Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Miód korzenny
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Miód Korzenny
przepis:
2kg miodu,
7,5 L wody,
4g chmielu,
1,5g cynamonu,
4 goździki,
2 ziarna pieprzu,
25g kwasku cytrynowego,
5g pożywki,
drożdże miodowe

Miodek nie chciał ruszyć na drożdżach miodowych z biowinu, więc po trzech dniach oczekiwania pojechałem do biowinu (mam siedzibę Biowinu prawie pod nosem) i poprosiłem o rade, pomoc - powiedzieli że drożdże mogły wyginąć i dali mi drożdże też z papierka (wyglądały jak takie milimetrowe pałeczki) które namnażały się w letniej wodzie przez około 20 minut, aż zrobiła się duża piana na powieżchni (dałem opis bo nie pamiętam ich nazwy). Te drożdżaki rozbujały miodek w tępie ekspresowym.
Posiadam cukromierz ale zapomniałem o nim, by zmierzyć początkowe BLG. Data nastawu to 29.09.08. Dziś czyli 29.10.08 zmierzyłem cukier i na skali pokazało 0 może 1. w smaku? - czuje się zioła i inne dodatki wyczuwalny jest alkochol, nawet sporo. Czuć również zagazowanie miodka (myślę że to zbyt krótki czas istnienia nastawu), i chyba? -zbyt kwaśne, mało słodkie - może tak ma być w tym czasie?

Moje pytania to:
1.Czy to BLG takie ma być czy dosłodzić (miodek korzenny)?
2.Czy to zagazowanie miodka jest czymś normalnym po jednym miesiącu fermentacji?
3.Kiedy zrobić pierwszy obciąg z nad osadu (osad już jest i przyzwoicie przezroczyste)?
4.Co dalej

Proszę o podpowiedź. - dziękuję

Ola OiM

bubu,

2 kg miodu to zaledwie 1,2 litra.

To, co zrobiłeś to nie jest nawet czwórniak, ale piątniak jakiś.

Miód jest bardzo wytrawny, bo droźdże przerobiły cukier zawarty w miodzie.
Jeśli chcesz, żeby napój był słodszy, jedyna rada to dosłodzić (miodem oczywiście).

Po miesiącu zagazowanie nastawu to norma.
bubu,
jeżeli chcesz uratować swój miodek musisz go dosłodzić, do trójniaka brakuje Ci około 2,3 litra miodu.
Wszystko to co napisali poprzednicy i jeszcze …
- masz około 7-8 %
- mam nadzieję , że cynamon dałeś jako kawałek kory a nie proszek
- goździków możesz dodać (ja średnio na 10 l daję 20 ale robię z nich wywar) proponuję jeszcze 4 szt.
- tych dwóch ziarenek pieprzu też nikt nie wyczuje
- klarowne jest bo drożdże zjadły cukier i padają z głodu

Moja rada – dodać miodu i dodać trochę przypraw, oprócz chmielu. Z chmielem ostrożnie, 4 g jest OK.
Przepis na ten miodek znalazłem w książce Biowinu "Wyrób wina i piwa domowego" Ewy Kwapisz. Przepis nr 40 na str 103 - Miód korzenny Proporcja miodu do wody jest 1 do 4 więc byłby to czwórniak, fakt jest on bardzo wytrawny w smaku. Troszkę bym go dosłodził miodkiem - czy tak będzie dobrze - zlać litr nastawu i rozpuścić w nim 0,5kg midu?

cytat:
- mam nadzieję , że cynamon dałeś jako kawałek kory a nie proszek

odp.-
miałem tylko w proszku

cytat:
- masz około 7-8 %

odp.-
jak to wyliczyłeś
Cytat:Wysłane przez bubu


cytat:
- masz około 7-8 %

odp.-
jak to wyliczyłeś

z proporcji kochany....z proporcji
bubu,
nie mam tej książki, ale jak ty liczysz tą proporcję miodu i wody?2 kg miodu=1,4litra miodu
1,4 litra x 4=5,6 litra a ty dałeś 7.5 litra wody
czy przypadkiem nie pomyliły Ci się litry z kilogramami?
W przypadku miodu to nie jest to samo,1 litr miodu to ok.1.4 kg.
Poza tym czwórniak, to 1 do 3!
Cytat:Wysłane przez male
bubu,
nie mam tej książki, ale jak ty liczysz tą proporcję miodu i wody?2 kg miodu=1,4litra miodu
1,4 litra x 4=5,6 litra a ty dałeś 7.5 litra wody
czy przypadkiem nie pomyliły Ci się litry z kilogramami?
W przypadku miodu to nie jest to samo,1 litr miodu to ok.1.4 kg.
Raczej 4,2 litry wody, jeśli miał być czwórniak.
w takim razie rozpuszę jeszcze 0,5kg miodka w jednym literku ściągniętego nastawu
witam

zrobiłem tak jak napisałem wyżej, gdy ściągnołem troszkę z balonika by rozpuścić - nie mogłem oprzeć się pokusie spróbowania :( moje kubki smakowe doznaly rozczarowania - w smaku kwaśne i delikatnie wyczuwalny smak octu (albo mi się tak tylko wydawało) - nastąpiła delikatna załamka ale nie poddając się, rozpusciłem ten miodek, teraz jest dużo lepszy w smaku. Zastanawiem się czy jeszcze troszkę rozpuścić. Zaobserwowałem że od czasu do czasu jest jakieś bulgnięcie w rurce ale też raz zassało mi powietrze do środka


Co robić z tym nastawem czy może odpuścić?
Drożdże wyrobiły miód/cukier do całkowitej wytrawności i dlatego taki masz smak.
A jak dosłodzisz i drożdże wyrobią cukier to czeka Cię kolejne dosłodzenie...
Jeśli masz cukromierz (teraz wystarczy zwykły do wina) to zmierz i podaj wysokość Blg.
bubu nie wiem czy czytasz to co inni napisali więc napiszę to jeszcze raz:
Czwórniak to jedna (1) część (litr) miodu i trzy (3) części wody. Ty masz 7,5l wody i 2,5kg miodu. Przyjmuje się, że 1,4kg miodu to 1 litr tak więc z prostego działania matematycznego wychodzi, że masz w nastawie 1,7l miodu. Innymi słowy na pewno nie robisz czwórniaka a jakiś piatniak :niewiem::podstep: Żeby wyszedł Ci czwórniak musisz dodać jeszcze ok. 1,3 litra nie kilogramy miodu ( w kg to będzie ok. 1,9 kg miodu ). Nie możesz oczywiście dodawać więcej wody.
Ponadto czwórniaki są wytrawne - tak więc nie licz na miód słodki/półsłodki. Jeżeli wyjdzie Ci taki miód przy Twoich proporcjach, będzie to oznaczało jedynie to, że drożdże padły przedwcześnie.
kalinowa, oczywiście że czytam to co inni piszą. Jakiś tydzień temu dołożyłem 0,5 kg miodu (szkoda że nie pamiętam o moim cukromierzu) teraz dopiero zmierzyłem blg i pokazało 7 blg. Spróbowałem troszkę i jest słodsze- myślę że chyba padły drożdżaki - sprawdzę w weekend czy blg spadło, jeśli nie to zdecydowanie padły. Teraz pytanie - jeśli padły to czy dać jeszcze drożdże (szkoda że nie dopilnowałem tego miodka) czy zostawić by sobie jeszcze postalo?
Witam ! Myślę , że ilość kwasku do tego nastawu jest zbyt duża . Sam popełniłem ten błąd , co prawda dałem 20 g. na 12,5 l. nastawu , ale póki co jest bardzoooo wyczuwalny w miodku . Mam nadzieję , że smak po kilku miesiącach się zharmonizuje . Pozdrawiam.
po siedmiu dniach od pomiaru (blg=7) sprawdziłem i nadal jest blg=7 (choć nadal zauważalne jest bulganie w rurce ) nie bardzo wiem co dalej - czy zostawić jeszcze na jakiś czas (ile?) w dymionie do cichej fermentacji, czy zlać znad osadu i zostawić do odstania (ile?).
Zlewaj, siarkuj, i do piwnicy, niech dojrzewa.
Potem możesz doglądnąc do niego raz na kilka miesięcy (minimum 1).
Zlewaj ok, do piwnicy na dojrzewanie ok, ale po co odrazu siarkowac?
bubu nastawiłeś miód 29.09 czyli trochę ponad 2 miesiące temu..... miałeś problemy ze startem, potem dosłodzenie i dziś masz poziom cukru 7 Blg czyli można powiedzieć idealny jak na trójniak..... ale jak z %??
Moja rada; daj mu jeszcze 2 tygodnie, zmierz poziom cukru i zlewaj z czystym sumieniem.....
dziękuję za odpowiedź, miodek stoi w kuchni na blacie - i ma teraz cieplutko poczekam jeszcze tydzień i zleję znad osadu i zostawię je w balonie tylko zastanawiam się czy zostawić korek z rurką czy pełny korek?
Ten miód jeszcze może pracować i zamykanie go zupełne nie wchodzi w rachubę. Zdecydowanie korek z rurką.
troszkę późno dziękuję ale dzięki za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi, dzisiaj zlewam i zostawiam z rurką.
Jeszcze jedno pytanie - jeśli dziś zleję pierwszy raz to wystarczy czy za jakiś czas zlać ponownie (za ile)?



pozdrawiam
Cytat:Wysłane przez bubu
... jeśli dziś zleję pierwszy raz to wystarczy czy za jakiś czas zlać ponownie (za ile)?
pozdrawiam
2-gie zlanie po wytrąceniu się osadu. Jak zacznie się klarować. Coś ok 1,5 - 2 mieś. Kolejne zlewanie średnio co 3 - 4 mieś jak jeszcze coś się będzie wytrącać.