl na pol-wytrawne 12-14 %, ale nie wiem czy nie lepsze bedzie bardziej slodkie
Podsumowujac zapraszam do zostawiania uwag na temat swoich preferencji :)
Ha!
Ja preferuję wina dobre. Rozwijając temat powiem, że preferuję ponado wina słodkie, półsłodkie, a idąc dalej w tym kierunku powiem, że także wina wytrawne ryżowe. Przy czym, znamienną cechą tych win jest to, że muszą one byc mojej produkcji.

Abstrahując od przedstawionego tutaj upodobania do rodzaju wina, podzielę się tutaj następującym spostrzeżeniem, które jednakowoż idzie w parze z banalnoscią jak i ze spostrzeżeniem posiadającym znamiona truizmu:
Czy kochający rodzic nie powie za każdym razem gdy ma taką sposobosc, że jego dziecko jest najmądrzejsze, najładniejsze i w ogóle dysponuje wszelkimi przymiotami w stopniu znacznie przekraczającym jego rówiesników?
Czy znacie takie przysłowie "Każdy Żyd swoj towarch chwali" ( chyba nikogo nie obraziłem ), a na temat to lubie wina słodkie mocne, lub wytrawne słabe :-)
Preferuję wytrawne w kierunku na pół-wytrawne, omijając jednak wielkim kołem słodkie i pół-słodkie 12-14%.
Preferuję półsłodkie i słodkie, 10-12%, najlepiej w odcieniach czerwonego i pomarańczowego!:cool:
Wolę półwytrawne (ujdą wytrawne) - czerwone 10-17,5% w zależnosci od towarzystwa, sytuacji, nastroju, pory dnia i posiłków itp. Białe wina tyż mogą byc, pod warunkiem że są bardzo dobrej jakosci.:P
tylko wytrawne i czerwone .No chyba że latem nie pogardze wytrawnm białym
Ja gustuję w winach półwytrawnych/półsłodkich ok 14%. Ponadto ryżowy vermouth musi byc 17%. Generalnie robię wina czerwone, bo do tego rodzaju wina jest najwięcej surowca
Nie specjalnie lubię wina słodkie, oraz super wytrawne powyżej 13-14%
Z winogrona będzie wytrawne/półwytrawne 12%, półsłodkie 14-15%, z porzeczki półwytrawne 14%, wisnia półsłodkie 14% i wytrawne 14%, ryżowe 17%, głóg 14% półwytrawne i półsłodkie, czarny bez 12% wytrawne/półwytrawne, czeremcha 14% jeszcze nie wiem, kompotowe 17% półsłodkie.
Ciesze sie ze tak wiele osob zainteresowalo sie tym tematem, jednak mnie bardziej intereuje, z jakich owocow robicie jakie wina :)
tzn czy np ze wszytskich robicie polwytrawne, czy tez np z ryzowego polslodkie, a z jablkowego slodkie. Chcialbym poprostu dowiedziec sie o Waszych gustach w zaleznosci od owocow :)
Slodkie i polslodkie przedz wszystkim. Czyli ciezkie. Ilosc alkoholu tak od 14 do 16%, ale nie wiecej. Idealem jest Malaga, bo ze wstydem przyznam, ze owocowych pilem malo i rzadko, a to z tego powodu, ze brak okazji, a sam zajmuje sie miodami. I te ostatnie stawiam najwyzej. Najlesze sa chyba 1/3 i 1/2(jesli dobrze wystaly). Czworniak za wytrawny. Specyalem sa miody owocowe. Jablecznik calkiem calkiem, a wisniak to przyslowiowy miod w gebie. Z ziolowych uwielbiam litewski jesli jest delikatnie przyprawiony.