Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Jakie owoce do drugiego nastawu z DR ??
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Witam

Chciałem zapytać jakie owoce teraz dostępne można dorzucić do drugiego nastawu z dzikiej róży. Pierwszy nastaw mam zamiar zlać za 2 tygodnie z fermentatora i zalać ponownie owoce DR. Zastanawiałem się nad rodzynkami, czy taka kombinacja jest ok. DR dałem 5,5 kg. Jeśli rodzynki się nadają to jaka ilość będzie optymalna?? Czy może dać coś jeszcze?? :)

Proszę o sugestie i z góry dzięki za podpowiedzi.

Do 2 nastawu rodzynki jak najbardziej się nadają . Dodając ich musisz pamiętać , iż zawierają w kilogramie około 0,5 kg. cukru. Przeczytaj sobie - dzika róża z całych owoców . Jest tam o kolejnych nastawach.
pozdrawiam.
Wino z DR ciągnę zawsze do końca tak żeby było mocne, nie siarkuję. Drożdże same mają zakończyć swoją karierę :)
A oprócz rodzynek co będzie się nadawało?? Można dodać zioła i zrobić coś ala vermut ? Jaka iloś tych rodzynek na 5,5 kg DR ?
Wydaje mi się , że spokojnie kilogram możesz dodać - odliczając uprzednio 0,5 kg. cukru . Zioła też możesz dodać - jest dobry przepis z ziołami ( przepis wg. Skrzycha). Dopisz jeszcze ilu litrowy miałeś ten pierwszy nastaw - sądząc po ilości róży chyba około 20 l.??
Dałem jak z przepisu: 2,5 kg na 8l wody, czyli wychodzi 17,6 l na 5,5 kg DR. Na razie jest 16 l wody, jak zleję do gąsiorka to dodam pozostałe 1,6 l wody. Więc jak w tym przypadku będzie wyglądać drugi nastaw?? Trzymać się przepisu i dodać kilo rodzynek , czy może zmniejszyć ilość wody żeby wino było bardziej ekstraktywne ??

Wydaje mi się, że trzeba będzie zaszczepić nową MD bo jak wino dojdzie do granicznego poziomu alkoholu to pewnie wszystkie padną, Pożywkę też może dać??
Po fermentacji w owocach ( np. około miesiąca) zlewasz wino i wody już nie dodajesz . Kolejny nastaw te same proporcje wody - właśnie te rodzynki mają dodać ekstraktywności. Jedni twierdzą , że już drożdży nie trzeba , bo są w owocach . Jeśli wolisz mieć pewność , że wino szybko ruszy - dodaj nowych drożdży i pożywkę też , no i nie zapominaj też o kwasku.
A co z tą pozostałą ilością wody (1,6 l) nie dodawać?? Według przepisu powinno być 17,6 l wody a nie 16.

Możesz mi jeszcze podać link do tego przepisu z ziołami według skrzycha? Nie mogę znaleźć :(
Ja zawsze daję wodę - całą jej ilość do nastawu w owocach - tzn. w 2 czy 3 ratach , lecz zawsze przed pierwszym wylaniem wina i odcedzeniem od owoców.
Właśnie próbuję winko :) W smaku czuć już mocno alkohol :) :tuptup: Kolor ma mocno bursztynowy. Nastawiłem go 01.02.2009 . Myślę , że nie będzie wielkiej różnicy jeśli nie dodam tej pozostałej ilości wody, bo skoro mówisz , że i tak już za późno... Gdzieś przeczytałem , że właśnie po zlaniu z fermentatora trzeba dolać pozostałą ilość wody do gąsiorka, i tak żeby sobie dojrzewało. Jak myślisz ile jeszcze potrzymać to wino w fermentatorze- tydzień dwa?? A może dłużej?

P.s Dzięki za link :)
Na to nie ma jednej odpowiedzi :) trzymasz tyle czasu , ile żyją drożdże - jeśli chcesz max . mocne wino . Większość trzyma te owoce miesiąc .
Warto dodawać rodzynki + suszoną żurawinę?? Może jeszcze inne suszone owoce - tylko jakie?? Chciałbym ,żeby taka kombinacja była w efekcie smaczna :)
Już w innym miejscu była mowa. Kguser polega daktyle a nawet suszone śliwki, byle nie dymione. W zasadzie w grę zatem wchodzą tylko z Chile - w sieci należącej do pewnego owada można znaleźć. można też dodać sok pomarańczowy.
Rodzynki oczywiście też:)
Co do drożdży, to moim zdaniem niepotrzebnie dodawać, na owocach DR zostanie ich tyle, że nastaw musi ruszyć. Co innego pożywka.
Ja wyznaję jedną zasadę, zbyt ekstraktywne chyba nigdy wino nie jest:)
Nigdy nie musiałem dodawać drożdży do drugiego nastawu, choć wydawało się, że to już jest koniec ich żywota. Owoce z pozostałościami po pierwszym nastawie po dodaniu odpowiedniej ilości syropu cukrowego o odpowiednim stężeniu, a także rodzynek (możesz dać coś innego, ja też zastanawiałem się nad czymś innym np. żurawina, aronia, porzeczki, hibiskus) startowały równie ochoczo jak świeżo zrobiony nastaw na aktywnych (a może nawet szybciej).
Coś pokombinuję :) Na pewno dam rodzynki, bo to chyba standard :). Ciekawi mnie kwestia soku pomarańczowego..... Kupie kilka pomarańczy i wycisnę z nich sok , zastąpi to kwasek cytrynowy. Z daktylami też może spróbuję . Oczywiście wszystko w rozsądnych proporcjach. Bazą do 2 nastawu będą rodzynki. Wyżej wymienione składniki będą dodawane po trosze :) nie chcę zrobić jakiegoś wynalazku nie do wypicia. A tak przy okazji wino z DR smakuje mi chyba najbardziej. Do tej pory robiłem wino z wiśni z b.winogron ( takich z Tesco :)) i z soku kartonowego. Były smaczne. Tak naprawdę jestem zadowolony z mojego jabłkowego winka z renet nie mówiąc już o potędze DR !!! To wino jest tak smaczne ,że mógłbym je pić non- stop :PP Cała ceremonia zbierania w zimie sama mówi za siebie. Na szczęście mam ustalone piękne miejsce 30 km od Krakowa (okolice doliny Będkowskiej i Szklar) Gdzie rosną piękne krzaki DR. W tym roku starałem się je doprowadzić do porządku i poprzycinałem je troszkę aby na || rok było więcej owoców.

Zachęcam wszystkich nowicjuszy do wina z DR bo naprawdę nie trzeba się głowić nad nim wiele. Wystarczy utrzymywać odpowiednie proporcje i ciągnąć do końca (takie jest najlepsze) a w nagrodę dostaje się coś niesamowitego.... + drugi nastaw na tych samych owocach :)
witam,

jestem na etapie konczenia fermentacji owocow dr w pierwszym nastwie i zastanawiam sie co dodac do drugiego (robilam nastaw 20 L z 5kg dr)

Mam juz jakies typy, ale chcialabym bardzo prosic o Wasze porady, aby moc ostatecznie zdecydowac :)
Czytalam na forum, ze niektorzy dodaja do drugiego nastawu suszone sliwki i wlasnie one mnie pociagaja. Chcialabym wlasnie tego sprobowac, tylko nie mam pojecia jakie proporcje, gdyz nigdzie tego nie znalazlam. Nie wiem tez, w jaki sposob je przygotowac do nastawu (plukac, parzyc, mielic? - wiem, ze pozniej moga sie pojawic trudnosci w klarowaniu).

Jako uzupelnienie smaku moglabym tez dorzucic: rodzyny, daktyle?

Zamierzam zajechac moje owocki rowniez trzecim nastawem (o ile bedzie potencjal) i wtedy dodam rodzyny + zurawinke + ryz (?) + moze sok jakis (gdyz kguser w ktoryms poscie proponowal sok pomaranczowy zamiast czesci wody).

dzieki bardzo za opinie i pozdrawiam
(ps. sorka za brak polskich znakow, nie moge ich teraz uzyc)
Pierwszy nastaw z DR osiagnalem mocno ektstraktywny, do drugiego ktory oczywiscie takim nie byl, procz rodzynek dodalem jablek, ale nie za duzo. Teraz nie pamietam proporcji, za 2 dni bede w domu to moge spojrzec. Jablka wedlug mnie bardzo fajnie pasuja ale jako tlo do calosci, nie moga zdominowac nastawu, a raz juz tak zrobilem :P
wiziorób,
owoce suszone kupne (rodzynki, śliwki daktyle) przepłucz szybko ale dokładnie w zimnej wodzie. Chodzi o spłukanie środków konserwujących znajdujących się na ich powierzchni. Szybkie opłukanie nie pozwala na wchłonięcia wody z tymi środkami.
Rodzynki potem możesz sparzyć aby usunąć ewentualny olej.
Moim zdaniem (z lenistwa) nie warto mielić ani siekać tych owoców. Wszystko lub prawie wszystko i tak się wyekstrahuje.
Nie ma to jednak nic wspólnego z obawą o późniejsze trudnye klarowanie wina. Trzeba dodać pektopol.
Ja z lenistwa (konieczność płukania) i skąpstwa (bezolejowe są droższe) zrezygnowałem z rodzynków do drugiego nastwu na owoce dzikiej róży. Zamiast tego dodałem kartonikowego soku (nie napoju) jabłkowego. Efekt jednak, na razie, nie powala. Może z czasem się wyprostuje.
cudnie :) chodzi mi jednak o proporcje tych sliwek i daktyli, gdyz nigdy ich jeszcze nie dodawalam do nastawow i nie wiem ile ich sypac.

drugi nastaw bedzie mial pewnie 15 albo 20L (tak jak pisalam do pierwszego uzylam 5 kg dr).
1,2 kg rodzynek + 0,8 kg sliwek bedzie ok? czy moze za malo?

Proporcje - razem suszonych owoców około 1 kg/10 l. powtórnego nastawu DR. Ja bym dał około : 15 dag daktyli, 25 dag suszonych śliwek, 60 dag rodzynek/10 l. ponownego nastawu.
i ja tez tak zrobie :)

bardzo dziekuje za porady
Przeczytałem wiele wątków na temat win z DR i nie mogę znaleźć info na temat proporcji drugiego nastawu.
Pierwszy mam z 5,5 kg DR, 16 litrów wody, 6 kg cukru.
Co zrobić dalej? Fermentuje 3 tygodnie. Chciałbym dosypać rodzynek ale nie wiem ile.
Pierwszy nastaw fermentuj z owocami przynajmniej 6 tyg. sama dzika róża. A drugi robi się tak że te same proporcje, bierzesz odsiąkniętą róże ale można zwiększyć ilość owoców np. o półtora raza + 0,5-1kg rodzynek na 10l. Przynajmniej ja tak robiłem. I fermentuj to też długo żeby owoc oddał to co zostało jeszcze.
1 nastaw 2,5kg dr na 10l wody
2 nastaw 2,5kg dr na 5l wody, do tego dodajemy rodzynek.
Stron: 1 2