Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Winogronowe - CZERW, Labruska (Jak dokończyć dzieło?)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Witam wszystkich winiarzy :)
Przeglądając :ksiazka: forum i posty nadal mam dylemat co i jak zrobić aby uratować lub dokończyć dzieła nastawu pierwszego wina. :mad:
Jeżeli ktoś będzie chętny pomóc lub udzielić rad, będę wdzięczny :ysz:
A teraz do rzeczy :

1. Dostałem od rodzinki ok 15 l nastawu - odsączonego, fermentującego ok 1 miesiąc razem z miazgą i pestkami, nie przefiltrowanego z czerwonego winogrona.
2. Wino było zlane do 1l. butelek PET na piwo 14.12.13, 15.12.13 po kontroli butelek - gazowało jeszcze, 2 butelki nawet bardzo i 16.12.13 wlałem je znów do fermentatora 30l.
3. Zmierzyłem Blg - ok 12-13, z moich wiadomosci dodano do owoców 5 kg cukru oraz zalano wodą i dodano 1 saszetkę drożdży.
4. Po 24h zero reakcji w rurce, pomiar Blg - 11
5. Wino w smaku słodkie z nutą delikatną alkoholu.
6. Wino stoi w temp ok 22 st. C


Moje pytanie jest następujące -

1. Czy teraz je przefiltrować, dodać drożdże Bayanus + pożywka ? :eyes:
2. Czy dolać też wody ?? :eyes:
3. Czy zastosować Piro i czy nie jest za późno na to ?? :eyes:

Proszę o jakieś konkretne i pomocne wskazówki bo troszkę mi szkoda tego pierwszego winka...

Pozdrawiam. Nowy forumowicz. :)
ad.1 Nie filtrować, zrestartować na bayanusach.
ad.2 Po co?
ad.3 Nie bo jak będziesz restartował to po co piro?
Dzięki vanKlomp za wskazówki.
Czy to że te 15l mam w fermentatorze 30l nie jest przeszkodą w fermentacji ??
Poza tym coś kumam z tej całej procedury, robię tez któreś piwko swoje i z tymi cukrami jakoś mi idzie, ale tu wolę się dowiedzieć od znawców tematu :)
Po restarcie jak dobrze pójdzie powinno mi spaść Blg po fermentacji i dopiero mam zlać i przefiltrować ??
I co dalej jak mogę się dowiedzieć ?? :)
Dopóki będzie fermentacja może być w fermentatorze późnie j musisz zlewać do balonów pod korek. co 2-3 miesiące musisz zlewać aż przestanie zrzucać osad. Potem zasiarkujesz.
ok. a jak przerobi cukier, to jak będzie się miało do % ??
czy jeszcze dosładzać aby coś podskoczyło, bo naprawdę nie mam pojęcia jak było szykowane, na jakie % nastawione...
A jakie było początkowe blg? Myślę że nie ma już co kombinować. Jeśli rzeczywiście po zejściu blg do granicy bliskiej zera będzie sikacz to zawsze przed końcem fermentacji możesz dosłodzić żeby podbić procenty.
Nie wiem, powiem szczerze tak jak pisałem, dostałem je po rodzinie, jak je przywiozłem w butelkach 1l, po zlaniu z baniaka miało ok 13 Blg, po przelaniu do fermentatora i 24h spadło Blg do ok 11, zobaczę ile ma dzis po kolejnych 24 h . Jest mętne i słodkie bo tylko było przez sito przelane a nie było filtrowane przez nic.
18.12.13 wieczorem kolejny pomiar i Blg - 11 :(
Dodałem drożdży bayanusa i pożywkę i jak narazie do dziś rana cisza...
Wino stoi w temp ok 22-23 st. C.
Przy pomiarze - spróbowałem, b. słodkie i mętnawe, lekko kwaskowe, bez oznak zepsucia, bynajmniej na mój smak...
Czy drożdże mogą wystartować dopiero po ok 36-48 h ??
Czy jest wogóle szansa na restart i zbicie cukru ?? :pomocy:
A jak dodawałeś te bayanusy? Czy zastosowałeś się do tego co jest tu napisane?
http://www.wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=961
(18-12-2013, 11:11)marki36 napisał(a): [ -> ]1. Dostałem od rodzinki ok 15 l nastawu - odsączonego, fermentującego ok 1 miesiąc razem z miazgą i pestkami, nie przefiltrowanego z czerwonego winogrona.
3. Zmierzyłem Blg - ok 12-13, z moich wiadomosci dodano do owoców 5 kg cukru oraz zalano wodą i dodano 1 saszetkę drożdży.
Jeśli powyższe informacje są prawidłowe, tzn masz 15l nastawu i rodzinka rzeczywiście dodała tam 5 kg cukru to nie bardzo wiem co tu restartować?
5000g / 15l = 333g/l
333g/l / 17 = 19,6% - tyle można uzyskać alkoholu po przefermentowaniu 5kg cukru w 15l nastawu. Myślę, że w Twoim winie jest niewiele mniej, a za słodycz odpowiada cukier z owoców, którego nie brałem do obliczeń, bo nie sposób oszacować jego ilość, a jakby nie patrzeć to w tym winie nadal jest.

Także jeśli jest za słodkie to zostaje Ci tylko zrobienie drugiego wytrawnego wina, a potem kupaż.
(20-12-2013, 19:46)vanKlomp napisał(a): [ -> ]A jak dodawałeś te bayanusy? Czy zastosowałeś się do tego co jest tu napisane?
http://www.wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=961
Dodałem według instrukcji z opakowania...
Czyli woda ok 30 st C , później oczekiwanie jak wychodzą z naczynia przez ok 30 min
a następnie pożywka do nastawu i drożdże
Chyba że zrobiłem błąd i to dla tego...
A może temp. za mała do startu pomimo tego ??
(20-12-2013, 19:54)lukihah napisał(a): [ -> ]
(18-12-2013, 11:11)marki36 napisał(a): [ -> ]1. Dostałem od rodzinki ok 15 l nastawu - odsączonego, fermentującego ok 1 miesiąc razem z miazgą i pestkami, nie przefiltrowanego z czerwonego winogrona.
3. Zmierzyłem Blg - ok 12-13, z moich wiadomosci dodano do owoców 5 kg cukru oraz zalano wodą i dodano 1 saszetkę drożdży.
Jeśli powyższe informacje są prawidłowe, tzn masz 15l nastawu i rodzinka rzeczywiście dodała tam 5 kg cukru to nie bardzo wiem co tu restartować?
5000g / 15l = 333g/l
333g/l / 17 = 19,6% - tyle można uzyskać alkoholu po przefermentowaniu 5kg cukru w 15l nastawu. Myślę, że w Twoim winie jest niewiele mniej, a za słodycz odpowiada cukier z owoców, którego nie brałem do obliczeń, bo nie sposób oszacować jego ilość, a jakby nie patrzeć to w tym winie nadal jest.

Także jeśli jest za słodkie to zostaje Ci tylko zrobienie drugiego wytrawnego wina, a potem kupaż.

Czy prawidłowe to na 99% tak.
Restart postanowiłem zrobić z kilku powodów, może faktycznie niepotrzebnie... :
1. Po przywiezieniu ich do domku , strasznie gazowały jeszcze w pojemnikach...
2. Blg było ok 13
3. w smaku wydawało się b. słabe, ale zato słodkie, więc po przeczytaniu wielu postów wydedukowałem że można spróbować.

Więc jeżeli do niedzieli się nic nie zmieni z Blg, nie zacznie refermentacji to podpowiedzcie mi co dalej postępować z takim nastawem... będę wdzięczny... :eyes:
Przefiltrować i odstawić czy zabezpieczyć je jakimś środkiem np Piro ??
Najpierw należy drożdże przyzwyczaić do alkoholu, zahartować i dopiero dodawać do nastawu. Wszystko jest opisane w linku, który podałem. Ale chyba jednak to nic nie da bo jak policzył lukihah masz już w winie ok 18-19% alkoholu. Tego żadne drożdże już nie wytrzymają. Pozostaje tylko kupaż.
hmm, w tym linku też były podzielone opinie co do "przyzwyczajania drożdży" :) według jednych - tak, według innych - nie...
Ale oki, poobserwuję do niedzieli i zobaczę, jeżeli jednak nic nie ruszy to zostaje takie jakie jest, czyli b. słodkie hehe ;)
A podpowiesz mi jak co dalej z nim zrobić ??

Dzięki za zainteresowanie i pozdrawiam.
Zasiarkuj i zostaw niech się klaruje.
Ale chyba najpier wypadało by zlać i przefiltrować trochę co by pozostał juz ten osad co się wytworzył na tą chwilę czy po zasiarkowaniu za jakiś czas zlać na klarowanie dalsze ???
Sorki za te pytania, ale raz zapytam, przy następnym już będę wiedział ;)
Jeśli jest osad to jasne, że trzeba zlać( i musisz potem robić to jeszcze kilkakrotnie w odstępach2-3 miesięcznych aż do całkowitego wyklarowania tzn jak już nie będzie zrzucać osadu). Jak chce Ci się bawić w filtrowanie to nie zaszkodzi.
Witam ponownie.

Mam małe pytanko, w sumie w zeszłym roku już pytałem o co nieco, ale tym razem troszkę inna sprawa.
Mianowicie znów wujo się pospieszył i znów dostałem zamiast samo winogrono, dostałem beczułkę, nieszczelną w dodatku, z 13 kg winogrona w miazdze z dodatkiem 5l wody i 5 kg cukru oraz dodanymi drożdżami nie wiadomo jakimi...

Miazga była zalana 16.10.14 tj w czwartek, dziś 21.10, środa, czuć delikatnie zapach fermentacji, Blg z 22 w niedzielę spadło na 20 dziś.
Moje pytanie czy oddzielić tą miazgę filtrując ją , dodać pożywkę i obserwować, czy odlać, dodać drożdże ponowie z pożywką, czy zostawić jeszcze razem z miazgą w beczce i później to przelać lub może inne czynności mające doprowadzić to wino do końca będą wskazane ??
Oczywiście przelanie mam na myśli do szczelnego pojemnika z rurką fermentacyjną.
Jeżeli jest to ta sama czerwona labrusca to już odciśnij miazgę. Na razie drożdży nie dodawaj skoro były dodane. Możesz dodać pożywki o ile nie była dodawana wcześniej. I do balona z rurką na dalszą fermentację.
Dzięki, zrobione, tylko mała poprawka co do Blg... :(

Po zlaniu i oddzieleniu od miazgi mam 17 l. soku o Blg 22 z dodatkiem porcji drożdży przy zalewaniu wodą ( 5l. ) z cukrem ( 5 kg. ).

Czyli teraz tylko dodać pożywkę i czekać co będzie czy dolać jakąś ilość wody ??
To zależy czy duży kwasior. Kwasów nie mierzyłeś?
Nie... nie mam czym :( jeżeli bardzo potrzebne to będzie niebawem ;)

edit : Już mam kwasomierz, tylko pomiar wykonam po południu to będę mógł napisać co i jak ;)
Jeżeli dobrze zmierzyłem to na tą chwilę pomiar wskazał 7g/l według miarki z Biowinu po zakraplaniu.

Więc coś muszę dodać jeszcze ?? - woda np. lub coś na odkwaszenie ??
wczoraj po oddzieleniu od miazgi dodałem pożywkę i na razie pracuje ładnie ;)
7g kwasów to prawie idealnie ale nie chce mi się wierzyć w dokładność tego pomiaru. Nie spotkałem jeszcze ( a wina robię kilkadziesiąt lat) labruski o takich kwasach. Powtórz pomiar przy dziennym świetle i dokładnie wpatruj się w menzurkę. Próbka w całości musi zmienić barwę. Po wstrząśnięciu barwa ma się nie zmieniać.
ok , zaraz ponowię kontrolnie pomiar.
a czy ma znaczenie że jest już dodana woda i cukier na wskazanie ??
Stron: 1 2