Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: czy miód się korkuje ???
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
fajne pytanie wymysliłem co :)

a tak poważnie to chciałbym się dowiedziec czy miód się korkuje jak wino czy może zakręca jak nalewki???
Witam,

dostepne na rynku miody są korkowane.

Pozdrawiam
dzięki szczerz mowiąc miodzio piłem tylko raz i nie pamiętam czy był korkowany czy nie , ale napewno był mniam:slinka:
dzieki za odpowiedz

jeszcze jedno pytanko czy przechowuje się tak jak wino w pozycji leżącej
w takiej własnie pozycji trzymam.
Ale niech się również wypowiedzą bardziej doswiadczeni.

Pozdrawiam
ja ostatnio kupilem dwojniaka bez korka (!)tylko z samym tym plastikowym kapturkiem.
Nie wiem czy to wzgledy oszczednosciowe, czy tez blad przy butelkowaniu, jadnakze pomysl beznadziejny. Az dziwie sie ze mi sie nie wylalo...
Żartujesz?

Podaj producenta
Oczywiscie, ze korkowac, chociaz... np. ciezkie wina nieraz mozna dostac z nakretka(malaga). Generalnie jednak sie korkuje.
Trudniej z pozycja butelki w piwnicy. Najczesciej slabsze alkohole sie kladzie, zeby korek byl stale nawilzony i nie wysychal. Nie wolna klasc butelek z mocniejszymi trunkami, bo wowczas alkohol atakuje korek. Mozna wiec klasc. Ale z drugiej strony W. Szaniowski :ksiazka:, slynny polki miodosytnik z XIX w. pisze:
"Po zamknięciu butelek korki pieczętowac dopiero po paru latach. Oblewanie szyjek lakiem lub smołą stanowczo jest niewskazane. Butelki w piwnicy stac, a nie leżec powinny. "

I Badz tu madry...
Czyżbys był Pawle w posiadaniu jakiejs ciekawej pracy p. Szaniawskiego?
:)

Pozdrówka

Mario
Niestety nie posiadam ksiazki Szaniowskiego... :(
Zapewne mozna ja dorwac w jakiejs wiekszej bibliotece(Narodowa, Kornik?). Podobnie jak i inne ksiazki o miodach. Ja mam jedynie dostep do artykulu o w/w - nieraz juz wspominalem o tym. Dla chetnych - znajduje sie na stronie http://www.rynki.pl
(jest to dosc ciekawa internetowa gazetka o rynku alkoholi w Polsce i nie tylko. Wspomniany artykul jest w Archiwum, w numerze 77. Nie podaje adresu bezposredniego, bo sie nie ukazuje.
Milej lektury.
Pozdr.
We wspomnianym artykule sa liczne fragmenty dziela Sz. , ktore pozwolilem sobie cytowac na forum. Zwieksza to tylko wartosc tego artykulu, ktory nie jest juz zwyklym opisem i parafraza. A z braku oryginalu dobre i to, nie?
Dzięki,

Artykuł już wydrukowany :)
Witam

Tak sobie myslę, bo też miałem ten problem, że jednak powinny stac. Nawet ze względu na kształt butelek. Popatrzecie na te kupne miody - wszystkie są albo w takich pękatych butelkach albo glininianych które też nie bardzo nadają się do kładzenia.

Pozdrowionka
Cytat:glininianych które też nie bardzo nadają się do kładzenia.

Gliniane butleki nie ma potrzeby kłasc, ponieważ sama butelka nie jest szczelna tak jak szklana i miód oddych przez scianki. Do tego więkrzosc producentów nie dojrzewa miodów w butelkach tylko w kadziach lub beczkach a butelkuje się dopiero przed sprzedażą. Słyszałem negatywne opinie o kupnych miodach leżąkowanych kilka lat.


Pozdr, Wesoły
Ale chyba chodzi Ci o lezakowanie w butelkach? Ale co sie moglo z nimi dziac poza wytworzeniem osadu?
Czy mozesz napisac cos wiecej?
Jak to w końcu jest z tym butelkowaniem?
Nastawiłem w tym roku swoje pierwsze 2 miodki i jeszcze pracują, ale co potem?
Czy powinny dojrzewac w baniaku, czy można je spokojnie zabutelkowac. Wiem że to co jest w handlu (przynajmniej od Jarosa) jest butelkowane tuż przed sprzedażą - ale to chyba kwestia czysto ekonomiczna.
A jak z produkcją domową? Butelkujecie swoje miody czy dojrzewają w balonach?
Mario przeoraszam ze tak pozno ale dopiero teraz sobie przypomnialem o tym watku :]
Moidek bez korka to Dwojniak z okregowej spolki pszczelarskiej sp z .o.o (:D)
Poznan ul. Jasielska 8c
Dzięki ShRon,

Pozdrawiam

Jak tam Twoja brzoza?

P.S.
Pewnie za to ostatnie zdanie mnie przeniosą:D
no to przeniosa nas obu ;)
brzoza czeka obecnie na wolny balon. Sadze ze jak zleje winko wisniowe do butelek za jakis miesiac to wtedy wrzuce do niego soczek z brzozy gdyz odpowiada mi objetosciowo (10l)
ShRon a myslałes żeby dosłodzic winko lipowe miodem?
myslalem myslalem :)
w dodatku uzyje chyba niesyconego, wprawdzie bedzie sie dlugo klarowalo i jest to troche ryzykowne, ale przynajmniej bede mial w 100% zdrowe i naturalne :spoko:
Witaj,

długo mnie nie było. Tak trzymaj ShRon a o wynikach informuj.

Pozdrawiam
też się zastanawiałem nad pozycją buteleczek z miodkiem:)

ponieważ kiedys wydało mi sie oczywiste że powinny stać ponieważ widziałem tylko te pekate albo kamionka glina i inne tego typu gdzie kształt wskazywał raczej na pozycje stojacą:) ale w momencie kiedym kupił miodek w butelce o kształcie takim jak zwykła od wina to zaczałem się zastanawiać... ale skoro w literaturze polecaja stojace to może nie bezpodstawnie:)

pozdrawiam wszystkich wielbicieli miodku:)
Ja swoje miody będę trzymał w pozycji leżącej tak aby korek był cały czas wilgotny i nie rozsechł sie zbyt szybko. Nie bardzo wiem z jakiego powodu miód powinien być przechowywany w pozycji stojącej :niewiem: Uważam, że zarówno wino jak i miód może być przechowywany leżąc jak i w pozycji stojącej - rzecz indywidualnego gustu i dostępnego miejsca.
a może właśnie chodzi o to żeby korek nie dotykał trunku?
Może tak tyle, że ja nie znam żadnego powodu dla czego miód w przeciwieństwie do wina nie mógłby dotykać korka :niewiem:
Stron: 1 2