Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Drożdze gorzelniane
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Czy któryś z kolegów/żanek, próbowało nastawów miodów na drożdzach gorzelnianych??
Zakupiłem paczkę szwedzkich drożdzy i bije się z myślami. Z opisu na opakowaniu, wynika, że są to bardzo silne drożdze, dające pewność fermentacji w czasie przyśpieszonym, do 18% zawartości alkoholu.
Zazwyczaj gorzelniane maja szybko wyprodukowac rozsadna ilosc alkoholu w ubogim srodowisku bo takie warunki i wymagania sa w gorzelniach. Przy miodzie pitnym mozna zaoferowac drozdzom wiekszy komfort i wyciagnac z nich wiecej. Wez pod uwage ze ewentualany zapach w gorzelnianych nie wadzi - mozna sie go pozbyc w dalszych etapach, podobnie fuzle. Osobiscie szkoda by mi bylo miodu na takie eksperymenta.
Dokladnie... na miod masz kilka lat... czym beda te kilka dni na szybsza fermentacje. Zreszta predkosc fermentacji to chyba jeden z mniej znaczacych czynnikow, jesli chodzi o smak miodu czy wina:>
Zapomniałem dodać, że jest na opakowaniu napisane: (...) "do fermentacji moszczy owocowych i win owocowych. Pot Distillers yeast prowadzą fermentację do ok. 18%. Mogą być używane przy większych nastawach - 1 paczka drożdży na 50 l. wraz z przedłużeniem czasu fermentacji dwa razy."


[img][Obrazek: obraz1iw7.th.jpg][Obrazek: thpix.gif][/img]
Tak naprawde, to chcę zrobić eksperyment, na niewielkiej ilości brzeczki półtoraka. Nastawię ze 2 litry z tymi drożdzami. Jeżeli ładnie pójdzie i drożdze poradzą sobie, to ewentualnie będzie to zestaw awaryjny do restartów.