Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Doroczny Konkurs Główny Win, Miodów i Nalewek pod patronatem SWiMP
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Mam pewną propozycję.

W trakcie roku, najczęściej przy okazji Zlotów, odbywa się wiele konkursów naszych domowych trunków.
Ich mnogość powoduje, że udział w nich nie jest zapewne aż tak emocjonujący jakby być mógł.

Aby temu zaradzić proponuję RAZ DO ROKU organizować jeden konkurs GŁÓWNY pod patronatem SWiMP. Nie przeszkadzałby on w organizacji i odbywaniu się konkursów takich jakie miały miejsce do tej pory np. konkurs win z dzikiej róży.

Nagrody w tych konkursach powinny być atrakcyjne a zwycięzcy odpowiednio uhonorowywani na Forum :big: Głównie chodzi mi o to, że część (duża?) użytkowników forum nie wie kto jest uznanym twórcą domowych napitków - temat niewspółmierności rangi forumowicza widoczny przy avatarze z wymiernymi, płynnymi efektami jego dokonań był poruszany wielokrotnie.

Proponuję, żeby nagrody na konkursy pochodziły z funduszy SWiMP (z części składek członkowskich).
Co do miejsca organizacji Konkursu Głównego proponuję, żeby wybierane było one poprzez sondę na forum. Potencjalnymi miejscami tych dorocznych konkursów powinny być moim zdaniem miejsca popularnych (i licznych) zlotów albo miejsca Walnych Zebrań Członków SWiMP.
Konkurs powinien być oczywiście OTWARTY dla wszystkich chętnych - niezależnie od przynależności do Stowarzyszenia.

Co o tm sądzicie?
Bardzo dobry pomysł :polewam: Jako uczestnik paru konkursów i zdobywca kilku nagród, najbardziej sobie cenię drugie miejsce w konkursie win z dr w Oleśnicy 08 - bo konkurencja duża, uczestnicy wysokiej klasy, komisja profesjonalna, itp. Natomiast wygrane w konkursach lokalnych, gdzie startuje wiele, tak naprawdę nieporównywalnych ze sobą win, a komisje nierzadko są z łapanki :diabelek:, można traktować jako super zabawę, ale nie dają one raczej informacji na temat faktycznej wartości wyprodukowanego wina.
Popieram w 100%.
Hanka
Oooo! Podoba mi się!
Dobre ,i można by wysyłać pocztą .Jestem za.
Cóż, pomysł znowu powraca któryś raz z kolei.
Wraz za takim wyzwaniem musi iść odpowiednie przygotowanie techniczne, merytoryczne ...
Parę 'problemów' już ujęła ładnie w swoim poście Hania ;) ...
Tak jak piali przedmówcy, pomysł dobry ale trudny do zrealizowania.

Nagroda – nie mam nic przeciwko fundowaniu ale składek nie wystarczy.

Miejsce – walne odbywa się za każdym razem gdzie indziej.
Koncepcja sondy na forum – beznadziejna sprawa. Co z tego, że forumowicze wybiorą Pcim Dolny skoro nie będzie tam nikogo kto zorganizuje całą akcją. O zapleczu nie wspomnę.
Podstawą takiego konkursu musi być osoba, która się tym zajmie i posiadająca możliwości fizyczne (baza noclegowa, jakaś sala na przeprowadzenie konkursu itp) i chęci do zorganizowania czegoś takiego.

SERVATOR może masz ochotę się tym zająć. Warszawa to dobra lokalizacja, na pewno znajdzie się miejsce a i pewnie parę osób do pomocy.

Sprawa techniczna. Jakie kategorie konkursu? Potrzeba zorganizowania komisji (nie z łapanki). Osoba z komisji nie może wystawiać swoich trunków w danej kategorii, to będzie potrzebna mała armia ludzi.

Tyle na początek a podejrzewam, ze problemów jest więcej. Najlepiej zorientowany w temacie jest Wesoły bo ma porównanie do zlotu w Oleśnicy.
Podobnie jak przedmówcy popieram ideę jednego solidnego konkursu nalewkowego pod patronatem SWiMP.
Lokalizacja była by najlepsza przy okazji jednego z organizowanych zlotów.
Przy takich okazjach jest szansa na zebranie odpowiedzialnych osób do jury.
Można tez sie zastanowić nad zorganizowaniem szkoleń z oceny sensorycznej nie tylko nalewek, ale również win, miodów pitnych czy piw. Często się zdarza, ze oceny poszczególnych jurorów są rozbieżne właśnie ze względu na brak doświadczenia.
Cytat:Wysłane przez Boullii
Koncepcja sondy na forum – beznadziejna sprawa. Co z tego, że forumowicze wybiorą Pcim Dolny skoro nie będzie tam nikogo kto zorganizuje całą akcją. O zapleczu nie wspomnę.

Napisałem, że wybór dokonywany byłby z miejsc dużych/licznych zlotów.....
Chodziło mi o to, że gdyby np. zaproponować wybór miejsca konkursu: "Warszawa, Wrocław, Łódź czy Kraków?", to np. poznaniacy mogliby określić gdzie woleliby dostarczyć swoje trunki lub nawet zjawić się z nimi osobiście.
W żadnym razie nie chodziło mi o głosowanie na jakiekolwiek miejsce....
Generalnie nie mam doświadczenia w organizacji takich imprez a jako juror mógłbym jedynie próbować startować w nalewkach (bo póki co tylko tym się zajmuję), ale chętnie zaangażuję się w organizację takiego konkursu w Warszawie.

Zgodnie z sugestią Wesołego, na początek można spróbować ograniczyć się tylko do głównego konkursu nalewkowego.

Termin: późna jesień/wczesna zima 2008 (dlatego, że już mamy prawie wrzesień), miejsce: Warszawa, np. Krasnodwór

Co do kategorii konkursowych i kart wynikowych to są doświadczenia z lat ubiegłych. Można je wykorzystać bez większych zmian.

Co do jurorów, to nie wiem :niewiem: czy są jacyś profesjonaliści w tej dziedzinie (po szkoleniach o których pisze Wesoły). Na pewno należałoby uśmiechnąć się do doświadczonych jurorów z naszych dotychczasowych konkursów.... Może macie jakieś propozycje?

Kwestia otwartości konkursu.....
Może na początek zrobić konkurs anonsowany wyłącznie przez naszą stronę - otwarty dla członków SWiMP, użytkowników forum i wszystkich chętnych, którzy o konkursie dowiedzą się w jakikolwiek sposób (z naszej strony, od znajomych itp).

Co do budżetu na nagrody, to na początek proponuję ograniczyć się do środków własnych SWiMP i ew. konta konkursowego forum. Może uda nam się też nakłonić do ufundowania nagród współpracujące z nami sklepy - Euro-Win, WinoHobby czy Winiarz.pl :helo:

Co Wy na to?
Czemu nie. Konkurs nalewkowy – Warszawa. Miody i Dzika Róża – Oleśnica. To jeszcze tylko trzeba pomyśleć o reszcie win.
Co do specjalistów od nalewek to Oddział Mazowiecko-Podlaski jest jak najbardziej kompetentny w tej dziedzinie i zapewne chętnie pomoże.
Co do nagród chętnie dorzucę ze 100 koreczków formowych.
Jak wczesniej sygnalizowałam, jestem za, ale ... Każda impreza, pomijając jej ogranizacje, bo do tego chętni się znajdą, wiąże się z kosztami. Impreza organizowana w jakimś miejscu nastawionym na zysk zamienia się w bardzo ekskluzywną, elitarną, dostępną dla wąskiego grona. Tutaj widzę największy problem. Może warto od tego zacząć, czyli jakie koszty i ile osób zechce je ponieść.
Jak duża miałaby być sala? Na ile osób?
Czy musiałaby być na stałe obsługa kelnerska?

O ile pamiętam składka za Zlot Mazowiecki w Tam-Tam-ie była ok. 30 zł (z jedzeniem dla uczestników) i pokrywali ją uczestnicy. Jeżeli konkurs będzie w ramach Zlotu to koszty pewnie byłyby podobne..... pytanie tylko czy liczba uczestników z okazji kokursu istotnie by wzrosła....