Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wino z tarniny
3 tydzień winko dalej w balonie
Odpowiedz
Witam.
W piątek przewiduje rozpoczęcie prac związanych z tarniną zebraną koncem listopada 2010. Lezy już ponad miesiąc w zamrażarce.Wyjąłem kilka kuleczek dzisiaj i rozmroziłem.Ciekawostka - tarnina nie jest zbyt kwaśna i ma smak taki śliwkowy, elegancko odchodzi od pestki.Czy w związku z tym smakiem(mało kwaśnym) należy dodać do nastawu np kwasek cytrynowy czy lepiej poczekać? Czy w ogóle z tego materiału wyjdzie dobre wino? Robiłem już tarninowe ale z owoców takich kwaśno-cierpkich.Wyszło super. Mam nadzieję że teraz tez będzie rewelka.
Odpowiedz
(05-01-2011, 20:30)16 procent napisał(a): Czy w związku z tym smakiem(mało kwaśnym) należy dodać do nastawu np kwasek cytrynowy czy lepiej poczekać?
z tego co czytałem na forum, to lepiej dokwaszać do smaku już po fermentacji.
Odpowiedz
Nie zupełnie o to mi chodzi, wiem że dokwaszać należy poźniej.Chodzi mi o to czy do takiej tarniny w której słabo wyczuwam kwaśność i cierpkość trzeba będzie dodawać kwasek.
Czy mogło mieć wpływ długie przechowywanie w zamrażarce?
Odpowiedz
Najprawdopodobniej zebrałeś bardziej dojrzałą tarninę niż w roku poprzednim, dlatego jest mniej kwaśna.
A mrozimy po to aby pozbyć się tej cierpkości.

Możesz spokojnie nastawiać to winko a dokwasić w razie konieczności.

pozdrawiam
Odpowiedz
Mam pare pytań.
1. Jaki kolor powinno mieć właściwie zrobione wino z tarniny.,Do czego ewentualnie można by porównać?
2.Jak długo powinna trwać optymalnie fermentacja z owocami, chodzi mi o to jak długo trwa wyługowywanie ekstraktu i barwnika z owoców?
3.Po ilu dniach macerowania nastaw osiągnie właściwy kolor?
Pozdrawiam.
Odpowiedz
1. ciemny - nie czerwony i nie fioletowy, bliżej rubinowego, taka nieokreślona barwa z rubinowymi refleksami.
2. 10-14 dni z owocami, czasem nieco dłużej i też będzie dobrze. Raczej nie dłużej niż trzy tygodnie.
3. Maceracja (macerowanie) to termin odnoszący się do nalewek. Jeśli masz na myśli fermarntację, to nie można określić precyzyjnie terminu, kolor wina zmienia się wraz z dojrzewaniem.
Odpowiedz
(09-01-2011, 16:51)Frida napisał(a): ...
2. 10-14 dni z owocami, czasem nieco dłużej i też będzie dobrze. Raczej nie dłużej niż trzy tygodnie.
...
Dokładnie, ja w ubiegłym roku fermentowałem w miazdze 8 dni i wyczuwalna jest delikatna goryczka (taka pestkowa).
Wg mnie 10 dni to max.
Przyznam się, że robiłem w ubiegłym roku pierwszy raz i myślę że warto :slinka:
Odpowiedz
Ok. Dzięki. Juro lub pojutrze wyrzucam owoce.O ile dobrze zrozumiałem to wino będzie nabierać właściwego koloru w trakcie dojrzewania? Ja po 10 dniach mam takie blado-różowe. Będzie ciemniejsze?
Odpowiedz
Witam,
moja tarnina nastawiona X/2010 przerobiła cały zaplanowany cukier na 12%. Jest po dwóch zlaniach, w tym jednym z sączeniem przez filtr do kawy, jako że cały czas jest mętna.

Piszę tu, ponieważ niepokoi mnie to co zrobiło się na powierzchni. Widać to mniej więcej na zdjęciach. Są to białe nieduże plamki. Wino pachnie całkiem dobrze, trochę jakby wisniami. Co natomiast poradzić na te plamki? Co to moze być i czy zwyczajne siarkowanie usunie problem, a jeśłi tak to w jakiej dawce?




http://i130.photobucket.com/albums/p249/...524622.jpg



   

   
Odpowiedz
Kurczem tak się przyglądam i nie wiele widze... Czy nie jest to jakaś pianka, która mogła powstac przy zlewaniu, albo przez pobudzone drożdże w trakcie zlewania? Żeby nie okazało się, że to pleśń... A piro bym dał, dawka zależy jakie drożdże dałeś - jak bayanusy to 2gr/10 litrów, jesli inne to 1-1,5 gr/10 litrów
Odpowiedz
W moim śliwkowym też takie cusie pływały po powierzchni. Nie pamiętam już czy same znikły, czy przy kolejnym ściąganiu zostawiłem tę warstewkę w balonie a potem wylałem. W każdym razie wino się nie popsuło. Osobiście obstawiam że to resztki pektyn + CO2.
Odpowiedz
w związku z ogromnymi zasobami tarniny w mojej okolicy planuję zrobić wino. chciałem sie czegoś więcej dowiedzieć na temat tego owocu i wszedłem także na wikipedię a tam co? piszą że w pestkach jest cyjanowodór.
i w związku z tym moje pytanie. czy trzeba jako specjalnie uważać przy produkcji wina żeby nie potruć się czy po prostu niepotrzebnie się niepokoję?
Odpowiedz
W pestkach prawie wszystkich owoców znajdują się substancje wydzielające w czasie rozkładu cyjanowodór. Szczególnie dużo ich jest w śliwkach, wiśniach itp. (tarnina to dzika śliwka). Wina i samogony robi się z nich od setek (tysięcy?) lat a o zatruciach jakoś nie słychać. Wniosek stąd taki, że informację tę należy to potraktować jako ciekawostkę (co najwyżej nie żreć pestek), pić wino i radować się.
Odpowiedz
Nie wiedziałem, że pestki są trujące:(
Chyba raczej ich maceracja powoduje wydzielanie się cyjanków.
Odpowiedz
(09-09-2011, 08:32)Sihil napisał(a): czy trzeba jako specjalnie uważać przy produkcji wina żeby nie potruć się czy po prostu niepotrzebnie się niepokoję?
Niepotrzebnie się niepokoisz ;)
Odpowiedz
no dzięki panowie :) teraz ze spokojem czekam na przymrozki i wg wskazówek z forum zrobię winko :D

@LeBoucher: a tak zapytam. jesteś z tego Knurowa pod Nowym Targiem czy innego? :P
Odpowiedz
(10-09-2011, 08:59)Sihil napisał(a): @LeBoucher: a tak zapytam. jesteś z tego Knurowa pod Nowym Targiem czy innego? :P
Z innego, tego na Śląsku ;)
Odpowiedz
(10-09-2011, 08:59)Sihil napisał(a): no dzięki panowie :) teraz ze spokojem czekam na przymrozki i wg wskazówek z forum zrobię winko :D
:P

Witam, czy czekanie na przymrozki jest konieczne? czy można już teraz zerwać i powiedzmy zamrozić na tydzień .W mojej okolicy mnie nie ma za dużo tarniny może 2-3kg się uzbiera i boje się że jak poczekam do przymrozków to nie będzie co zbierać.Czy na prawdą tak wielka różnica pomiędzy tarniną mrożona naturalnie a mrożona w lodówce?
Odpowiedz
moim niefachowym zdaniem lepiej poczekać. zawsze to mogą jeszcze trochę dojrzeć. z reszta z początku wątku było coś na ten temat pisane.....

LeBoucher: a to spoko. pozdrawiam :)
Odpowiedz
Tak wiem tylko jak poczekam to może już nie być nic. Ciekaw jestem czy zrywał ktoś w wrześniu i mroził w lodówce? i jakie wyszło? ;)
Odpowiedz
Trochę za wcześnie, ale trzeba próbować i oceniać organoleptycznie. ;-)
Odpowiedz
(11-09-2011, 06:45)robert75n napisał(a):
(10-09-2011, 08:59)Sihil napisał(a): no dzięki panowie :) teraz ze spokojem czekam na przymrozki i wg wskazówek z forum zrobię winko :D
:P

Witam, czy czekanie na przymrozki jest konieczne? czy można już teraz zerwać i powiedzmy zamrozić na tydzień .W mojej okolicy mnie nie ma za dużo tarniny może 2-3kg się uzbiera i boje się że jak poczekam do przymrozków to nie będzie co zbierać.Czy na prawdą tak wielka różnica pomiędzy tarniną mrożona naturalnie a mrożona w lodówce?
Jeśli dojrzała, zbieraj spokojnie. Nie ma żadnej różnicy. Co gorsze, przemrożone owoce dużo trudniej zbierać.
Odpowiedz
Witam, tak jak pisałem wcześniej zerwałem dzisiaj tarninę już się mrozi w lodówce . Udało mi się zebrać ponad 5kg :lol: posiadam tylko wolny balon 10L i fermentator. Po przeczytaniu całego tematu chciałbym zrobić według tego przepisu

wino 17% http://old.wino.org.pl/frames/tarnina.html
4kg tarniny
8,5l wody
2,8kg cukru
3g pożywki

Tylko dam całe 5kg owoców+ pektoenzym które potrzymam w fermentatorze 10dni a potem wszytko wycisną i do balona . Czy będzie oki? i jakie wino robić tzn. ile dosłodzić po zakończonej fermentacji ? jakie BLG? a może polecacie inne%

Odpowiedz
Witam dwa tygodnie temu nastawiłem winko z tarniny i ciemnych winogron fermentacja fajnie przebiega...
Mam tylko problem z obliczeniami i tu proszę o pomoc.
Na początku do balonu trafiło 10 kg tarniny i 10kg przeciśniętych winogron, w tym momencie owoców już się pozbyłem (tarninę wycisnąłem) i dolałem wody tak że w tym momencie mam 30l mieszanki ( jest bardzo esencjonalna)
I tu pojawiają się moje wątpliwości:


-nie mam zielonego pojęcia ile cukru może zawierać tarnina
z tego co wyczytałem na forum są to śladowe ilości
Chciałbym aby wino było półsłodkie i miało 16%, wiec robię mniej więcej takie wyliczenia:
17*30*16=8160
gdzie:
17 to stała
30 - planowana ilość wina
16 - planowany %
W wyniku dostaje ilość potrzebnego cukru od którego odejmuję ilość cukru znajdującego się w owocach, w nastawie mam 10l winogron = ~2kg cukru
8160g-2000g=6160
Cukier mam dosypywać stopniowo w momencie kiedy drożdże go zjedzą blg= 0
traktuje wino piro żeby zabić drodze i dosładzam aby blg =5(bądź do smaku)
Proszę napiszcie czy dobrze główkuję, wiem ze trzeba odjąć jeszcze niecukry ale nie wiem w którym momencie...
Proszę o wskazówki i porady
W tym momencie drożdże zjadły 6 kg cukru który dosypywałem stopniowo blg = 5
Odpowiedz



Skocz do: