Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Nowy- proszę o radę - nastaw zrobiony
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Proszę o radę w sprawie zrobienia dobrego wina.
Miałem około 50 litrów czystego soku o 14 blg i kwasowości 10
dodałem 15 litrów wody oraz 10 kg cukru no i drożdże boyanusy i pożywkę Activit
było razem tego około 70 litrów.
Fermentacja była bardzo mocna dosłownie 2 razy na sekundę po 10 dniach znacznie zwolniło więc dodałem jeszcze 4 kg cukru.
Nie mam żadnego kalkulatora do obliczania nastawu, chciałem zrobić wino półwytrawne albo półsłodkie i nie wiem co dalej robić.
Przed dodaniem drugiej porcji cukru próbowałem nastaw i nie wyczułem w nim cukru było kwaśne.
Proszę powiedzcie mi co dalej robić , czy dodawać dalej cukier? czy uda się zrobić półwytrawne? bo chyba wydaje mi się że dałem za mocne drożd
Sok jest z ciemnych winogron wielkości około 15-18 mm - nie wiem jaka to odmiana
Fermentuję w beczce do celów spożywczych - beczka pełna
ilość cukru ( 290g/l ) masz na 17%. Jeżeli fermentacja stanęła by na ballingu pozornym ~3* to miałbyś coś koło 14% i wino półwytrawne/półsłodkie. Jaki teraz jest wskazanie cukromierza ?
Poprawkę na niecukry przyjmuję 1.5*

EDIT: kwasowość wychodzi 7.14 g/l - wg Cieślaka mieści się w wartościach dla półwytrawnego/półsłodkiego.
EDIT2: poprawiłem obliczenia bo się rąbnąłem
Dzięki wielkie larzwo za odpowiedź
Za godzinkę będę w domu zmierzę blg i napiszę
witam ponownie
zmierzyłem cukier w nastawie i wynosi 2 blg
wino pracuje jak szalone
co mam dalej robić ??
uhuhu :sloik: bajbongusy dają radę :big:
No cóż. Obecnie masz jeszcze koło 45 g cukru / l i jakieś 14,5% mocy. Znając życie bajanusy przerobią cały pozostały cukier i otrzymasz 17% wino wytrawne. Ponieważ planujesz wino półwytrawne/półsłodkie to musisz ubić drożdże i to w sumie teraz i już ( wg Cieślaka półsłodkie 12-14%, cukier 45-50 g/l, kwasowość 6.5-8 g/l).
Musisz dać uderzeniową dawkę piro co by ubić drożdże. Jak masz możliwość to możesz jeszcze wystawić beczkę na dwór, chłód drożdży nie zabije ale na pewno spowolni fermentację i może wspomoże ubić drożdże.
Jak to piro dodać 1 gram na 10 litrów wystarczy ?
No i czy przez to wino nie straci na smaku ?
A może lepeij dodać jeszcze cukru ? i zrobic mocniejsze wino
Powiem szczerze że to co juz jest to przy dobrym wdechu szczypie w oczy :)
1g na 10l to stanowczo za malo. Nie mam zapisane, ale wydaje mi sie ze siarkowalem conajmniej 2g na 10l i dalej pracowalo.
z doświadczenia mogę napisać, że mordowałbym bayanuski z dawką ok 1,5-2 g na 10 l (dodatkowo utrudniając im życie typu chłód) - oczywiście podane w dawce jednorazowej. Na rozpędzone żarłacze dawki typu 1g dawały tylko spowolnienie fermentacji (i to nie zawsze), a nie jej zatrzymanie.
A następnym razem radziłbym używać troszkę słabszych drożdży :jezor:
Aż wstyd mi po raz kolejny o tym pisać.
U mnie dawka 3,3 g/10 l nie zabiła bayanusów. Więc do drugiego balona dodałem 5 g/10 l. Ta dawka okazała się chyba skuteczna (mam nadzieję).