Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: całe owoce do końca czy nie?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Przymierzam się do zrobienia drugi raz z dr. W tamtym roku robiłem nie dużo bo ok 5 l z dr i głogu. Teraz mam 3,5 kg w zamrażarce samej róży. W tamtym roku robiłem tak ze owoce zalane były ciepłą wodą + md a garnku i po paru dniach do balona. Teraz czytam a w szczególności post WITKA i głupieję. Bo tak MEGANA pisze że owoce najlepiej we wiaderku (fernetator) i potem do balona a Witek że całe owoce w balonie od początku do końca /9powiedzmy 4-5 tygodni). To jaki sposób jest w końcu lepszy?A jeszcze jedno jakby wyszło że lepiej np. w wiaderku to dajecie na początku piro? Bo ja już zapomniałem czy dawałem czy nie!
Będę wdzięczny za odp. bo już nastawiłem md, a mam MADERE z Zamoyskich bo miałem jeszcze burgund wiec wybrałem tą.
Pozdrawiam
markozalko,
to zależy od tego, czy masz fermentator czy też nie. Ja nie mam, więc całą fermentację trzymam owoce w balonie. Potem wylewam gotowe wino i dojrzewa sobie bez owoców. Megana przeprowadza fermentację w fermentatorze, a po jej zakończeniu przelewa gotowe wino do dojrzewania a balonie. To nie kwestia technologii, bo w obu przypadkach jest identyczna, a o wygodę. Z wiaderka łatwiej wybrać miazgę.
Marek
No to że łatwiej to oczywiste, ale czytając te posty to dopatrzyłem się że przy wiaderkowym wyrobie czas jest o wiele krótszy. Znaczy się wygląda to tak jakby pzreprowadzał fermentację w miazdze, a jak się właduje do balona to już fermentuje do końca.
Ale po Twojej odpowiedzi wsio dla mnie jasne. Dzięki
Cyt. za Meganą:
"spokojnie. Ja np trzymałam w fermentatorze miesiąc, a teraz dwa tygodnie dobulgowywuje w balonie już bez owoców. Jak potrzymacie trzy tygodnie, albo dla odmiany 5 - też nic się nie stanie. Jeśli nie macie fermentatora, wiaderko obwiązać porządnie ściereczką. Przez ten czas w wiadrze dodawałam cukier raz, pozostałe dwa razy już w balonie. "
"I pierwszy i drugi nastaw trzymam mniej więcej miesiąc każdy. (niezależnie od poziomu cukru. przyp. emto)"

Markozalko, przeleciałem cały temat i nie zauważyłem, aby czas fermentacji w wiaderku fermentacyjnym skracał się "o wiele". Zarówno w balonie jak i w wiadrze wyniesie około miesiąca czasu, normalnie.
dzięki żes sie tak poświęcił. Akurat czytałem dziś w jakimś poście o tym, ale dokładnie nie powiem w którym. Ale jeszcze raz dzięki.
Nie wiem jakim sprzętem dysponujesz, ale ja robię tak.
Wrzątkiem ( 1/3-1/2 ) zalewam owoce, studzę, dodaję MD, fermentuję w dużym garze kilka dni, zlewam do szkła dodaję cukru i pożywki, a na wytłoki leję kolejną porcję wody ( ok 1/3 ) z mała porcją cukru i dalej trzymam kilka dni, potem powtórka do szkła. To co mi zostało fermentuję razem z miazgą i resztą wody osobno, jako "sikacz". Po kilku miesiącach, gdy smak zaczyna się układać, to decyduję czy dodać ten "sikacz" do dwóch pierwszych nastawów, czy dofermentować go samego. Jeśli fermentuję osobno, to dodaję pomniejszoną ilość wody ( którą dodałem do sikacza ) dodać do dwóch pierwszych zlewów, a "sikacz" służy jako dodatek do kupażu/różnych eksperymentów. Dość ciekawy kupaż wychodzi z dereniem i małym dodatkiem ryżowego z rodzynkami.
Na koniec polecam dosłodzić "dobre" wino z DR miodem i zapomnieć na 2-3 lata. POEZJA SMAKU!!!
majchal pisze, że fermentuje tylko kilka dni, Megana pisze o miesiącu, 3 lub 5 tygodni też wg. niej jest w porządku. Bałem się fermentować zbyt długo z owocami, więc pierwszy nastaw wylany po 2 tygodniach, drugi nastaw z dodatkiem porcji świeżej (przemrożonej) DR również po 2 tygodniach zlany (DR odpestkowana częściowo ~10%)

Kolor pierwszego nastawu bajeczny, drugi jakby bardziej blady, ale wciąż interesujący. Zaznaczam, że do II nastawu nie dodałem rodzynek, lecz świerzą DR.

Teraz pytanie: jak długo można bezpiecznie fermentować DR?

P.S. Nie miałem problemu z wysypaniem DR z 5 l gąsiorka, problem istnieje zapewne przy większych balonach, którymi tak łatwo jak piątką nie da się potrząsać
U mnie DR zawsze siedzi do końca w balonie przez 6 tygodni przez co wino jest ekstaktywne i aromatyczne:jezor: Moja 54 ma duży otwór i nie ma "problemu" z wywaleniem zawartości , mówiąc nie ma problemu każdy chyba wie ile waży 54 i do tego jeszcze 12kg DR w nim robi wrażenie ! Trochę sprytu i techniki i zawartość ląduje w kuble:fajka: W tym roku nabyłem fermentatory i będzie raczej łatwiej nimi operować niż tym 54 litrowym balonem :spoko:
Wczoraj miałem mały dylemat bo nie wiedziałem jak mam nastawić tą różę, czy w garze czy w balonie. Jeśli bym chciał w balonie to na pewno 3,5 kg róży jakbym wsadził do nastawu nie miałbym na 14 litrów. Więc zrobiłem tak że owoce zalałem gorącą wodą w garze (dałem 6,5 litra wody i 80 dkg cukru). Potem jak ostygło dałem md, pożywkę a i kwasek jeszcze. Zamierzam tak pofermentowac ze 3 dni, następnie odcedzić i zalać jeszcze raz wodą i potem znów odcedzić i do balona. Do tego reszta cukru (w porcjach) i reszta pożywki i kwasu. Chciałem trzymać owoce w balonie ale żebym miał większy! Ale z tego chyba też co będzie nie tak. Przecież i tak robią. A najwyżej dam kilka owoców do balona jak już wsio zleję.
Pozdrawiam
Cytat:Wysłane przez markozalko
.... Więc zrobiłem tak że owoce zalałem gorącą wodą w garze (dałem 6,5 litra wody i 80 dkg cukru). Potem jak ostygło dałem md, pożywkę a i kwasek jeszcze. Zamierzam tak pofermentowac ze 3 dni, następnie odcedzić i zalać jeszcze raz wodą i potem znów odcedzić i do balona....
Moim zdaniem robisz błąd. Przez 3 dni nie wyciągnie ekstraktów. W efekcie wyjdzie bardzo puste wino. Możesz przecież w garze trzymać przez 3-4 tygodnie. Przykryć szmatką i ewentualnie pokrywką.
Po tym czasie odcedzisz do balona i owoce możesz w tym garnku zalać po raz drugi z dodatkiem rodzynek i kwasku cytrynowego.
Pozdrawiam
tylko że w ten sposób nie uzyskam wina 14 litrów bo mi się w garze tyle nie zmieści. A owocu mam na 14 litów. Ale jak czytałem w przepisie tp tak robią że zalewają owoce wodą i po 3 dniach zlewają do balona. Następnie zalewają znów wodą i po jednym dniu zlewają. Potem w tytm cukier rozpuszczają. No tak jest w przepisie na stronie głównej
Ilu litrowy masz balon? 15l? Zalej owoce np 10 litrami - fermentuj 3 tygodnie- przelej do balona. Owoce ponownie zalej 5 litrami i znowu fermentuj 3 tygodnie a następnie wlej do pozostałych 10l.
Czyli mogę chyba zrobić tak jak jest, ż eto co mam w garze czyli 7 litrów płynu pofermentowac ze 3 tygodnie i odcedzę a potem doleję wody do tych owocówi znów pofermentuję bedzie ok?
markozalko,
Tak właśnie Ci napisałem powyżej, że dwukrotnie nalewasz różę w garnku i uzyskujesz docelową ilość wina.
Do tego drugiego zalania dobrze jest dodac rodzynki i kwasek cytrynowy.
Jeżeli chodzi o macerowanie owoców przez 3 dni, to jest trochę krótko, a dla róży która jest nierozgnieciona i ma twardą skórkę to w ogóle nie wchodzi w rachubę.

Edycja:
Nie zapomnij dodawac cukier w odpowiednich dawkach. Ostatnia rata cukru, dosładzająca może byc dodana po zlaniu do balona.