Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Maceracja DR w mirabelkowym
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam

Jakiś czas temu nastawiłem wino mirabelkowe, ok. 16%.
Teraz po 2-krotnym zlaniu już nie pracuje, ale jeszcze nie jest klarowne.
Mniejsza o to. Najważniejsze, że jest puste w smaku. Dorzuciłem kilka garści rodzynek do maceracji, ale z chęcią dodałbym jeszcze jakichś owoców, najchętniej DR lub głogu, ale nie syszałem o takich praktykach.
Jest sens macerować DR / głóg?
Jakoś mi się nie widzi ten pomysł... Raczej wrzuciłabym tam więcej rodzynek. Powiedzmy co najmniej kilogram na 10 litrów. A może i więcej? Zawsze można odcedzić, jak smak dojrzeje.
Obawiam się, że musisz zastosować metodę prób i błędów. Albo kupaż z jakimś winem zbyt extraktywnym z kolei.
Ciekawe, jakie moje ałyczowe wyjdzie, w tym roku robię pierwszy raz, ale widzę, że dolałam do nich kompot z 2 kg czarnego bzu...
Polecam kupaż z czarno bzowym i zaprawką malaga wg Cieślaka ze śliwek suszonych plus szklanka b mocnego naparu z herbaty.

Robiłem podobnie z mirabelką zbyt kwaśną.