Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Kupaż i dojrzewanie miodu..?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam serdecznie

Zrobiłem pierwszy w życiu trójniak niesycony.. ;)

Jako że po miesiącu wyszedł bardzo wytrawny i Blg zeszło do poziomu = 5 dosłodziłem sokiem malinowym do Blg=15 i nastaw przestał pracować...

Rozlałem nastaw do butelek typu "Biała Dama" po 5l.

I teraz nasuwa mi się pytanie:

Czy miód ma dojrzewać w zakręconej butelce, czy wlać pod korek / zotawić trochę miejsca, czy ewentualnie zatkać korkiem z rurką fermentacyjną?

Do drugiej części miodu chciałbym dodać jeszcze 1 litr miodu i odpowiednią część wody i drożdże do restartów i odpowiednie przyprawy..

Czy to dobry pomysł i jaka powinna być temperatura fermentacji? ( możliwe ok. 20-21 stopni lub ok. 15-16 w piwnicy.. ) - jaką temperaturę wybrać?
Jak nie fermentuje już , może być w zakręconej butelce ( chodzi chyba o tą 5 litrową ) zalane pod korek. Jak jeszcze masz wątpliwości czy nie oddycha to lepiej korek z rurką .

Pytanie drugie............. Miałeś dobrze . Grzecznie mówiąc zrąbałeś sprawę i chcesz na nowo zrobić to co miałeś . Dla mnie to jest bez sensu.
Zostaw tak jak jest , nie baw sie w restarty. Zrób wytrawnego czwórniaka , na aktywnych w cieple przerobi w 3 tygodnie i wymieszaj z tym co masz.
Jak chcesz z przyprawami to rób ale nie wiem co wyjdzie bo jeden jest owocowy a drugi chcesz korzenny.
To zależy. Jeśli miodek ma dwa lata i jesteś absolutnie pewien, że drożdże nie ruszą to możesz zamknąć na głucho.
Ja osobiście do fermentacji polecam piwnicę 15-16 st. C.
teraz miodek w smaku jest całkiem fajny :)

Lekko słodkawy, czuć malinę, cynamon, wanilię..

Jak sprawdzić czy zakończył fermentację ?
Przypomnij sobie jakie są oznaki fermentacji i czy jakieś zauważasz w swoim przypadku.
Nic nie "bulga" w rurce, do fermentacji burzliwej w balonie używałem tzw. korka hydraulicznego, więc bulganie raz na kilka minut..

Nie wiem, czy zostawić jeszcze na 2 miesiące w balonie, czy nie przelać do buletek już... - butelki 5 litrowe typ "Biała Dama".. ?

Mogę tez na rok zostawić w balonie, to nie problem.. Co polecacie?
Klarowny jest ? Ile razy zlewany z nad osadu ? Osadu nie ma od kiedy ?
W te piątki jak będzie kryształ .
Zlewałem 2 razy

Osadu nawet za pierwszym razem prawie nie było ( troszeczkę na dole - to chyba zasługa dobrego miodu.. ).

raz zlewałem z balona do balona, drugi raz do tych właśnie 5 litrówek..

Na razie nie wytrąca osadu, nie pracuje , Blg nie spada..

Co do klarowności to trudno określić, ponieważ sok z malin zrobił swoje..

Może dla spokoju ducha zostawić w baloniku jeszcze z miesiąc...?
W takich 5 to może sobie postać długi długi czas....
I jeśli coś się nawet wytrąci to łatwiej zlać z 5 niż z butelki.
Zazwyczaj przechowuję swoje trunki w 5 litrówkach..

Pytanie, czy dać rurkę fermentacyjną, czy też nie..?

Po nocy w butelkach 5 litrowych i odkręceniu zakrętek nic nie syczy, stąd mniemam że fermentacja ustała...

W drugiej butli mam ok 4 litry miodu i teraz pjawia się pytanie, czy dorabiać jeszcze literek, tak żeby dopełnić takim skupażowanym miodem do pełna i zapomnieć o butlach na kilka lat :) czy może zostać powietrze w butli?
Cytat:W drugiej butli mam ok 4 litry miodu i teraz pjawia się pytanie, czy dorabiać jeszcze literek, tak żeby dopełnić takim skupażowanym miodem do pełna i zapomnieć o butlach na kilka lat :) czy może zostać powietrze w butli?

Już lepiej rozlej do litrowych butelek pod korek lub zakrętkę .
Jako że kupiłem "trochę " hihihi butelek 3/4 litrowych, poczekam jeszcze ze 2 tyg. i zrobię tak jak Tequila sugerujesz..

Dziękuję za informacje..

Czy na wszelki wypadek dodać piro, żeby mieć spokój ducha, czy nie dawać?
Piro nie musisz dawać . Przy mocnym i słodkim miodzie nie powinno być problemu ze wznowieniem fermentacji . Ale od czasu do czasu cuda jednak sie zdarzają :diabelek:
Oka, problem rozwiązany

Rozlałem miodek w dwie "Białe damy" po 5 litrów ( wlałem po 4,5 litra ), zakorkowałem, rurka fermantacyjna w korek..

Mam nadzieję że rok tak wytrzyma..

Zawsze to bezpieczniej niż bez rurki..

Jako ze smak już ma przedni, nastawiłem Lipowy trójniaczek w ilości 3 litrów :)

Na wiosnę chyba na działce na wsi postawię ze 2 ule, coby surowiec mieć swój :)

Zima przed nami, więc będzie czas na obeznanie się z literaturą tematu :)
Alupin popełniasz podstawowy błąd nowicjuszy :big: - cyt. "Jako ze smak już ma przedni, nastawiłem Lipowy trójniaczek w ilości 3 litrów :) " 3litrowy nastaw to nastaw, że tak powiem symboliczny, który po zlewaniach "da" ok 1,5l miodu a wliczając jeszcze konieczne sprawdzanie organoleptyczne może sprawić, że nie będziesz miał co butelkować. Uwierz mi na słowo 10l brzeczka to minimum. roboty jest tyle samo a za to efektem będziesz się mógł dłużej cieszyć.
Witam ! Czytam to forum od dłuższego czasu i zdecydowałem się w końcu zrobić miodek . Jednak jako początkujący mam pytanie . Czy w trakcie dojrzewania miodka , balon czy też butla , koniecznie musi być wypełniona pod korek ? W tej chwili dojrzewa mój pierwszy nastaw ale w 5 l. butli miodu jest zaledwie 3,5 l. Czy to czasem nie wpłynie na % lub inne walory ? Pozdrawiam.
Jeśli jest rurka z wodą lub zakorkowany na "głucho" to procentów mu nie ubędzie.... Natomiast duża powierzchnia styku powietrza z miodem przyśpieszy jego dojrzewanie.
No to mnie uspokoiłeś , bo po lekturze powyższego wątku trochę zwątpiłem .Dzięki .