Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Trójniak + spirytus
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam Was po dłuższej przerwie. Kilka miesięcy temu nastawiłem trójaniaczka. Od nastawienia minęło już 4 miesiące - teraz grzecznie w piwnicy miodek powoli dojrzewa i się klaruje. Zlałem go już 2 razy znad osadu. Przy pierwszym zlaniu czyli około miesiąca od nastawienia dodałem do niego spirytusu podwyższając moc miodku o ~1% czyli niewiele. Dodałem go ponieważ moc trójniaja wyszła 11% więc teraz mam 12% :)

Co mnie wczoraj zdziwiło przy zlewaniu miodku znad osadu. Nalałem sobie do kieliszka troszkę na spróbowanie i niestety czuć było, że dodany został spirytus - ostry smak i nawet zapach spirytusu. Poza tym smak ok. W trakcie zlewania nalałem sobie kolejną próbkę - bardziej z dna bo pierwsza była z wierzchu - i tu niespodzianka - nie czułem już spirytusu tylko typowy smak młodego miodku. Teraz po długim wywodzie moje pytanie. Czy wymieszanie się spirytusu z miodem wymaga dłuższego leżakowania? wnioskuję, że utrzymywał się on na powierzchni ponieważ jest lżejszy od mojego trójniaka. Mam nadzieję, że po zlaniu znad osadu trochę się to wymieszało.

Wyprzedzając pytania dodał, że do 30l trójniaka dodałem około 30 ml spirytusu.

Aha i jeszcze jedno pytanie - czy po tych 4 miesiącach mogę dodać jeszcze wywar z korzeni plus sok wiśniowy lub malinowy? Czy jeśli można jeszcze dodać soku to dobrze było by go przegotować przed wlaniem czy to nie jest konieczne?
Ilość spirytusu była niewielka i dziwię się, że jest wyczuwalna. Zniknie na pewno. Twój miód jest bardzo młody i zastanawiam się dlaczego już aż dwa razy ściągałeś znad osadu? Miody fermentują wolniej i dłużej niż wina, pospiech nie jest wskazany.
Jeśli dolejesz cokolwiek teraz, gdy miód już nie fermentuje, obniżysz jego moc, ponieważ go rozcieńczysz.
Jeśli na 30l miodu dodałeś 30lm spirytusu to dla mnie wychodzi że wzmoniłeś go o 0,1% a nie o cały 1%. Przecież dodany spirytus to była jedna tysięczna nastawu. Dobrze liczę?
Też się trochę zdziwiłem ze smakiem spirytusowym. Stawiam jednak na to, że ten spirytus jednak nie został dobrze rozprowadzony w miodzie - wlałem go na powierzchnię - nie mieszałem. A co do zlewania znad osadu Frido, to zlałem go zaraz po tym jak fermentacja zupełnie ustała - czyli przez tydzień blg nie spadło ani o milimetr a kolejny raz (drugi) zlałem wczoraj czy li po 3 miesiącach od pierwszego zlewania (i tutaj pomiar była taki sam jak 3 miesiące temu). Drugi raz go zlałem, ponieważ utworzyło się bardzo dużo osadu a cały miodek był w miarę przeźroczysty a chcę uniknąć posmaku padłych drożdży :)

Co do dodawania soku i wywarów to chyba się jednak wstrzymam. Ma już jeden trójniak korzenny a ten zostawię naturalny.

PS: ten smak spirytusowy - jestem pewien że z czasem przejdzie :)
Cytat:Wysłane przez sooblu
Jeśli na 30l miodu dodałeś 30lm spirytusu to dla mnie wychodzi że wzmoniłeś go o 0,1% a nie o cały 1%. Przecież dodany spirytus to była jedna tysięczna nastawu. Dobrze liczę?

Ehhh - pomyliłem się pisząc - chodziło mi o 300 ml oczywiście.
Witam po dłuższej przerwie. Wczoraj sprawdzałem smak miodku i muszę stwierdzić, że niestety ale nadal miodek ma lekki zapach spirytusu. Jestem pewien, że nie wlałem go zbyt wiele bo 300 mll na 25-30 litrów trójniaka. Może wynika to z tego, że miód jest jeszcze młody? Martwię się, żeby za rok nadal nie zalatywał tym spirytusem. Czy ktokolwiek z Was miał podobne doświadczenia? Mój trójniak ma już 9 miesięcy. Może mi ktoś poprawić humor?
Mam dwa pytania z jakiego źródła miałeś spiryt i czy po dolaniu dobrze wymieszaleś całość?
Spiryt dobry -ja dolewałem do win wieloowocowych z myślą o smaczych działkowych grilach i przyznam szczesze
po dolaniu pół litra spirytu do 15 L wina czarnoporzeczkowo-wiśniowo-agrestowego półsłodkiego jeśli dobrze pamiętam smaku spiru brak, przebija smak owoców. Dawałem wódkę do wina z dzikiej róży , ponieważ przesłodziłem i po pół roku wyszła ambrozja ale dwa dni po ostatnim próbowaniu na balon spadła puszka z farbą:placze:
Myślę że pół roku po wzmocnieniu spiryt powinien się ułożyć-może miałeś jakiś lichy spiryt?
Najbardzie lubie jak wszystko się klaruje ładnie po dodaniu spiru czy wódki:)
Sam mam 2 trójniaki do których chcę dodać pewną ilość wódki w celu.... zmniejszenia słodyczy. Za jakiś czas sprawdzę jak się ma wyczuwalna słodycz (po odstaniu roku) i jeśli nadal będzie rażąco słodkie to rozwódnie nastawy.
seal69 jaki masz blq w tych trójniakach, mi stanął na 14 i się zastanawiam czy rozwódzić lekko czy zrobić 5l czwórniaka i mieszać
fuzione a po co czwórniaka :niewiem: Jak chcesz skupażować to zrób wytrawnego trójniaka i połącz. Osobiście tak robię ( dokładniej zrobiłem raz z aroniakiem). Efekt pozytywny i w przyszłości ( oby nie) tak będę "ratował" za słodkie trójniaki. :cool:
Cytat:Wysłane przez fuzione
Mam dwa pytania z jakiego źródła miałeś spiryt i czy po dolaniu dobrze wymieszaleś całość?
Spiryt dobry -ja dolewałem do win wieloowocowych z myślą o smaczych działkowych grilach i przyznam szczesze
po dolaniu pół litra spirytu do 15 L wina czarnoporzeczkowo-wiśniowo-agrestowego półsłodkiego jeśli dobrze pamiętam smaku spiru brak, przebija smak owoców. Dawałem wódkę do wina z dzikiej róży , ponieważ przesłodziłem i po pół roku wyszła ambrozja ale dwa dni po ostatnim próbowaniu na balon spadła puszka z farbą:placze:
Myślę że pół roku po wzmocnieniu spiryt powinien się ułożyć-może miałeś jakiś lichy spiryt?
Najbardzie lubie jak wszystko się klaruje ładnie po dodaniu spiru czy wódki:)

1. Spiryt ze sklepu - zwykły spirytus do picia :)
2. Przyznam że po dolaniu spirytusu nie miszałem całości - dopiero po pierwszym zlewaniu znad osadu siłą rzeczy sam sie trochę wymieszał
3. Zlewałem drugi raz kilka dni temu i tak jak pisałem dalej czuć ale zdecydowanie mniej. No mam tylko nadzieje, że z czasem to zniknie - nie przeszkadza to bardzo ale w zapachu odstępuje zdecydowanie innym trójniakom.
fuzione Jeden stanął na 13 Blg drugi na 14 z tym ,że te miody startowały z wysokiego Blg (40) i po uwzględnieniu poprawek to mają ponad 16% alc. a z tabeli Józefa to nawet 18% Dlatego czekam jaki będzie smak po kolejnym odstanym roku. Te rozrzedzanie to była by profanacja i ostateczność. Przychylił bym się do tego, co radzi Tomek ale nie mam czasu ani możliwości się tym teraz zająć.
Chłopaki dzięki za szybkie odpowiedzi:spoko: