Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Miód Krakowski
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Tak jak w temacie, chcę nastawić Miód Krakowski ale zamiast czwórniaka chce zrobić trójniak. Proszę kolegów forumowiczów o poradę , czy w związku z tym że zamiast czwórniaka zrobię trójniak to muszę zwiększyć ilość dodatków i czy to będzie jeszcze miód Krakowski ?
Tak jak to bywa z przepisami, mogą być różne. Podaj Swój przepis wtedy będziemy mogli się do niego ustosunkować.
Ogólnie nic nie stoi na przeszkodzie, aby zmienić z czwórniaka na trójniaka. Najczęściej zwiększam minimalnie dodatki, ponieważ w półwytrawnym/półsłodkim trójniaku cukier częściowo maskuje smaki przypraw.
Chodzi mi o ten przepis z tej strony: http://wino.org.pl/content/view/59/88/ - Krakowski (czwórniak) - Miód pszczeli 2,5 l - Woda 7,5 l - Chmiel 5 g - Cynamon 2 g - Skórka z 1 cytryny - Kwasek cytrynowy 25-30 g
Żaden problem.
3,3 l miodu, 6,6 l wody, 5 g chmielu, 2-3 g Cynamonu (w całości – nie w proszku), starta skórka z cytryny, do 30 g kwasku cytrynowego.
Chmiel aromatyczny nie goryczkowy, no chyba, że zależy Ci właśnie na tej goryczce.
Bardzo lubię goryczkę ale w tym przypadku mam ochotę na chmiel aromatyczny a posiadam taki: http://www.euro-win.pl/sklep/product_inf...cts_id=293 . Co do skórki cytrynowej to może lepiej by było zamiast tartej dać cienko skrojoną bez tego białego ( albedo ) . Cynamon mam w kawałku bo stosuję tylko taki ( do nalewek ).
Jeszcze jedno pytanie: ja robię miody niesycone czyli zalewam miód letnią przegotowaną wodą. W takim razie dodatki dodać do balonu do fermentacji czy ugotować w wodzie do zalania miodu ?
Myślę, że powinineś ugtować dodatki w wodzie z której zrobisz brzeczkę.
Jestem zdania,że zdecydowanie miody korzenne należy sycić. Wszystkie korzenne czy ziołowe dodatki należy dodać do syconej brzeczki w woreczku tetrowym/muślinowym i wyciągnąć z nich pod wpływem temperatury ile się da aromatów i smaków. Maceracja na zimno lub gotowanie w samej wodzie nie daje takich rezultatów i w tym przypadku można zaufać tradycji.
No to będzie to mój pierwszy miód sycony :) Czas spróbować :)
Cytat:Wysłane przez Poganin
Jeszcze jedno pytanie: ja robię miody niesycone czyli zalewam miód letnią przegotowaną wodą. W takim razie dodatki dodać do balonu do fermentacji czy ugotować w wodzie do zalania miodu ?
Ja przy miodach niesyconych dodatki dodaję do brzeczki i pozostawiam na czas fermentacji.
Cytat:Wysłane przez seal69
... Wszystkie korzenne czy ziołowe dodatki należy dodać do syconej brzeczki w woreczku tetrowym/muślinowym i wyciągnąć z nich pod wpływem temperatury ile się da aromatów i smaków. Maceracja na zimno lub gotowanie w samej wodzie nie daje takich rezultatów i w tym przypadku można zaufać tradycji.
Przysłowiowe aromaty i smaki najlepiej rozpuszczają się w roztworze alkoholowym. Potem w brzeczce podczas sycenia a najsłabiej w zimnej wodzie.
Postępujemy tak [wybór metody] aby uzyskać właściwy efekt.
W przypadku miodów niesyconych najlepsze efekty daje trzymanie dodatków w pracującym nastawie.
Ogólnie to jedynie miody korzenne sycę, ale ostatnimi czasy zrobiłem parę niesyconych. Przyprawy wygotowałem w niewielkiej ilości wody a później i tak zostawiłem je w brzeczce na czas fermentacji.
Co do efektów trudno mi jest coś orzec, jeszcze fermentuje.
Jako że nie posiadam garnka o pojemności 10 l. ugotowałem dodatki w wodzie i zalałem tym miód. Oczywiście dodatki powędrowały do balona na czas fermentacji :)
Dziś zlewałem ów miód i powiem ze dobrze zrobiłem odchodząc od oryginalnego przepisu. Zamiast czwórniaka nastawiłem trójniak i...miłe zaskoczenie. Miód lekko słodki ale z wyczuwalną nutą chmielu i cytrynki. Chyba będzie mój ulubiony ;)
Jako ciekawostkę jeszcze dodam ze zlewałem dziś trójniak wiśniowy i czwórniak korzenny...o ile wiśniowy jest ok i prawie tak dobry jak krakowski o tyle korzenny troszkę wodnisty jakby ale smak i moc ma ( akurat moc nie jest najważniejsza ).
Cytat:Wysłane przez Poganin
Jako ciekawostkę jeszcze dodam ze zlewałem dziś trójniak wiśniowy i czwórniak korzenny...o ile wiśniowy jest ok i prawie tak dobry jak krakowski o tyle korzenny troszkę wodnisty jakby ale smak i moc ma ( akurat moc nie jest najważniejsza ).

Zapytam się przekornie.
A na co liczyłeś przy czwórniaku? Toż to prawie sama woda :diabelek:
Cytat:Wysłane przez BoulliiZapytam się przekornie.
A na co liczyłeś przy czwórniaku? Toż to prawie sama woda :diabelek:
i dla tego już nigdy czwórniaka nie "popełnię" :D
Eeee no nie Pawle. I czwórniaki mogą cieszyć oko i podniebienie.... Dla przykładu niech będzie mój jagodziak, który znacznie lepszy niż większość win czerwonych będzie. Piszę "będzie", bo rok mu zaledwie.
Owszem, perełki się trafiają, ale zawsze czwórniak będzie „wodnity” w porównaniu do trójniaka.

Osobiście nie przepadam za wytrawnymi miodami, ale jestem ciekaw tego Twojego Jagodziaka. Chętnie wymienię butelkę za mój trójniak z jagody Kamczackiej. Też ma dopiero rok więc może umówimy się na przyszły rok na małą degustację.
No koniecznie.... Zwłaszcza,że tej jagody kamczackiej niezmiernie ciekawy jestem a może znajdzie się kiedyś jakieś miejsce na posadzenie krzaczka.
Miód krakowski - trójniak własnoręcznie robiony dość mi smakuje, choć dla mnie trójniaki mają jeden feler - są za mocne. Czy istnieje możliwość zrobienia trójniaka z zawartością cukru 4 -5 blg i alkoholem do 12% poprzez dosłodzenie czwórniaka, czy raczej nie będzie ten trunek tak ekstraktywny i aromatyczny jak prawdziwy trójniak?
Cytat:Wysłane przez MirekŁ
... Czy istnieje możliwość zrobienia trójniaka z zawartością cukru 4 -5 blg i alkoholem do 12% poprzez dosłodzenie czwórniaka, czy raczej nie będzie ten trunek tak ekstraktywny i aromatyczny jak prawdziwy trójniak?
To już nie będzie trójniak. Będzie bardziej coś koło czwórniaka i z takowym musisz tak kombinować. Ewentualnie pobaw się z winami miodowymi i możesz takowe stworzyć ~ 12 %, Blg 4-5.
No i właśnie - zabrałem się za robienie tego czwórniaka, ale po 4 dniach stanęła była fermentacja. Drożdże Enartis Challenge Top 15 (bayanusy), pożywka kompleksowa Supervit (troszkę przesadziłem z dawkowaniem - 10 gr/10 litrów) i zdechło. Poprzedniego miodka trójniaka robiłem na drożdżach G-995 i Aktivicie i było byczo - do tej pory nie mogę zatrzymać fermentacji (a dałem 50mg SO4/l). A tu zdechło - ciekawe jaka może być przyczyna? Czyżby lipne drożdże? (start fermentacji był super!)
A może trochę więcej informacji o tym czwórniaku? Jakie miałeś startowe Blg a jakie jest teraz? Bo mogło się zdarzyć,że jest już po fermentacji... A bez większej ilości danych to nikt nie doradzi.
Startowego blg nie znam, a zdechło na 22 blg - dziwna sprawa. Co więcej, trójniak wiśniak (ale druga porcja miodu jeszcze nie dodana - 2l miodu + 5l wody + 1l moszczu) na tych samych drożdżach jeszcze w miarę daje radę, choć przy 14blg wyraźnie zwolnił. Nie wiem, czy to wina drożdży czy pożywka nie odpowiednia (skład pożywki - wodorofosforan amonowy, siarczan amonowy, wodorowęglan potasu) ?
Stron: 1 2