Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
SKRZYCH...
#76

   

Odpowiedz
#77
Nie znałem Krzysztofa osobiście. Jego posty były da mnie jak dogmaty. Szczere kondolencje dla rodziny.
Odpowiedz
#78
Skrzych ...
Do zobaczenia Po Tamtej Stronie.
Odpowiedz
#79
Brak mi słów.... Więc pomilczmy w zadumie i oddajmy Cześć SKRZYCHOWI [i]
Odpowiedz
#80
Bardzo smutne, aż serce szybciej mi zabiło...

Żegnaj kolego...
Szczere kondolencje dla Rodziny
Odpowiedz
#81
Żal, ból i pytanie: dlaczego?
.................


Odpowiedz
#82
Nie znałem Skrzycha osobiście, ale znam jego przepis na ryżowe. To z tym winem rozpocząłem swoją przygodę z winiarstwem. Żal serce ściska że odchodzą tak wartościowi ludzie.

Szczere wyrazy współczucia dla rodziny i znajomych

Darek
Odpowiedz
#83
.......... zabrzmi to głupio i banalnie, ale to bardzo smutna wiadomość, a i forum będzie teraz o wiele uboższe..................

Wyrazy współczucia dla rodziny.........
Odpowiedz
#84
Przeczytałem o tym przed chwilą...

zawsze robi się smutno, gdy mądrzy ludzie odchodzą...
Odpowiedz
#85
[ i ]

Spoczywaj w pokoju.
Odpowiedz
#86
Wyrazy współczucia dla Jego bliskich.
Cóż mogę więcej...
[i]
Odpowiedz
#87
Wielka tragedia.
Wyrazy współczucia dla Rodziny i wszystkich najbliższych Jego Duszy.
Spoczywaj w pokoju Krzysztof [']
Odpowiedz
#88
Zaskoczenie, smutek, żal.

Przez kilka lat wspólnego bytowania na Forum ludzie stają się sobie tak namacalnie bliscy jak sąsiedzi w jednym bloku. Ty właśnie taki byłeś dla mnie.

To prawda, że zawsze byłeś skory do pomocy. Dowody na to mam w swojej piwnicy - dwieście słoi, które przesłałeś mi z Krakowa.

Pamięć o Tobie żyć będzie na naszym Forum.
Odpowiedz
#89
Żegnaj Skrzychu... Nigdy Cię nie widziałem, a rozmawiało się z Tobą jak z przyjacielem, któego zna się od lat. Dyskutowało się z Tobą pięknie, inteligentnie i twórczo. Jeśli tam z góry patrzysz na to, co teraz klepiemy na klawiaturach, to wiedz, że będzie nam Ciebie brakowało...
Odpowiedz
#90
Serce mi pęka z żalu i smutku. Właśnie dostałem wiadomość, że odeszła Ewa Pasiciel, moja znajoma, właścicielka winnicy w Kijach niedaleko Zielonej Góry. Ewa była cudowną rewelacyjną kobietą, nie zawaham się tego tak nazwać. Urządzała niezwykle imprezy na swojej winnicy, było huczne otwarcie z poświęceniem, było wyciskanie moszczu stopami, była też z nami na wspólnym wyjeździe winiarskim do Czech i Niemiec.

Czemu piszę o Niej w tym miejscu, tak ważnym dla pamięci Skrzycha? Na spotkaniu w Krakowie o którym pisałem w tym wątku, a które odbyło się nieco ponad rok temu, byliśmy w piątkę. Maciej, Wesoły, Ja, Skrzych i właśnie Ewa. Jak to możliwe, że odeszli w ciągu 1 czy 2 dni?? Dlaczego ... :-(

Miałem właśnie dzwonić do Ewy z tą smutną wieścią i pytaniem czy pamięta tego sympatycznego kolegę, który nas odwiedził wtedy w Krakowie. Nie dane mi jednak było. Ewa, żegnaj.


Odpowiedz
#91
Cholerny świat... Spoczywajcie w pokoju, kiedyś spotkamy się TAM.
Odpowiedz
#92
Najszczersze wyrazy współczucia. :'(

[i]
Odpowiedz
#93
To wielka strata dla winiarskiej braci. Przesyłam najszczersze kondolencje rodzinie i najbliższym.

janzz
Odpowiedz
#94
Od samego początku śledzę wątek o zaginięciu Skrzycha.

I kilka razy zbierałem sie żeby coś napisać, ale ciężko to przychodzi - żal ściska gardło.

Żegnaj Skrzychu, będzie nam Ciebie brakować. Najszczersze kondolencje dla bliskich. Ech ...
Odpowiedz
#95
Był jedynym forumowiczem, którego poznałem osobiście i choć widzieliśmy się krótko, zrobił na mnie wrażenie osoby bardzo miłej, ciepłej, sympatycznej...
Ogromny żal, strata niewypowiedziana, spoczywaj w spokoju.
Odpowiedz
#96
:wykrzyknik::pytajnik:
[i]
Odpowiedz
#97
Odeszła Legenda forum.
Żegnaj Skrzychu...
Odpowiedz
#98
(28-12-2010, 10:21)gzeho napisał(a): Odeszła Legenda forum.
Żegnaj Skrzychu...
Odszedł Człowiek, legenda pozostanie.

[']
Odpowiedz
#99
Odszedł wspaniały człowiek :(
Zawsze służący radą, jego wypowiedzi na forum wyglądałem, były zrównoważone, solidne i sympatyczne. Forumowy czołg, prawdziwy gospodarz. To był dobry, ciepły człowiek i taki pozostanie w mojej pamięci.
Skrzychu, spoczywaj w spokoju.

[i]
Odpowiedz
Nie znałem osobiście :mad: wyrazy współczucia.
Odpowiedz



Skocz do: